Szwecja to pseudohumanitarna superpotęga

Kategorie: 

Źródło: sxc.hu

Szwecja na każdym kroku i za wszelką cenę chce udowadniać, że jest światowym mocarstwem humanitarnym. Tymczasem rzeczywistość jest zupełnie inna. W kraju wybuchł skandal, gdy okazało się, że władze postanowiły deportować 6-latka do sierocińca na Ukrainie, podczas gdy islamscy terroryści, mordercy i przestępcy są traktowani jak ludzie lepszej kategorii i nie mają najmniejszego problemu z uzyskaniem azylu.

 

W 2015 roku, 6-letni Denis został sprowadzony przez swoją matkę z Ukrainy do Szwecji, gdzie następnie starała się o zgodę na pobyt dla siebie i swojego dziecka. Kobieta zmarła, a dziecko trafiło pod opiekę jej rodziców, którzy złożyli wniosek o jego adopcję. Jednak Szwedzki Urząd Imigracyjny odrzucił wniosek i zdecydował o deportacji na Ukrainę – do sierocińca. Urząd uznał, że dziecko jest obywatelem Ukrainy, zatem to ukraińskie władze powinny za nie odpowiadać.

 

Sprawa 6-latka wywołała głębokie poruszenie w społeczeństwie, a niektórzy celebryci i politycy zaczęli domagać się zmiany decyzji. Mały chłopiec stracił rodziców i posiada tylko babcię i dziadka, którzy żyją w Szwecji. Rząd z niewiadomych do końca powodów uznał, że dziecko należy odesłać na Ukrainę „dla jego dobra”. Dopiero szum, jaki wywołano wokół tej skandalicznej decyzji zmusił władze do ponownego rozpatrzenia sprawy.

Nie jest to pierwsza taka nieludzka decyzja Szwedzkiego Urzędu Imigracyjnego. W 2017 roku, władze postanowiły deportować 106-letnią kobietę Bibikhal Uzbeki, którą określa się mianem najstarszej emigrantki na świecie. Kobieta ma problemy ze zdrowiem i choruje na Alzheimera. Bibikhal Uzbeki wraz ze swoją rodziną uciekła z Afganistanu przed Talibami. Władze Szwecji pod naciskami społeczeństwa jedynie przedłużyły kobiecie możliwość pobytu, a w chwili obecnej znów grożą jej deportacją do ogarniętego wojną Afganistanu.

 

Czy tak powinna wyglądać pomoc humanitarna? Dla szwedzkiego rządu problemem jest legalny pobyt sieroty i starszej kobiety. Tymczasem najgorsi kryminaliści i terroryści otrzymują prawo pobytu w Szwecji, gdy pojawia się nawet niewielkie ryzyko, że w kraju pochodzenia może stać im się krzywda. W czerwcu bieżącego roku, mimo wyraźnej krytyki ze strony agencji rządowych, władze uchwaliły prawo zezwalające na pobyt w Szwecji 9 tysięcy „nieletnich” z Afganistanu, którym wspomniane agencje nie przyznały azylu.

 

Z biegiem czasu okazało się, że 7 tysięcy z nich to dorośli mężczyźni. Żaden imigrant nie posiadał przy sobie dokumentów, dlatego rząd złamał szwedzkie prawo. Teraz imigranci z Afganistanu będą żyć na koszt podatnika – zgodnie z obliczeniami władz, utrzymanie 9 tysięcy ludzi pochłonie około 319 milionów dolarów na przestrzeni kolejnych trzech lat, co w przybliżeniu daje nieco ponad 1,2 miliarda złotych.

Szwecja już od wielu lat podejmuje tak fatalne decyzje. Już w 2001 roku pojawiały się doniesienia, że władze znacznie częściej deportują chrześcijan, niż muzułmanów. W kolejnych latach, Szwecja odrzucała wnioski o azyl prześladowanych chrześcijan i odsyłała ich do ogarniętego wojną Iraku. W 2014 roku ponownie deportowano chrześcijan do Iraku mimo wojny, prześladowań i obecności tzw. Państwa Islamskiego, które mordowało innowierców na masową skalę. W lipcu 2017 roku, szwedzki rząd zadecydował o deportacji irańskiej aktorki Aideen Strandsson do jej kraju, gdzie groziło jej śmiertelne niebezpieczeństwo ze względu na jej konwersję z islamu na chrześcijaństwo, która jest karana śmiercią.

 

Szwecja pod przykrywką niesienia pomocy dla imigrantów przekształca się w kalifat. Rząd zapewnia schronienie dla niebezpiecznych przestępców i terrorystów, ale wyrzuca z kraju ludzi, którzy naprawdę potrzebują pomocy, a w szczególności chrześcijan. Gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości - w marcu 2017 roku, Minister Kultury i Demokracji Alice Bah Kuhnke powiedziała, że Szwecja musi przyjmować bojowników z Państwa Islamskiego i integrować ich ze społeczeństwem. Dlatego nikogo nie dziwi, że w kraju powstają zamknięte strefy imigrantów, a służby nie panują nad przestępczością.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika polski alf

Szwedziny popałdy w totalną

Szwedziny popałdy w totalną paranoję, co do niesienia pomocy muzułmanom. Prawie 300 lat bez wojny zrobiło z nich "humanitarnych idiotów". Niech przyjmują dalej młde byczki - za X lat bedą mieli od Geteborga do Sztokholmu wojnę domową, a Szwedzinom nawet rozległe lasy nie wystarczą, aby się skutecznie ukryć przed nowymi panami Skandynawii.

Portret użytkownika baca

paradoksalnie, temu dziecku

paradoksalnie, temu dziecku będzie na pewno lepiej wśród Słowian...

białym rodowitym Szwedom wkrótce również

czarnogłowi sprowadzają czarnogłowych i prawda jest taka że wszyscy o oczach koloru gówna powinni się kisić sami ze sobą - produkują wówczas tak niemiła dla oka kazirodczą masę że na ich widok nawet wielbłądy rzygają

 

Skomentuj