Tajemnicza śmierć setek tysięcy ryb w Iraku

Kategorie: 

Źródło: AFP

Hodowcy karpi z Iraku są zszokowani, w związku z niewyjaśnioną śmiercią setek tysięcy ryb.

Plaga dotknęła przede wszystkim obszar wokół miasta Saddat al-Hindiyah na południe od stolicy Iraku, Bagdadu. Masowa śmierć ryb jest nie tylko katastrofą ekologiczną, ale również gigantycznym problemem dla miejscowych hodowców, którzy poniosą wielkie straty.

 

Wstępnie podejrzewa się, że przyczyną zgonu karpi była choroba, bądź chemikalia, które w jakiś sposób dostały się do wody. Szacuje się, że śmierć poniosło co najmniej 90% wszystkich ryb w okolicznych hodowlach.

Źródło: Twitter

Irackie ministerstwo zdrowia pobrało próbki wody i martwych ryb do testów, które mają wykazać, co było przyczyną katastrofy. Jak dotąd, nie ogłoszono żadnych wyników, więc wszyscy hodowcy muszą uzbroić się w cierpliwość.

 

Warto zaznaczyć, że podobne zdarzenia nie są niczym niezwykłym w tym rejonie świata. Latem tego roku w irakijskim mieście Basra hospitalizowano około 100 tysięcy osób z powodu zatrucia zanieczyszczoną wodą.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: ZychMan
Portret użytkownika ZychMan

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl od ponad 2 lat. Specjalista z zakresu Internetu i tematyki naukowej. Nie stroni również od bieżących tematów politycznych.



Komentarze

Portret użytkownika husarz

Na całym świecie padają ryby

Na całym świecie padają ryby oraz ptactwo miejscami, nagle i w olbrzymich ilościach. Jest to spowodowane wieloma czynnikami od zatruwania ekosystemów po rozprzestrzenianie toskycznych odpadów, od Fukushimy po wycieki naftowe, od kominów industrialnych po wywózkę odpadów, od wylewania ścieków do mórz i oceanów po wycinanie "płuc świata" czyli lasów, dżungli itd. Najważniejszym powodem dla którego się to dzieje to CZŁOWIEK. Ten sam , kóry jest najinteligentniejszą formą istnienia na tej pięknej planecie bogatej we wszystko. Szukamy planet zdolnych do zamieszkania teleskopami , do których i tak nigdy nie dolecimy, bo nim się to stanie zniszczymy siebie..w sumie to już trwa na taką skalę, ze nie ma szans aby odwrócić to co zjebalismy. Taka tocząca się kula śniegu z góry , w końcu wszystko pierdolnie. Mogę tylko doradzić zainteresowanym, żebyście nie kupowali już całkowicie ryb w marketach i sklepach (każdych tych w puszkach czy opakowaniach czy mrozonych filetów) nie macie pojęcie w jakim to syfie pływało i czym sie żywiło. Jedynie z stawów hodowlanych z renomą gdzie o ryby się dba cały rok. Reszta to taki syf , że równie dobrze możesz iść do kibla z łyżką i zjeść jedną całą łyżkę proszku do prania. 

AMOR PATRIAE NOSTRA LEX

Skomentuj