Syryjski pocisk ziemia-powietrze eksplodował w południowym Izraelu w pobliżu reaktora jądrowego Dimona

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Syryjski pocisk ziemia-powietrze eksplodował w południowym Izraelu, w pobliżu reaktora jądrowego Dimona, podsycając napięcia między Jerozolimą a Damaszkiem.

 

Pocisk został wystrzelony w izraelski samolot, nie trafił w cel i spadł około 30 km od reaktora. W odpowiedzi kilka baterii rakiet zostało zaatakowanych w Syrii, w tym ta, która wystrzeliła pocisk. Atak rakietowy nastąpił po tygodniach napięć między Izraelem a Iranem, bliskim sojusznikiem Syrii.

 

Syryjski wywiad państwowy podał, że syryjska obrona powietrzna przechwyciła izraelski atak na obszarze na przedmieściach Damaszku. Podobno czterech żołnierzy syryjskich zostało rannych.

„Obrona przeciwlotnicza przechwyciła pociski i zestrzeliła większość z nich” - cytuje syryjską agencję prasową Reuters.

Radio armii izraelskiej poinformowało, że syryjski pocisk został wystrzelony w izraelski samolot podczas poprzedniego uderzenia, nie trafił w cel i dotarł do obszaru Dimona.

 

Reporter Reutera około 90 km na północ od Dimony usłyszał odgłos eksplozji kilka minut przed tym, jak armia ogłosiła na Twitterze, że w okolicy wyją syreny.

 

Według rzecznika izraelskiej armii zbłąkanym pociskiem syryjskim był SA-5, jeden z kilku wystrzelonych w samoloty izraelskich sił powietrznych.

 

„Nie dostała się do reaktora” – dodał rzecznik.

 

Izraelskie media od tygodni donoszą, że obrona powietrzna wokół reaktora Dimona i portu w Ejlacie na Morzu Czerwonym nasila się w oczekiwaniu na możliwy atak pocisków dalekiego zasięgu lub dronów sił wspieranych przez Iran być może nawet z Jemenu.

 

Napięcia między Izraelem a Iranem są wysokie z powodu programu nuklearnego Teheranu i gwałtownego wzrostu liczby ataków sabotażowych w ostatnich latach.

 

Według Times of Israel izraelskie wojsko wszczęło dochodzenie w sprawie tego, dlaczego systemy obrony powietrznej nie przechwyciły pocisku ziemia-powietrze wystrzelonego z Syrii, który spadł w południowym Izraelu.

 

Syryjski pocisk eksplodował w powietrzu, a jego części spadły w żydowskiej dzielnicy Ashalim, 40 kilometrów od reaktora jądrowego Dimona. Nie było ofiar ani poważnych zniszczeń. Krótko po godzinie 13:30 izraelskie myśliwce zbombardowały cele po syryjskiej stronie Golanu. W odpowiedzi syryjskie systemy obrony powietrznej wystrzeliły pociski, głównie SA-5, do ataku na izraelskie samoloty.

 

Izraelski radar odkrył, że co najmniej jeden pocisk SA-5, znany jako S-200, miał trajektorię katastrofy na pustyni Negew, wyzwalając syreny w okolicy, a armia izraelska wystrzeliła pocisk, aby przechwycić pocisk syryjski.

 

Według armii izraelskiej przechwytujący nie był w stanie zestrzelić syryjskiego pocisku z 200-kilogramową głowicą. Armia poinformowała, że rozpoczęła śledztwo. Części rakiety zostały znalezione w Ashalim.

 

Armia izraelska odmówiła podania nazwy systemu obrony przeciwlotniczej.

 

W odpowiedzi na pocisk wystrzelony przez Syrię, armia izraelska przeprowadziła więcej nalotów bombowych, ale tym razem na system obrony powietrznej państwa arabskiego, w tym baterię, która wystrzeliła pocisk SA-5 w południowy Izrael.

 

Syryjskie media państwowe podały, że czterech żołnierzy zostało rannych. Rozpowszechniane są informacje o zabitym żołnierzu.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika kojak

A to byloby ciekawe gdyby ten

A to byloby ciekawe gdyby ten pocisk trafil w elektrownie atomowa . Swiat moze uwolnilby sie od zydowskich zbrodniarzy i bandytow robicych  nieustannie wojny na swiecie  dla swych kryminanych szwindli , zlodzjstw i oszustw

Portret użytkownika Adolf Rotshild

Irańczycy już prawie dogadani

Irańczycy już prawie dogadani z Amerykanami w sprawie programu nuklearnego więc Aman (syjonistyczny wywiad wojskowy) montuje operacje fałszywej flagi mające na celu kompromitacje Iranu i jego sojuszników. Ciekawe kiedy kolejna ciężarówka zacznie w Paryżu albo innym Berlinie rozjeżdżać ludzi. Sądzę że już niedługo

 

Portret użytkownika Kwazar

To raczej nie był syryjski

To raczej nie był syryjski pocisk rakietowy a Irański o zasięgu 400 km.Nie miał trafić ani w elektrownię ani w fabrykę części do rakiet ale być ostrzeżeniem dla Izraela, że nie istnieją żadne "pewne systemy antyrakietowe" ani przeciwrakietowe. Że zawsze każda "kopuła" ma swoje dziury. Dokładnie jak ta izraelska, co też je ma. Lepiej jednak pościemniać że to syryjski pocisk wystrzelony i "co se spadnął przypadkiem koło" No i niech sobie Syryjczycy świętują a dlaczego nie ? W końcu to ich prawo. Tam jednak rządzi Iran ! 

Strony

Skomentuj