Tajemnicze odgłosy i drżenia w okolicach amerykańskiego miasta Louisville

Kategorie: 

wbir.com

Kilka dni temu informowaliśmy o dziwnych dźwiękach i drżeniach, jakie niepokoją mieszkańców miasta Charleston w USA. Teraz mamy kolejną manifestację tego zjawiska, tym razem w stanie Tennessee. Mieszkańcy okolicy miasta Louisville, spekulują na temat przyczyn i źródeł tajemniczych wstrząsów oraz odgłosów.

 

Zjawisko występowało cykliczne w zeszłym tygodniu. Są różne próby wyjaśniania, co to było. Jest wersja, że mogło to być pęknięcie rurociągu, ale brak jest potwierdzenia tej ewentualności. Lokalne służby komunalne odpowiadające za dosyłanie wody poinformowały, że żadne prace w tym zakresie nie były prowadzone. Ponadto, rurociąg znajduje się około 16 km od miejsca gdzie odczuwano wstrząsy.

 

Według mieszkańców, ściany i podłogi w domach nagle zaczęły się poruszać. Zjawisku towarzyszyły głośne dźwięki.

 "To było dość przerażające i głośne. Tak głośne, że mogło przyprawić o palpitacje ", powiedział Andy Vombold. "To przypominało wystrzał z shotguna lub wybuch," dodaje.

Tajemniczy wstrząsy i odgłosy przestraszyły ludzi w całej okolicy. Jednak Andy i dziesiątki innych mieszkańców z tego obszaru wciąż nie potrafią powiedzieć dokładnie, co to było. Tak jak w przypadku zjawiska z Północnej Karoliny wykluczono trzęsienie ziemi oraz źródło w postaci myśliwców pokonujących barierę dźwięku.

 

 

Dziennikarze opowiadający o tych zdarzeniach nadmieniają, że to powoli ustaje i zbadanie natury tego zjawiska może być z tego powodu trudne lub po prostu niemożliwe.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika Gruby staś

siema nie jestem przesądny

siema nie jestem przesądny ale znam pare opcji o którychsię najczęściej mówi np:--- zagłada--- bieguny zmieniają pozycję--- kompleksy jak to mówicie--- oraz mam własna opcje słuchajcie na całym swicie politycy maja kłopoty jak uspokojic lud ? nikt nie wie więc wymyslili zeby zrobic panikę i żeby ludzie uciekli do domów co zapobiegło by protestom. zobaczyliście powiedziano o tym tylko raz a poza tym no to się już nie powtarza  i np. tusk może przez to zostaćw realu kłamcą ale według nieswiadomego ludu bohaterem gdy zapobignie katastrofie niby

Portret użytkownika MulderXXX

Czytając ten artykuł coś mi

Czytając ten artykuł coś mi się przypomniało. U mnie w Tychach (nie pamiętam dokładnie dnia, ale było to w te wakacje) raz była taka sytuacja: było około 13, wyjątkowo ciepło (wszyscy pamiętają piękny lipcopad), na dworze tylko dzieciaki, żadnych samochodów. Nagle rozległ się dźwięk coś jakby przejeżdżający tir, aż szyby w oknach zadrżały i nawet w jednym samochodzie alarm się włączył. Kiedy po 10-15 minutach wyszedłem z psem na spacer zauważyłem przy wejściu do klatki schodowej spore kawały tynku, które odpadły od ściany. 

Portret użytkownika pj

Przecież to oczywiste że

Przecież to oczywiste że rozbudowywują podziemne bazy - więzienia. Zresetowanie światowej gospodarki, socjalu i opieki medycznej jest już prawie ustawione (co chwilę w kłamliwych mediach informują że to wszystko upadnie - po prostu nas uprzedzają). Grecja, Portugalia, Hiszpania itd. to tylko początek tego co czeka WSZYSTKIE KRAJE, uwalenie rolnictwa w uni przez tzw unię europejską było po to by kontrolować światową żywność podczas światowego resetu gospodarki. A wspomniane przezemnie podziemne bazy posłużą jako więzienia dla opornych.

A co do tych huków, to myślę że to nic innego jak drążenie podziemnych baz poprzez kontrolowane i kierunkowe wybuchy atomowe, bo technologię odpromieniowywania terenu posiedli już dawno temu...

Portret użytkownika snajper70

Pamietam kilka lat temu, jak

Pamietam kilka lat temu, jak byłem z psem na spacerze, daleko w polach(skraj miasta) ziemia była po dobrych opadach deszczu, wiele kałóż,zaczął dochodzić mnie dziwny przenikliwy dzwięk,wydawać by sie mogło że jest wszędzie,idąc w kierunku dzwięku coraz głośniejszego,znalazłem zródło,było pod ziemią(szczere pola) wołając na psa, który przybiegł do mnie, zaczął dziwnie przekręcać głową i nadsłuchiwać tegoż dzwięku który wydobywał się z pod ziemi,po jakimś czasie(widać znudził się) dostał totalnego "bzika" biegał sam na odległość 50m tam i z powrotem przez najwiekszą kałóże na środku pola ,trwało to jakiś długi czas i chyba by nie przestał, gdybym nie nawoływał go idąc w kierunku domu.NIe wiem co to mogło być i nie mam kompletnego pojęcia o przyczynie tego zjawiska.

Strony

Skomentuj