Szopka w Neapolu przedstawia Trzech Króli... z paszportem covidowym

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

COVID-19 i restrykcje sanitarne z nim związane, dla niektórych stają się już tak oczywiste, że nawet znane od setek lat i dobrze kojarzące sie symbole religijne, zostały wykorzystane do szerzenia koronapropagandy.

Twórca tradycyjnych szopek z Neapolu Marco Ferrigno, prowadzi słynny warsztat na ulicy szopkarzy San Gregorio Armeno.

Jest ona licznie odwiedzana  przez cały rok.

W witrynie jego warsztatu pojawiły się figurki Trzech Króli, którzy pokazują przepustkę covidową z kodem QR.

Twórca argumentuje, że chodzi mu o pozostawienie w pamięci szczególnego momentu naszego życia, jakim jest pandemia COVID-19.

Szkoda tylko, że ten szczególny moment, wiąże się z odbieraniem nam obywatelskich praw. Skutki pandemii, to w dużej mierze głupie decyzje polityków.

Artysta popiera jednak przepustki sanitarne, bowiem uważa, że dzięki nim możemy powrócić do... normalności i wolności.

Ferrigno wyraził przy tym nadzieję, że przygotowana przez niego szopka, wywoła u oglądających "choćby mały uśmiech".

Może jednak sprowokować irytację, bo jakoś dziwnie się składa, że papież Franciszek jako wielki zwolennik szczepień na COVID-19, uosabia Kościół z atakiem na swobody obywatelskie, tłumacząc przy tym, że szprycowanie jest aktem miłości do bliźnich i że Bóg to pochwala.

Zaraz więc w Watykanie stanie bożonarodzeniowa szopka, w której Maryja będzie wstrzykiwała szczepionkę małemu Jezuskowi.

I to też ma wywołać uśmiech?

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Quark

Szopka - to jest ten cały

Szopka - to jest ten cały cyrk wokół tej legendy . Żadnej szopki nigdy nie było , ani trzech (lub sześciu króli jak kto uważa) ani  żłóbka , sianka , czy nawet darów dla "zbawiciela" . A niestety religie kościelne bardzo lubią takie obrazowe ustawki bo przesuwają uwagę ludzką na zewnątrz siebie , na rytuał , tradycję , kult i zewnętrzny mistycyzm na którym owe religie powstały i dzieki czemu czerpią spore korzyści kosztem "wiernych". Nie oto chodziło ! 

Portret użytkownika inzynier magister

Maseczki zostaną z nami „na

Maseczki zostaną z nami „na zawsze”. Szokująca teza wiceministera zdrowia

Szaleństwo koronawirusowe nabiera tempa. Wraz z oficjalnie notowanymi wzrostami zakażeń, pojawiają się kolejne pomysł na walkę z Covid-19. Tak oto Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia ocenił, że maseczki pozostaną z nami na zawsze.

Jak mówił wiceminister zdrowia, takie formy zabezpieczeń jak maseczki i dystans społeczny zostaną w najbliższym czasie utrzymane. Wedle oceny resortu, noszenie maseczek w 2020 roku przyczyniło się do czterokrotnego zmniejszenia liczby zakażeń na grypę oraz wpłynęły na ograniczenie zakażeń Covid-19. Stąd też pojawił się pomysł, by te formy dotąd nadzwyczajne, uczynić normą.

Kraska bowiem mówił, że koronawirus zostanie z nami, na pewno w mniejszej ilości niż w tej chwili, i musimy się nauczyć z tym żyć. – Te podstawowe zasady, mycie rąk, dystans, używanie maseczki, kiedy jesteśmy chorzy – powinniśmy to stosować – podkreślił. 

Wiceminister wskazał na przykład państw azjatyckich, gdzie jeszcze przez tzw. pandemią stosowano maseczki, kiedy ktoś był chory i podkreślił, że „taka forma zabezpieczeń zostanie z nami już na zawsze”.

Czy wobec doświadczeń z bezobjawowym przechodzeniem zakażeń oznaczać to może przyjęcie za normę obowiązku stosowania maseczek?

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika Quark

Od kiedy to nazwy miesiąca

Od kiedy to nazwy miesiąca pisze się z dużej litery ? Co to nazwisko jest ? O rapera ci chodziło ? I co to ma wspólnego z tematem ? Bandyta (choć w mundurze) nie potrzebował akurat tego pretekstu , znalazłby sobie inny .

Strony

Skomentuj