Tajemnica czerwonego deszczu ze Sri Lanki rozwiązana

Kategorie: 

Czerwony deszcz na Sri Lance - 15 listopada 2012 - źródło : kadr z YT

Jak donosiliśmy na Sri Lance doszło do dwóch dziwnych opadów. Kałuże były czerwone a niekiedy na ziemi pozostawał jakiś osad. Zbadania próbek deszczu podjął się lokalny instytut badawczy, Medical Research Institute (MRI). Nadeszło pierwsze wytłumaczenie, ale nie wszystkie pytania zostały odpowiedziane.

 

Zanim rozwikłano zagadkę spekulowano, że deszcz mógł być pochodzenia przemysłowego. Po prostu któraś z fabryk na południu Indii mogła wypuścić do atmosfery jakiś rodzaj zanieczyszczenia, które zostało potem przygnane przez skomplikowane wzorce wiatrów, co teoretycznie mogło zakończyć się takim dwukrotnym opadem. Czerwony deszcz wystąpił w miejscowościach Sewanagala, Monaragala, Manampitiya i Polonnaruwa.

 

Medical Research Institute w Borella i Sri Lanka Institute of Nanotechnology wykonały testy laboratoryjne, które wskazują, ze czerwony kolor wody to efekt obecności bakterii z rodzaju ‘trachelomonas’ algae. Tego typu bakterie potrafią posiadać kolor w odcieniach zielonego lub czerwieni.

“Testy, które zostały wykonane potwierdzają obecność żywych organizmów w wodzie opadowej. Zaobserwowano, że organizmy te zastopowały jakikolwiek ruch, gdy zostały wystawione na światło słoneczne" - powiedział rzecznik Ministerstwa Zdrowia W.M.D. Wanninayaka.

Według Ministra Zdrowia Sri Lanki lokalny fenomen nie miał związku ze zjawiskiem czerwonego deszczu z Kerala w Indiach. Przypomnijmy, że tam zidentyfikowano komórki bez DNA. Sugerowano wtedy ich pozaziemskie pochodzenie i miały zostać przyniesione przez jakiś kosmiczny gruz. Miało to dodatkowo potwierdzić teorię panspermii.

 

Te dziwne organizmy bez DNA zachowywały się poza tym bardzo nietypowo, ponieważ replikowały się w wysokich temperaturach, powyżej 300 stopni Celsjusza i przy dużym ciśnieniu. Przed opadem w Kerala słyszano głośny grom, który mógł świadczyć o wpadnięciu jakiegoś ciała niebieskiego do naszej atmosfery.

 

Oficjele ze Sri Lanki nie potwierdzają, że jest rozważany podobny kosmiczny scenariusz, ale dodają, że trwają jeszcze bardziej pogłębione badania, które dadzą odpowiedzi na więcej pytań. Nie ma do tej pory dobrej odpowiedzi na temat przyczyn tego, co spowodowało taką koncentrację tych bakterii w deszczówce.

 

 

Źródło:

http://thewatchers.adorraeli.com/2012/11/18/sri-lanka-red-rain-mistery-solved/

http://www.ceylontoday.lk/59-17394-news-detail-mystery-of-the-red-rain-solved.html

http://www.digathanews.com/index.php?option=com_content&view=article&id=5275:health-ministry-identified-cause-for-red-rain&catid=72:latest&Itemid=120

http://www.adaderana.lk/news.php?nid=20558

http://asrilanka.com/2012/11/17/11113

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Bartosz Skoczylas

Gdyby komórki przyleciały z

Gdyby komórki przyleciały z kosmosu to wystawione na Światło dzienne już były by martwe a nie dopiero umierające.
 Bakterie z rodzaju ‘trachelomonas’ algae pochodzą z głębin oceanu a powstały przy wulkanie dennym. Wybuch wulkanu spowodował wyrzucenie bakteri ku powierzchni morza.  Do atmosfery przedostały się podczas nocnego tornada.

"Te dziwne organizmy bez DNA zachowywały się poza tym bardzo nietypowo, ponieważ replikowały się w wysokich temperaturach, powyżej 300 stopni Celsjusza i przy dużym ciśnieniu." - Te warunki panują obok wulkanu na dnie morza"

 "Przed opadem w Kerala słyszano głośny grom." - Eksplodował piorun kulisty powstały w tornadzie przez naelektryzowanie się wody z bakteriami trachelomonas algae.

Portret użytkownika Bartosz Skoczylas

"Zaobserwowano, że organizmy

"Zaobserwowano, że organizmy te zastopowały jakikolwiek ruch, gdy zostały wystawione na światło słoneczne" - Gdyby komórki przyleciały z kosmosu to wystawione na Światło dzienne już były by "zastopowane" a nie dopiero zastopowały.
  Bakterie z rodzaju ‘trachelomonas’ algae pochodzą z głębin oceanu a powstały przy wulkanie dennym. Wybuch wulkanu spowodował wyrzucenie bakteri ku powierzchni morza.  Do atmosfery przedostały się podczas tornada w nocy przez co brak fotonów nie zastopował ruchu bakterii.

"Te dziwne organizmy bez DNA zachowywały się poza tym bardzo nietypowo, ponieważ replikowały się w wysokich temperaturach, powyżej 300 stopni Celsjusza i przy dużym ciśnieniu." - Te warunki panują obok wulkanu na dnie morza.

 "Przed opadem w Kerala słyszano głośny grom." - Eksplodował piorun kulisty powstały w tornadzie przez naelektryzowanie wody z bakteriami trachelomonas algae.

Portret użytkownika Ja

Jak juz ktoś zauważył, ale

Jak juz ktoś zauważył, ale ponowię pytanie. jak te organizmy dostały sie do chmur i spadły z nieba na ziemie, wraz z odparowana woda ->?<-, każdy kto miał fizykę, chemię albo biologię wie że nic nie mogło zostać w ten sposób przetranspotowane, w taki sposób mozna uzyskać zdemineralizowaną czystą wodę bez dodatków bakterji czy innch organizmów, więc jak??? Nawet z wikipedii wynika że opad zawiera to na co napotka spadając z nieba po drodze... jeśli nie było tam trąb powietrznych mogących przetransportować taką ilość organizmów na taką wysokość to jak tam się dostały???? >Smugi chemiczne?< Druga sprawa na jakiej podstawie ktoś twierdi że skoro organizm nie posiada DNA to musi być pochodzenia pozaziemskiego, badali takie organizmy??? Ufoludki ;] że to wiedzą? Wiadomo nieoficjalnie o organizmach posiadających GNA sztuczny łańcuch podobny do DNA i te organizmy nie są pozaziemskiego pochodzenia -> transhumanizm -> Eugenika -> Indie i inne kraje z tamtego regionu traktowane są jak światowe wysypiska odpadów -> i wszystko jasne :] A może nie dla wszystich i nie wszystko...

Kochane pieniążki cóż by głupcy robili gdybyście nie istniały ;]

Portret użytkownika Roobaczkowa

No nie! Jak przeczytałam ten

No nie! Jak przeczytałam ten opis to stwierdziłam, że ci ,,naukowcy" ze Sri Lanki to jakieś totalne niedouki. Trachelomonas to nie jest żadna bakteria tylko organizm stojący na pograniczu jednokomórkowych roślin i jednokomórkowych zwierząt czyli mówiąc dokładnie - glonów i pierwotniaków. Te organizmy nie mają nic wspólnego z bakteriami. Są bardzo blisko spokrewnione z eugleną zieloną - klejnotką, o której każdy uczył się w szkole na biologii (jeżeli ją miał). To słowo ,,algae", które zostało zacytowane w artykule znaczy w dosłownym tłumaczeniu - ,,glony"  a nie żadne bakterie. Taki Trachelomonas (nie wspomnę już, że łacińskie nazwy rodzajowe powinny być pisane z dużej litery, bo to nie jest dla nas aż takie istotne) ma normalne jądro komórkowe wypełnione kwasem nukleinowym, nie rozumiem więc dlaczego sugerowano, że z tymi organizmami jest coś nie tak tzn. brakuje im czegoś w środku - nie mają (w domyśle) kwasu nukleinowego i są niby jakieś dziwne.
Dostosowując się do poziomu tych geniuszy - Pozdrawiam serdecznie!  Małpa polka Roobaczkowa

Strony

Skomentuj