Szczepionka przeciw koronawirusowi zostanie dopuszczona do użytku za około 18 miesięcy

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Firma biotechnologiczna Moderna wysłała eksperymentalną szczepionkę przeciw koronawirusowi naukowcom rządowym do testów sześć tygodni po rozpoczęciu prac nad jej stworzeniem. Wstępne próby nowej szczepionki mogłyby rozpocząć się w kwietniu.

Moderna zakomunikowała, że pierwsza partia szczepionek przeciw nowemu koronawirusowi została wysłana do Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych (NIAID) w Stanach Zjednoczonych. Zanim jednak szczepionka zostanie dopuszczona do użytku, może minąć nawet 18 miesięcy.

 

Badania kliniczne mogą rozpocząć się jeszcze przed końcem kwietnia. Dwie dawki szczepionki zostaną przetestowane na maksymalnie 25 ochotnikach, by sprawdzić, czy preparat wywoła odpowiedź immunologiczną, która chroni przed wirusem.

 

Szczepionka przeciw koronawirusowi została zaprojektowana tak, aby celować w białko znajdujące się na jego powierzchni, które odpowiada za infekowanie ludzkich komórek. Również chińska szczepionka będzie gotowa do przeprowadzenia prób klinicznych już pod koniec kwietnia. Kalifornijska firma Vaxart pracuje z kolei nad doustną szczepionką w postaci tabletek. Pozostaje mieć nadzieję, że od tego czasu wirus nie wyrządzi globalnej populacji nieodwracalnych szkód.

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 3.5 (2 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Medium

Jeżeli przechorowanie, a tym

Jeżeli przechorowanie, a tym bardziej szczepienie nie daje odporności, po co zatem tracić środki "na lekarza" zamiast "na piekarza"? Pilnujmy naszego immunitetu, higieny, dobrostanu i na to wydawajmy środki, a nie na wątpliwe szczepienia.

Co do wścieklizny - spuszczam z tonu, ale uważam za przesadę coroczne szczepienia zwierząt domowych p-ko wściekliźnie.

Portret użytkownika Trup

jeśli ktoś wstrzykuje ci

jeśli ktoś wstrzykuje ci niewiadome substancje prosto do krwiobiegu które dostają się wszędzie w całym organizmie łącznie z mózgiem przełamując tym samym wszelkie naturalne ochrony organizmu jak skóra kwasy żołądkowe w człowieku, i komórki zwlaczające choroby i zdaje sobię z tego sprawę pisząc o tym - to jestem pro szczepionkowcem czy antyszczepionkowcem hmm? ja bym z chęcią zaszczepił ołowiem w głowę wszystkich konowałów i proszczepionkowców - to tak dla jasności Biggrin

 

Ja nawet mojego pieseła kochanego nei dam zaszczepić. Póki co to mój pies zachowuje się normalnie czego nie mogę powiedzieć o innych psach w okolicy. Wszystkie chcą go atakować jako pierwsze - a mój dopiero chce walczyć jak zostanie zaatakowany lub obszczekany (to zdrowa reakcja że mój pies jako pierwszy nie zaczyna agresji).

Covid fake i gówno prawda - uwaga nie szczepić się i nie robić żadnych wymazów zwłaszcza przez nos. https://www.youtube.com/watch?v=5Tt-ObO94QQ&t=1s

Portret użytkownika babka

Czasem piszesz do rzeczy a

Czasem piszesz do rzeczy a czasem jak coś palniesz Nie szczepisz pieska to masz szczęście , że wścieklizna praktycznie prawie została wyeliminowana właśnie poprzez szczepienia psów i doustną szczepionką lisów , które to gatunki były największym rezerwuarem wirusa. Już od dłuższego czasu nie spotykam się z przypadkami zachorowań a bywało, że rocznie w okolicy znajdowano padłe wściekłe lisy . Przypadki u bydła też się zdarzały i niestety przypadki zachorowań u ludzi też a jest to choroba śmiertelna i nieuleczalna. A zachowania u psów o których piszesz to kwestia charakteru i wychowania a nie szczepień. Mogę cię zapewnić ,że leki dla zwierząt często są lepszej jakości niż dla ludzi, niestety.

Reszty twojej wypowiedzi to nawet nie wiadomo jak skomentować bo jak ludzie są porąbani z powodu szczepień to chyba ci u władzy się nie szczepią a dla mnie to oni są najbardziej porąbani a przecież nie wstrzykują sobie nic z tego oczym piszesz. Masowa produkcja pewnie sprawia ,że szczepionki bywają wątpliwej jakości tak jak wszystkie masowo produkowane rzeczy ale moim zdaniem depopulację można przeprowadzić również poprzez zaprzestanie szczepień.Przetrwają najsilniejsi co nie znaczy najmądrzejsi.

Portret użytkownika Trup

Setki tysięcy lat wszystko

Setki tysięcy lat wszystko trwało bez tych wszystkich chemicznych leków i szczepionek - i jakoś bez tego wszystkiego ludzie i zwierzęta trwały i dotrwały - a dziś mają wszystko i co? poszatkowane płody i inne gówna się wstrzykule nowo narodzonym dzieciom - za wykonanie takiego zabiegu wprowadził bym karę śmierci bez odwołania. I wszystkim tym co to produkują tak samo. Już trochę na tym podłym zidiociałym świecie żyję i nigdy nie widziałem czegoś takiego jak wścieklizna. 

C0 do szczepionek to podświadomie połapełem się już w latach 80tych że coś jest nie tak. Klasowe zbiorowe szczepienia były w podstawówce (nikt wtedy nikogo o zdanie nie pytał - robili wszystko żeby to nikogo nie ominęło - latali sprawdzali szukali jak ktoś chciał się wymigać - po zaszczepieniu wszystkich "sam szatan wie czym" latali do klas na kontroli i sprawdzali jak każdy się po szczepieniu czuje - jednej dziewczynie nie czuło się zbyt dobrze a i zaczęło się wszystko paprać w miejscu szczepienia. (nie pamiętam co dalej się działo bo zbyt dużo lat minęło). Ale pamiętam to całe latanie co chwilę - wyczułem w tych wszystkich ludziach wykonujących szczepienia że się czegoś boją zwłaszcza już po szczepieniach. Od tamtej chwili był koniec u mnie ze szczepieniami jakimikolwiek. Miałem kolegę zdrowego jak byk sportowca - który się co roku szczepił na grypę - teraz ma rozwalone serce i roztrojony organizm a ani nie pił ani nie palił i nic nie brał. Mówiłem mu zeby nie brał tych szczepionek ale łyknął bzdurną propagandę depopulistów i ma za swoje. Teraz skóra i kości i wszystko mu zwisa - aby tylko nachlać się piwskiem i zapomnieć. Siostry dzieci były całkowicie normalne i wesołe a po szczepieniu jakieś nie tomne i jedno wręcz zdziwaczało - ani nie mówi nic samo od siebie tylko siedzi jak kłoda - cały czas coś trzeba zagadywać zeby się odezwało - czy to normalne? ani trochę zwłaszcza że przed szczepieniami wszystko było jak należy. Uszkadzają mózgi te szczepionki z pewnością - otępiają lub człowiek staje się nawet agresywniejszy bo ma wkurwa sam nei wie od czego.

Covid fake i gówno prawda - uwaga nie szczepić się i nie robić żadnych wymazów zwłaszcza przez nos. https://www.youtube.com/watch?v=5Tt-ObO94QQ&t=1s

Portret użytkownika babka

A ja miałam do czynienia z

A ja miałam do czynienia z wściekizną i zapewniam cię , że występowała szczególnie często u lisów i co gorsza czasem przybierała postać łagodną tzw cichą . Wiele razy udało się uniknąć choroby dzięki uświadamianiu ludzi i czujności wetów ale nie każdy miał szczęście .Pamiętam młodego technika , który leczył chorego kotka . Kotek go podrapał i po jakimś czassie padł .Nikt nie podejrzewał wścieklizny po pewnym czasie ten młody człowiek zachorował i niestety na pomoc było już za późno.

To o czym dalej piszesz to cała masa różnych czynników do tego się przyczynia . Zatrute powietrze ,woda, jedzenie stres związany z ciągłym pośpiechem. Ja się nie szczepię i co też się stresuję i wkurzam czasem na wszystko .

Portret użytkownika Medium

I ja słyszałam od

I ja słyszałam od pielęgniarki o śmierci weterynarza z powodu wścieklizny. Szczególnie groźny byłby kontakt z nowym zabiedzonym zwierzęciem, czyli pracownicy schronisk są również narażeni.

No ale dlaczego nie wystarczy zaszczepić swego zwierzaka np. raz na 5 lat, a już szczególnie wtedy, gdy zwierzęta są prowadzne na smyczy i nie mają fizycznego kontaktu z włóczęgami? 

Strony

Skomentuj