Szczepienia przeciw COVID mają być aplikowane do skutku - co roku

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Wszyscy, którzy myślą, że trwająca obecnie akcja szczepień nie do końca przetestowanymi preparatami, zakończy to wirusowe szaleństwo, w którym tkwimy od niemal roku, muszą porzucić wszelką nadzieję. Polskie władze już przebąkują, że przeciw COVID będzie się trzeba szczepić co roku, dokładnie tak jak jeszcze w marcu 2020 przestrzegali tak zwani "zwolennicy teorii spiskowych".

Nie minęło jeszcze 12 miesięcy od pierwszego lockdownu a już mamy prototypową szczepionkę genetyczną wstrzykiwaną masowo na całym świecie, ale mylą się ci którzy myślą, że wystarczy się raz zaszczepić i odzyska się wolność i pełnię praw obywatelskich. Nie dość, że status osoby zaszczepionej i niezaszczepionej dużo różnić się nie będzie, to jeszcze takie szczepienie będzi emusiało być wykonywane co roku.

 

Brzmi to jak ponury żart, bo nasze obecne możliwości wyszczepiania populacji to maksymalnie 200 tysięcy osób miesięcznie. Nawet zakładając, że preparaty te sa bezpieczne i każdy będzie chciał sobie to wstrzyknąć, to bez radykalnego zwiększenia przepustowości machiny szczepiennej, rocznie uda się zaszczepić najwyżej kilka milionów ludzi. Oznacza to, że wyszczepienie 30 milionów obywateli potrwa KILKA LAT! Jak zatem władza chce wstrzykiwać ludziom jedną szczepionkę rocznie?

 

Sprawa jest poważna, bo oznacza to, że nawet ci, którzy chcą zostać zaszczepieni, będą musieli poczekać bardzo długo, a bez aktualnego szczepienia będzie się obywatelem drugiej kategorii. Nie będzie można wsiąśc na pokład samolotu, być może pojawią się też inne restrykcje transportowe, na przykłąd zakaz wjazdu na teren niektórych krajów. Jeśli ktoś świadomie decyduje żyć poza systemem i nie chce ryzykować "szczepionkową rosyjską ruletką" to pal licho, ale tak będą musiały żyć miliony ludzi, którzy nie boją się powikłań bo media wytworzyły w nich emocjonalne zapotrzebowanie na szczepionkę.

 

Co do tego, że szczepionka przeciw COVID będzie musiała być aplikowana co roku, było to wiadome już od początku mniemanej pandemii. Po prostu wirusy mutują i dlatego co roku skłąd szczepionki przeciw grypie jest inny. Tak samo będzie musiało być w przypadku szczepionek na wirusa grypopodobnego SARS-CoV-2, który już teraz występuje w kilkudziesięciu mutacjach. 

 

W sprawie szczepionek przeciw COVID z mediów głównego nurtu płynie obecnie szereg fałszywych wiadomości - fake newsów. Po pierwsze wbrew temu co twierdzi WHO, eksperci rządowi i urzędnicy, publicznie mówią, że po zaszczepieniu nie będzie się zarażać innych. To oczywiste kłamstwo, nie poparte żadnymi dowodami. Twierdzi się również, że po zaszczepieniu będzie się przechodzić COVID lżej. To równiez twierdzenie niepoparte żadnymi dowodami naukowymi. Co więcej wszak jeden z najczęstszych przebiegów infekcji koronawirusem SARS-CoV-2 jest zupełnie bezobjawowy lub skąpoobjawowy dla 99,9 proc. przypadków.

 

Skoro zatem prawdopodobnie będzie się nadal zarażać innych mimo zaszczepienia to i tak trzeba będzie nosić maski. A skoro zachętą ma być to, że lżej przejdzie się koronawirusa, którego się przeważnie i tak przechodzi lekko, to słaba jest to motywacja do zaryzykowania niegatywnego odczynu poszczepiennego po wstrzyknięciu słabo poznanego preparatu. Jedyne argumenty za szczepieniem to zapowiadana dyskryminacja niezaszczepionych.

 

Można oczywiście pobudzać w ludziach chęć szczepienia poprzez socjotechniczne sztuczki jak wałkowana do znudzenia sprawa tak zwanych celebrytów, którzy pobiegli szybko i się zaszczepili pełniąc dobrowolnie rolę szczurów laboratoryjnych. Wykreowano wobec tego wielką aferę próbując prymitywnie tworzyć konstrukcje myślowe w stylu - skoro oni się zaszczepili poza kolejnością to jest to coś dobrego. Na niektórych to działa.

 

Jednak jeśli nie będziemy w stanie zwiększyć ilości wstrzykiwanych dziennie dawek eksperymentalnej szczepionki od Pfizer BioNTech czy od Moderny lub innych dostawców, to raczej nie ma mowy o przymusie szczepień, bo chcący to zrobić będą stali w kolejce z podwiniętym rękawem i będą groźnie tupać nóżką domagając się jak najszybciej szprycy. Aby spełnić te oczekiwania planuje się rozdawanie szczepionek jak ulotki, każdemu kto chce. Pytanie tylko czy to, że te testowe preparaty będą wstrzykiwane z symboliczną kwalifikacją lekarską, lub bez niej, spowoduje wzrost czy spadek ryzyka powikłań dla szczepionych? 

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Ted

Tu nie chodzi o covida, czy

Tu nie chodzi o covida, czy coś innego. Każdy pretekst będzie dobry. Jeżeli w tej szczepionce nie ma jeszcze nanochipa, to tylko dlatego, że nie dopracowano go do końca. Ale nic straconego, przy następnych, zapowiedzianych i może już obowiązkowych szczepieniach - już będzie.

Portret użytkownika Przerywa milczenie i już tak nie wygląda

W Hiszpanii już znaleziono

W Hiszpanii już znaleziono kilkuset chorych mimo zaszczepienia. Powoli zbiera się materiał do badań czy nie będą zarażać :-)))  Oj będą, bo ich odpowiedź będzie stłumiona (skoro szczpionka jej nie zbudowała, to już mamy rozsiewniki wirusa odpornego na szczepionkę).

Aloha.

Portret użytkownika Quark

A niech tam się szczepią

A niech tam się szczepią (nawet dupami ..) co mnie to obchodzi .. ostatnią szczepionkę przymusową przyjąłem gdzieś tam w połowie podstawówki (no i we wojsku potem też był mus) i nigdy potem poważnie nie chorowałem a i pieszo się chodziło i autobusem zatłoczonym i nie raz się przemarzło , przemokło itd. a teraz dzieciaki pod samą szkołę samochodami są podwożone nawet latem (!) to jak mają się zachartować ci ludzie ? Za mojej "kadencji" do szkoły szło się pieszo lub rowerem jechało jak ktoś miał dalej i żadnych epidemii nie było a maseczki to się widziało tylko w telewizji. I co najważniejsze w żadne głupoty z ekranu NIKT nie wierzył . A teraz ... ? Nie żyjący już prof. Wolniewicz mawiał , że obecnie to się daje dyplomy wyższych uczelni byle komu za byle co .. z tym , że ich wartość jest porównywalna do świadectwa ukończenia przedwojennego gimnazjum - i ja się z tym zgadzam ! Bo w ramach "podnoszenia" poziomu wykształcenia społeczeństwa obniżono wymagania (jak niedawno z maturami) by zwiekszyć ilość osób z "wyższym" wykształceniem a jak ów prof. mawiał : "masa ciagnie w dół !". I teraz mamy takie "elity" i taką kadrę "naukową" i takich decydentów , że szkoda gadać . A tutaj jest porównanie , przykłady zapewne skrajne , ale jednak , ręce opadają ! : https://www.youtube.com/watch?v=6PnZHFaWce4

Portret użytkownika Kwazar

No i to chodzi ! No i kasa

No i to chodzi ! No i kasa leci ! Tylko trzeba jeszcze dopracować ich mrożenie bo skisną.Właściwie, to też nie wielki problem, bo się je w Afryce rozprowadzi.Nasz swiat się KOŃCZY ! Bez Buuummm... Asteroidów,ataku "śtućnej inteligĘcji"  i innego szlamu radioaktywnego plastikowego.Nasz świat kończy sie banalnie prosto, chamsko,bezczelnie i tym torem idąc na 1000 podobnych sposobów.. Żadnych fajerwerków nie będzie.

Portret użytkownika Mojeimię44

Problem w tym, że tych

Problem w tym, że tych lemingów są miliony. Poczekaj jak te miliony się zaszczepią to będą prześladować tych niezaszczepionych nie zdając sobie sprawy z tego, że ci niezaszczepieni i tak podobno nie będą stwarzać dla nich realnego zagrożenia wirusem gdyż przecież będą oni zaszczepieni. Cyrki są dopiero przed nami. Wystarczy trochę wyobraźni. Pomyśl, że to getto niezaszczepionych a ci z gwiazdą Dawida to zaszczepieńcy pfizer 666

https://youtu.be/olOmCeWKXf4

Jeśli myślisz, że to nierealne to ci napiszę tylko tyle. Getta były, są i będą tylko ignoranci nie potrafią tego zrozumieć. Jeśli się nie zaszczepisz nie dostaniesz pracy, nie będziesz mógł podróżować między województwami (powiatów ma nie być) nie będziesz mógł korzystać ze służby zdrowia, latać samolotem. Na nic nie będzie cie stać. Nie mając pracy nie kupisz jedzenia, nie spłacisz kredytów. Wszystko ci zabiorą. Nie dostaniesz dochodu podstawowego itd.  Dlatego im tak zależy żeby wojsko i policja miały jak najszybciej certyfikat jakości 666- są do tego zmuszani. Jeśli przyjmą z musu będą odgrywać się na tych co nie przyjęli pałą i spluwą. To dopiero początek zabawy. Za każdym razem jak reżim przejmuje władzę dązy do segregacji i robi to w sposób bardzo powolny jednak po chwili się obróciwszy już będziemy w gettach. To nieważne czy to reżim faszystowski, nazistowski, kolonialny czy sanitarny. To zawsze jest to samo. A oni oficjalnie mówią, że jest koniec normalności a to co jest to reżim sanitarny. 

https://www.google.pl/amp/s/portal.abczdrowie.pl/pandemia-koronawirusa-wprowadza-rezim-sanitarny-zakrywanie-ust-i-nosa-dystans-spoleczny-kiedy-to-sie-...

Powodzenia myślącym.

Ps. Lockdown do kwietnia. 

https://polskatimes.pl/lockdown-w-polsce-do-kwietnia-obostrzenia-po-18-stycznia-rzad-zapowiada-dlugie-obostrzenia-13012021/ar/c1-15387517?utm_campaign...

Moje posty mają charakter karykaturalny i artystyczny. 

Strony

Skomentuj