Szczurze zapalenie wątroby - nowe zagrożenie dla zdrowia publicznego w Hiszpanii?

Kategorie: 

Źródło: zmianynaziemi.pl

Niedawno opublikowane badania naukowców z Hiszpanii wywołały poruszenie w świecie medycznym. Okazuje się, że liczba przypadków zakażenia ludzi wirusem Rocahepevirus ratti, określanym jako „szczurze zapalenie wątroby", jest znacznie wyższa, niż do tej pory sądzono.

 

Według informacji przekazanych przez dziennik „El País", hiszpańscy badacze odkryli dziesiątki przypadków tej rzadkiej choroby. Co więcej, szacuje się, że w Hiszpanii co roku odnotowuje się ponad 100 przypadków zakażenia. Wcześniej naukowcy otrzymali grant w wysokości 30 tys. euro na pierwsze kompleksowe badania częstości występowania tej choroby, które obejmą również inne kraje.

 

Wirus Rocahepevirus ratti po raz pierwszy został zidentyfikowany w Niemczech w 2010 roku. Początkowo sądzono, że nie stanowi on zagrożenia dla ludzi, jednak w 2018 roku badacze z Hongkongu odkryli pierwszy przypadek zakażenia u pacjenta po przeszczepie wątroby. Do tej pory diagnoza tej choroby była jednak wciąż sporadyczna.

 

Wirus Rocahepevirus ratti, który powoduje szczurze zapalenie wątroby, jest stosunkowo nowym patogenem. Jego odkrycie w 2010 roku w Niemczech było sporym zaskoczeniem dla naukowców, ponieważ wcześniej sądzono, że nie stanowi on zagrożenia dla ludzi. Sytuacja zmieniła się w 2018 roku, gdy badacze z Hongkongu zidentyfikowali pierwszy przypadek zakażenia u pacjenta po przeszczepie wątroby. Okazało się, że wirus ten może przenosić się na ludzi, wywołując poważne powikłania zdrowotne.

 

Teraz, dzięki badaniom hiszpańskich naukowców, wiemy, że skala problemu jest znacznie większa, niż dotychczas sądzono. Odkryto dziesiątki przypadków zakażenia ludzi w Hiszpanii, a szacuje się, że rocznie odnotowuje się tam ponad 100 takich przypadków. Co ciekawe, wirus Rocahepevirus ratti jest dość powszechny wśród populacji szczurów żyjących w hiszpańskich miastach. Około jedna trzecia z nich jest nosicielem tego patogenu. Jednak wciąż nie jest jasne, w jaki dokładnie sposób dochodzi do przeniesienia wirusa na ludzi.

 

Naukowcy otrzymali właśnie grant w wysokości 30 tys. euro na pierwsze kompleksowe badania częstości występowania tej choroby. Projekt obejmie nie tylko Hiszpanię, ale również inne kraje. Być może pomoże to ustalić, jak powszechny jest problem szczurzego zapalenia wątroby na skalę globalną.

 

Odkrycie dziesiątek przypadków zakażenia ludzi wirusem Rocahepevirus ratti w Hiszpanii to poważne wyzwanie dla tamtejszej służby zdrowia. Choroba ta może bowiem prowadzić do groźnych powikłań, takich jak niewydolność wątroby. Dotychczas diagnoza szczurzego zapalenia wątroby była sporadyczna, ponieważ lekarze rzadko o niej myśleli. Teraz, gdy wiadomo, że problem jest znacznie poważniejszy, konieczne będzie zwiększenie świadomości na ten temat wśród personelu medycznego.

 

Kluczowe będzie również opracowanie skutecznych metod leczenia i zapobiegania tej chorobie. Obecnie nie ma bowiem żadnych specyficznych terapii, a jedyne, co można zrobić, to łagodzenie objawów i wspieranie funkcjonowania wątroby. Niewątpliwie szczurze zapalenie wątroby to nowe wyzwanie, z którym będą musiały zmierzyć się systemy opieki zdrowotnej na całym świecie. Ważne, aby jak najszybciej podjąć odpowiednie działania, zanim problem wymknie się spod kontroli.

 

Odkrycie dziesiątek przypadków zakażenia ludzi wirusem Rocahepevirus ratti w Hiszpanii to poważny sygnał ostrzegawczy. Choroba ta może stanowić realne zagrożenie dla zdrowia publicznego, a jej skala jest znacznie większa, niż dotychczas sądzono. Konieczne będzie zatem podjęcie kompleksowych działań, aby lepiej zrozumieć tę chorobę i skutecznie jej przeciwdziałać.

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika dominikq

niehc ta cal chiszpania

niehc ta cal chiszpania szczeznie w scierwie cholery i temu podobnych ukladziarskie zdradliwe prounijne skurwysyny, jak nie chca opuscic naszej wspolnej europejskiej rodziny to niech zyja w gnoju aby germanska rasa  z nibylandii mogla pasozytowac niekonczaca sie opowiesc anglossaskiego scierwa z londynu,czy jakos tak,

Skomentuj