Syryjska armia ogłosiła strategiczny punkt zwrotny w walce z terroryzmem

Kategorie: 

Źródło: Syrian Arab Army/Facebook

Syryjski rząd jest na dobrej drodze do odzyskania kontroli nad swoim państwem. Kilka dni temu siły zbrojne zdobyły terytoria na pustyni w południowej części kraju i po raz pierwszy dotarły do granicy z Irakiem.

 

Kontrola terenów przygranicznych między Irakiem a Syrią ma istotne znaczenie. W 2014 roku, gdy tzw. Państwo Islamskie zaczęło w bardzo szybkim tempie zajmować terytoria we wschodniej Syrii i zachodnim Iraku, wszelkie trasy lądowe między Damaszkiem a Bagdadem zostały odcięte. Wiemy przecież doskonale, że Irak i Syria są wspierane przez Iran. Powstanie ISIS pozwoliło zatem utrudnić współpracę między tymi państwami.

 

Syria posiada kilka ważnych połączeń lądowych z Irakiem. Dwie pierwsze trasy znajdują się daleko na północny wschód i prowadzą do Mosulu. Kontrolę nad tymi terenami sprawują Kurdowie wraz z siłami zbrojnymi Stanów Zjednoczonych. Kolejne ważne przejście jest na wschodzie przy irackim mieście Al-Qaim i prowadzi do Bagdadu. Kontrolę nad tymi terenami sprawuje Państwo Islamskie. Autostrada do tego punktu przebiega przez Dajr az-Zaur, które pozostaje oblężone przez islamistów. Czwarte i ostatnie połączenie jest na pustyni na południu, lecz tam znajduje się tzw. strefa bezpieczeństwa i baza Stanów Zjednoczonych, których wojska szkolą bojowników "Wolnej Armii Syrii".

Wojska rządowe zdołały kilka dni temu otoczyć tę strefę i eliminując islamistów z ISIS wytorować sobie drogę do granicy z Irakiem. Co prawda autostrada al-Tanf przebiegająca przez przejście graniczne wciąż znajduje się w posiadaniu "opozycji" i amerykańskich wojsk, lecz teraz Syria może nawiązać bliską współpracę z wojskami irackimi.

Syria wraz z Irakiem może odtąd z jeszcze większą skutecznością eliminować ISIS i poszerzać swoją kontrolę nad terenami przygranicznymi aż wojsko dotrze na wschód do przejścia granicznego przy irackim mieście Al-Qaim. Zwykle w takich sytuacjach islamskie bojówki próbują zdyskredytować osiągnięcia syryjskiej armii poprzez prowokacje z udziałem broni chemicznej. Ewidentnie widać, że Syria nie potrzebuje gazów bojowych, aby osiągać sukcesy.

 

Źródła:

http://sana.sy/en/?p=107861

https://isis.liveuamap.com/

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika U_P_Adlina

Komentarz p. Podgórskiego z

Komentarz p. Podgórskiego z fejsa:

Szczegóły przebicia się wojsk syryjskich do granicy z Irakiem i zablokowanie wojsk USA w ekspansji na południowo – wschodnie obszary Syrii.

Wojska USA, Wielkiej Brytanii, Norwegii i prawdopodobnie Polski (Grom) wraz z wspieranymi rebeliantami wkroczyły do Syrii z Jordanii. Siły te utworzyły obóz warowny w At-Tanf i planowały pod pozorem walk z ISIS zająć południwo-wschodnią Syrię. Wojska irackie, które rozbiły siły Państwa Islamskiego zbliżyły się w pierwszych dniach czerwca na odległość ok. 70 km. Nalotami bombowymi Amerykanie próbowali zatrzymać Syryjczyków. Również „spuszczono ze smyczy” rebeliantów z Nowej Armii Syryjskiej.

I tu do akcji subtelnie weszło rosyjskie dowództwo. Obszar z powietrza przykryły rosyjskie myśliwca. Syryjczycy wiążąc przeciwnika od czoła , wydzielili grupę zmotoryzowaną zasiloną „rosyjskimi doradcami” i błyskawicznym manewrem przez bezdroża pustyni, niczym wojska marszałka Rommla „Lisa pustyni” w Afryce w 1942, obeszły siły amerykańskie i rebelianckie z lewej flanki. Rajd wojsk syryjskich i idących im na przeciw z Iraku, milicji szyickich naprowadzały i wspierały irańskie i rosyjskie drony rozpoznawcze. W składzie sił szyickich przebijających się ku granicy irackiej byli „doradcy irańscy”. Całość osłaniały z powietrza rosyjskie myśliwce, a towarzyszące im bombowce SU-34 tłumiły wszelki opór wojsk Kalifatu. 9 maja wieczorem siły syryjskie doszły do granicy, łącząc się z iracka milicją szyicką, która wyparła z tych obszarów wojska ISIS.

„Rajd” przez pustynię przypomina brawurowy manewr rosyjskiego batalionu rozpoznawczego w Kosowie który zajął podczas wojny NATO-Jugosławia lotnisko w Prisztinie. Ciekawostką , ów 98 batalion stacjonował wcześniej w Bornem Sulinowie i wchodził w skład Północnej Grupy Armii Radzieckiej dyslokowanej w Polsce.

Operacja wojsk syryjskich odcięła wojskom amerykańskim i sojuszniczym oraz rebeliantom możliwość ofensywy na tereny południowo wschodniej Syrii pod płaszczykiem walki z ISIS. Są one teraz „zablokowane” w negocjowanej przez Rosjan strefie „deeskalacji”.

Manewr ten był swego rodzaju „odpłatą” Amerykanom za ich akcję desantową pod Tabka, w wyniku której wspierani przez USA Kurdowie zablokowali armię syryjską na północy Syrii uniemożliwiając jej wyzwolenie prowincji Rakka z rąk ISIS.

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Skomentuj