Szwajcarzy odrzucili podatek węglowy i walkę ze zmianami klimatu, uznając ją za nonsens

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

W zeszłą niedzielę Szwajcarzy odrzucili w referendum planowane nowe podatki i opłaty związane z emisją dwutlenku węgla. Tym samym postawili w trudnej sytuacji rząd, który próbował doszlusować do Unii Europejskiej w klimatycznym węglofobicznym szaleństwie.

Szwajcaria nie należy do UE. Poza tym w Szwajcarii ludzie są nauczeni myśleć i potrafią podejmować decyzje zgodne z interesem ich kraju oraz ze zdrowym rozsądkiem. W niedzielę 13 czerwca Szwajcarzy odrzucili w referendum rządową strategię ochrony klimatu polegającą na wprowadzeniu dodatkowych opłat za paliwo i bilety lotnicze.

 

Rząd argumentował, że takie rozwiązania są konieczne aby do 2030 roku znacząco obniżyć emisję dwutlenku węgla. Jednak pragmatyczni Szwajcarzy powiedzieli „nie” i teraz rządzący mają problem bo ich cała klimatystyczna agenda legła w gruzach. 

 

Przeciwnicy klimatyzmu i szalonej walki z dwutlenkiem węgla wskazywali w trakcie kampanii przed referendum, że Szwajcaria odpowiada jedynie za 0,1 proc. światowych emisji tego gazu cieplarnianego. Argumentowali, że z tego powodu wprowadzanie dodatkowych podatków i tak nie wpłynie na klimat. Poza tym Szwajcarzy obawiają się, że rządowa legislacja spowodowałaby dodatkowe zniszczenia gospodarki i tak osłabionej restrykcjami wprowadzonymi w związku z pandemią Covid-19.

 

Na szczęście wkrótce obywatele tej prawdziwej demokracji mogą zakazać rządzącym również niszczących lockdownów. Odpowiednie referendum jest już w przygotowaniu i szwajcarski rząd może mieć wkrótce kolejne problemy ze sprostaniem zleconej mu globalistycznej agendzie.

 

Wyniki niedzielnego referendum klimatycznego to druzgocący cios dla szwajcarskich ekologów. Teraz rząd będzie musiał wrócić do pracy nad projektami ustaw o ile chce podtrzymać klimatystyczny wektor swojej polityki. Oprócz odrzuceniu pomysłu z opodatkowaniem CO2 Szwajcarzy odpowiadali też podczas tego referendum na pytanie o całkowity zakaz stosowania pestycydów. Rolnicy ostrzegali, że wprowadzenie takiego rozwiązania przyczyniłoby się do podwyżek cen żywności, a wielu z nich straciłoby źródło dochodów. Szwajcarzy zdecydowali zatem, że takie restrykcje nie zostaną wprowadzone.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Lommo

Naukowcy ustalili że w od

Naukowcy ustalili że w od początku epoki przemysłowej zostało przepalone tyle paliw kopalnych i wyemitowane tyle CO2 że nawet gdyby natychmiastowo zatrzymać emisję to klimat Ziemi będzie się ocieplał przez najbliższe 300 lat. A i tak czy siak musi dla podtrzymania cywilizacji technicznej być w ciągu góra 2 dekad uruchomiona energetyka fuzyjna , to nie ma naprawdę sensu większą walka z tymi emisjami CO2 . W zachodniej Europie mogą sobie przemysł wykończyć do cna kosztami emisji bo ich korporacjom jest taniej i wygodniej zrobić import i przepak chińszczyzny pod swoje marki towarowe niż trudzić się produkcją (wedle maksymy " lepszy handelek niż złota robota").A tamtejsze kraje przynajmniej te z topu są na tyle zarobione że jakiś tam socjal są w stanie osobom bez pracy odpalać. Prąd to w zachodniouropejskich warunkach wiatrowych naprawdę jest tam sensownie pozyskiwać z wiatru ( no tylko te sterty zamordowanych przez śmigła ptaków) i wspomagać się elastycznymi elektrowniami na rosyjski gaz. Tylko że to co jest fajnym pomysłem dla jednych krajów może być , a właściwie będzie dokumentną plajtą dla innych krajów jak choćby Polska ( mająca na dodatek przebogate złoża węgla ledwo nadgryzionego na Lubelszczyźnie). Polskie państwo nie ma też z czego płacić socjalu bezrobotnym bo z trudem wyrabia na płacenie marnego 110 euro na łeb dziecka. Tak że nie oszukujemy się , dalsze forsowanie w Polsce zielonego ładu wobec jego natychmiastowego wypowiedzenia to będzie cios dla społeczeństwa na skalę większą niż "terapia szokowa" z początku lat 90 tych. A z tego co słyszałem wczoraj od znajomego to biurokracja w Polsce te unijne kretynizmu bierze sobie do serca i jeszcze sama " ulepsza" na skalę większą niż nawet Niemcy. W Niemczech mieszkałem na nędznej dzielnicy gdzie można było sobie hajcować w piecu drewnem z rozbiórek 8 nikt złego słowa nie powiedział. Ba jak poszły do pieca butelki plastikowe to ktoś się wzburzył ,ale pan chemik Niemiec z kwatery rozłożył wzór że z palenia polietylenu jest tylko woda i dwutlenek węgla. A tu kurwa w tej popierdolonej Polsce jakieś barany z jakichś alarmów smogowych podobno chcą zakazać ludziom za parę lat palić w piecach. Jak trzeba być oderwanym od rzeczywistości żeby takie coś forsować i robić w kraju biedy , braku zasiłków dla bezrobotnych. W tym roku jak przedłużyły się chłody to miałem czym grzać tylko dlatego że w marcu produkowałem tarcicę o miałem odpady. Jeszcze mokre trzeba było łupać ja drobiazg żeby się paliło. Inni ludzie oczyścili las do zera z chrustu. Przecież zakaz palenia w piecach to będzie totalna katastrofa . Ciekawe jak ludzie którzy mają od lat odłączony prąd z powodu skrajnej biedy i braku de facto socjalu w Polsce będą się grzali prądem. Przecież to co wymyślają te alarmy smogowe to jakieś horendalne brednie.

Portret użytkownika Quark

Teoretycznie można palić w

Teoretycznie można palić w piecu wszystkim co podleci , jest tylko jedno - ALE - ważne jest odpowiednie rozdrobnienie paliwa (dostęp powietrza) i właściwy dla danego opału sposób spalania. Z tworzywami sztucznymi jest tak jak z paliwami kopalnymi - to są węglowodory - tylko , że benzyna i ropa spala się całkowicie JEDYNIE odpowiednio rozpylona w powietrzu i w odpowiedniej proporcji z nim - chluśnięte na ziemię i podpalone KOPCĄ . Podobnie jest z "plastikami" też da się je spalić "czysto" ale trzeba je rozdrobnić i palić je w przystosowanym do tego piecu , w zwykłym "węglowcu" zbiją się w kopcącą i smrodzącą toksynami (częściowego spalania) kulę "plastikowej smoły". Bo te węglowodory zamiast łączyć się z tlenem , w wysokiej temperaturze będą "produkować" przypadkowe związki chemiczne nawet z takiego polietylenu . Dlatego powstają profesjonalne spalarnie śmieci , które robią to czysto ! Co do reszty masz rację . Rządzą nami GŁUPKI oderwane od realiów za to znakomicie zorientowane w swoich czysto teoretycznych postulatach. Dlatego takim "złem" są partie polityczne ukierunkowane jedynie na utrzymanie władzy a nie rządzenie w służbie narodu. Tutaj najlepiej i najprecyzyjniej ujmuje to w swoich wypowiedziach Paweł Kukiz.

Portret użytkownika syriues

Nie jest dobrze,by płacić

Nie jest dobrze,by płacić podatek a nic nie zmieniać. 

Nie jest dobrze gdy politycy zasłaniają się podatkiem bo nie maja pomysłów na lepsze jutro

Nie jest dobrze gdy cola czy baterie niszcza zasoby słodkiej wody i wysuszają tereny.

Takze zero miłosierdzia dla niszczycieli planety.

Rownie dobrze kazdy z nas moglby przeprowadzić się na wies i bysmy planete podratowali.

Portret użytkownika Quark

Gdyby każdy się na wieś

Gdyby każdy się na wieś przeprowadził , to ziemi by zabrakło na wybudowanie tylu domów dla miastowych a gdzie siać i orać ?? Przeludnienie jest .. ! Już teraz znikają co bardziej dzikie działki leśne i nieużytki rolne zamieniane w osiedla domów dla ... byłych miastowych. Wiem bo mieszkam na "byłej wsi" (teraz to już przedmieście) i widzę co się dzieje dookoła . 

Portret użytkownika Kwazar

Aaaaa... Czyli jeszcze ze

Aaaaa... Czyli jeszcze ze Szwajcarami nie zrobiono należytego NWO porządku ? Oni czegoś tam nie chcą ? Nie podporządkują się ? Tym trzeba się koniecznie zająć i to szybko. Szwajcaria to kraj NIEODPOWIEDZIALNY a nawet i WROGI ! Ludzie tam protestują bo demokracji im brak.Tam trzeba koniecznie im przemycić wszechogarniającą demokrację.

Portret użytkownika Moving Target

HANDEL RAKAMI W POLSCE

HANDEL RAKAMI W POLSCE

Czy handel rakami w Polsce jest legalny? 
Tak. Sprzedawca musi posiadać status hodowcy. 

Do hodowli raków można wykorzystać wszelkiego rodzaju zbiorniki wodne. 
Takie jak stawy, rowy, zbiorniki przeciwpożarowe, zalane wykopaliska. 
Głębokość pojemników wodnych powinna być zbliżona do stawów wykorzystywanych do hodowli karpia, czyli około 1, 5 – 2, 0 m. Taka głębokość zapewnia bezpieczne zimowanie raków. 

W Polsce hoduje się dwa gatunki raków – rak szlachetny oraz błotny. Większość z nich żyje do 10 lat. Ich wzrost odbywa się w sposób cykliczny (tzw. skokami) zwykle przy zmianie pancerza. Po takiej zrzutce rak śpiesznie udaje się w zaciszne miejsce, aby ukryć się na czas wytworzenia nowego pancerza. Trwa to zazwyczaj do 14 dni oraz odbywa się tylko podczas ciepłej pory roku. W tym czasie raki nie żerują. W pierwszy rok życia rak wylinia się średnio 4 do 7 razy. W drugim roku około 3-4 razy, a w trzecim i czwartym zaledwie 2 razy. Ich rozmnażanie przypada na koniec września oraz październik. Pod ogonem samicy spoczywa ikra aż do początku następnego lata. Młody rak po wylęgu z ikry przez 10 dni trzyma się pod ogonem samicy. W tym okresie „zużywa” się jego przeźroczysta osłona, bez której może bezpiecznie rozpocząć samodzielne życie.

NARYBEK RAKA - Google

https://www.google.com/search?client=ms-opera-mini-android&sxsrf=ALeKk02dLYFRvRle-tztTMIbk1jWTk7hmg%3A1624010097962&q=narybek+raka&oq=NARYBEK+RAKA&aqs...

RAK SZLACHETNY

http://www.pankarprybacy.pl/forumrybacy2011/phpBB3/viewtopic.php?f=3&t=9874

RAK BŁOTNY

http://www.pankarprybacy.pl/forumrybacy2011/phpBB3/viewtopic.php?f=3&t=10867

====

Portret użytkownika Moving Target

JAK JEŚĆ RAKI - INSTRUKCJA

JAK JEŚĆ RAKI - INSTRUKCJA
Jeden rak w łódzkim sklepie Ikea  
kosztował w 2020 roku 3 zł. - Swoista promocja :-) 
Na miejscu ulotki przedstawiające, jak go obrać i która część jest jadalna. Pomocą służą też pracownicy. 
Gotowane są one w zalewie koperkowej i podawane schłodzone z cytryną i koperkiem. Raki do Łodzi trafiają ze Szwecji już ugotowane i zamrożone. W Łodzi są rozmrażane i podawane w restauracji. 
Można je także kupić na wynos. Kilogram (około 17 – 24 sztuk) mrożonych kosztuje 49 zł. Szacuje się, że jedna osoba naje się porcją około 500 do 700 gramów skorupiaków. 

https://expressilustrowany.pl/sezon-na-raki-jak-przyrzadzac-jak-jesc-ja-jesc-raki-instrukcja/ar/c17-960908

====

Strony

Skomentuj