Szwedzka policja bada kolejne zgłoszenia o molestowaniach seksualnych

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Władze Szwecji muszą przeżywać ciężki szok gdyż okazało się, że specjalne opaski z napisem "Nie dotykaj mnie" nie mają tak potężnej mocy jak im się wcześniej wydawało. Nie pomagają nawet tak drastyczne kroki jak wyciągnięta w kierunku napastnika dłoń, co według fińskiego rządu miało przecież ochronić ofiarę przed atakiem. W Szwecji policja bada właśnie kolejne zgłoszenia o molestowaniach seksualnych młodych dziewczyn.

 

 

Łącznie ponad 20 zgłoszeń o napaści na tle seksualnym zgłaszano między czwartkiem a niedzielą w miastach Karlstad i Norrköping. Do kolejnych incydentów dochodziło mimo zwiększonej obecności policji. W sumie ponad 20 dziewczyn w wieku od 12 do 18 lat padło ofiarą nieletnich napastników. Służby prowadzą śledztwo w tej sprawie.

 

Policji udało się zatrzymać dwie osoby które zostały rozpoznane przez młode ofiary. Podano jedynie że ich wiek wynosi 16 i 17 lat a informacje o ich pochodzeniu najwyraźniej postanowiono zachować w tajemnicy z oczywistych przyczyn.

 

W piątek szwedzka policja ogłosiła, że młode dziewczyny będą otrzymywać specjalne opaski z napisem: "Kordon policji, nie obmacywać" z przekonanien iż takie rozwiązanie pozwoli im przeciwstawić się napastnikowi. Tak idiotyczny pomysł nie okazał się jednak skuteczny.

 

 

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika gość476

Gdyby takiemu śmieciowi,

Gdyby takiemu śmieciowi, który nie potrafi utrzymać kutasa w gaciach groziło za gwałt 20 lat i przykładnie ukarano by takim wyrokiem jednego z drugim sprawa byłaby rozwiązana. Pier...lą się z nimi jak ze świętymi krowami! Wsadzać wszystkich po kolei jak leci do pierdla, a gwarantuję, że po pół roku będzie spokój. Do tego milionowe odszkodowania dla ofiar. Jak przyjdzie płacić ofiarom takie kwoty, to ci poprawnie polityczni debile od stosowania jakichś gównianych opasek na rękę w końcu przejrzą na oczy.

 

Portret użytkownika Ender77

Znam lepszy sposób. Trzeba ze

Znam lepszy sposób. Trzeba ze sobą nosić kieszonkową automatycznie nadmuchiwaną kozę. W chwili zagrożenia wrzucamy ją - uprzednio odbezpieczając, między adoratorów i w nogi. Może się nie połapią lub dojdą do wniosku że lepsza koza w garsci niż blondynka dwie przecznice dalej.

Portret użytkownika UPAdlina

No niemożliwe!!........Co za

No niemożliwe!!........Co za zawód??......A wszyscy myśleli, że te opaski pomogą!!...............Jasna cholera!!...........Ale zaraz.........wiem........po prostu trzeba dać na rękę dwie takie opaski, a może nawet trzy lub cztery!!

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Skomentuj