Szwedzi masowo implantują sobie chipy RFID zastępując w ten sposób karty bankowe

Kategorie: 

Źródło: Internet

W Szwecji wszczepianie sobie pod skórę chipów RFID, staje się nową modą. Mieszkańcy  jego kraju dosłownie oszaleli na punkcie zastępowania kart kredytowych i gotówki za pomocą machnięcia ręką nad terminalem zbliżeniowym. Tysiące osób przyjęło już chipa do swego ciała, a wiele tysięcy kolejnych zamierza to zrobić w najbliższym czasie.

Gdy kilka lat temu ktoś mówił publicznie, że celem tak zwanego Nowego Porządku Świata jest między innymi masowe chipowanie ludzi jak psów, nikt nie mógł w to uwierzyć a ostrzegających przed tym uważano za wariatów. Tymczasem w 2019 roku ta rzekomo spiskowa teoria stała się faktem. 

 

Okazuje się, że w Szwecji ludzie bardzo chętnie wszczepiają sobie podskórne chipy RFID. Dla nich jest to po prostu wygodne. Już teraz istnieje przecież rozbudowana infrastruktura umożliwiająca dokonywanie płatności bezgotówkowych za pomocą zbliżenia chipa do terminala. Kartę kredytową można zgubić, a trudno zgubić nadgarstek.

W tej chwili chipowanie ludzi jest przedstawiane jako innowacyjna ciekawostka. Media przygotowują materiały pokazujące uśmiechniętych ludzi zadowolonych z przeprowadzenia bezbolesnego zabiegu implantacji chipa. Jest to niewątpliwie przygotowywanie mas ludzkich do przymusowego chipowania w najbliższej przyszłości. Nie wiadomo jeszcze tylko jak zostanie objaśniona taka potrzeba.

 

Nie ma wątpliwości, że chipowanie czeka nas już w najbliższych latach. Obowiązek implantacji chipa może zostać wprowadzony pod bardzo różnymi pretekstami. Najbardziej prawdopodobne jest zmuszenie populacji do chipowania jako panaceum na opanowanie jakiejś wykreowanej epidemii. Dzięki chipowi w ręce będzie można każdego śledzić, co ułatwiłoby ewentualne wyłapywanie zarażonych, śledzenie dróg zakażenia i umieszczanie chorych w miejscach odosobnienia.

Jednak można sobie również wyobrazić obowiązkowe chipowanie jako pomysł na przeciwdziałanie terroryzmowi. Skoro europejscy decydenci wpuścili na nasz kontynent miliony przybyszów obcych nam kulturowo, którzy często zajmują się działalnością terrorystyczną, to możemy być wkrótce przekonywani, że jeśli chcemy być bezpieczni musimy być wszyscy zachipowani. Kto nie ma chipa ten jest terrorystą, a jesli terror sieje ktoś z chipem, odnalezienie go będzie bardzo łatwe.

 

Swoją drogą ciekawe jak na taki obowiązek zareagują miliony muzułmanów ściągniętych do Europy. Czy pozwolą się oznaczyć jak trzoda chlewna czy też stawią opór? Zresztą opór mogą stawić też chrześcijanie. Implantacja chipa może być dla nich problemem teologicznym. Wszak w Biblii napisano, że gdy nadejdą czasy ostateczne, nic nie będzie można kupić i sprzedać bez tak zwanego znamienia bestii. Czy tym znamieniem może być chip, który ma stać się głównym środkiem płatniczym po wycofaniu gotówki? Wszystko to niestety niepokojąco do siebie pasuje.

​​​​​​​

Jednak nawet jeśli ktoś odrzuca biblijne konotacje chipowania ludzi, nie może pozostać bierny wobec zagrożeń jakie niesie dla człowieka umieszczenie w swoim ciele takiego urządzenia szpiegującego. Zastosowania takiej technologii przeciwko ludziom są wręcz nieograniczone. Jeśli ktoś nie będzie funkcjonował w sposób akceptowalny przez władzę, jego chip może zostać po prostu zdeaktywowany zdalnie i automatycznie ktoś taki stanie się banitą bez pieniędzy.

 

Sytuacja, w której likwiduje się gotówkę w zamian za powszechną implantację chipów u ludzi wydaje się w tej chwili futurystycznym dziwactwem lub wygodą. Jednak nawet się nie  spostrzeżemy kiedy stanie się to zabieg obowiązkowy, wykonywany po urodzeniu. Chipy będą wstrzykiwane w noworodki, tak jak szczepionki, a każdy kto nie będzie miał w ręce chipa, z zasady będzie uważany za kogoś podejrzanego, kto powinien się znajdować w miejscu odosobnienia, bo może zagrażać społeczeństwu.

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika Rad

Co za bzdury! Gdyby autor

Co za bzdury! Gdyby autor zweryfikował informacje u źródeł, to by wiedział, że póki co te chipy mogą najwyżej zastąpić karty wstępu, breloczki służące za klucze i karnety na siłownię. A wszczepić zdecydowało to sobie mniej niż 2000 ludzi. Wystarczy poczytać szwedzką prasę, zamiast pieprzyć głupoty i siać czarne wizje.

4 Niemożliwe jest3 bowiem tych - którzy raz zostali oświeceni, a nawet zakosztowali daru niebieskiego

Portret użytkownika Młody

Polka, która wszczepiła sobie

Polka, która wszczepiła sobie czipa 

 wtorek, 28 kwietnia 2015 

 

Pod skórą na dłoni ma malutkie, wyczuwalne ziarenko. To czip, którego wszczepiła sobie Pani Dominika. Po co to zrobiła? Jaka jest jego funkcja? Czy sam zabieg był bolesny? Ile trwał? Dlaczego Dominika Bonawenturczak uważa, że nie wykorzysta go w Polsce? I kto może odczytać dane zapisane na czipie - Polka zdradziła w studiu Dzien Dobry TVN.

Czym jest biohacking? Jaka jest jego idea?

Czytaj
 więcej na: dziendobry.tvn.pl/a/polka-ktora-wszczepila-sobie-czipa

mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm Smile

Strony

Skomentuj