Święta góra Uluru w Australii została oficjalnie zamknięta dla turystów

Kategorie: 

Źródło: Wikimedia Commons

Władze Australii, pod koniec października, oficjalnie zakazały wspinaczki na świętą górę Uluru, czczoną przez rdzennych mieszkańców tego kontynentu, Aborygenów. Ten kto nie zdążył się na nią wspiąć, nie będzie już mógł tam po prostu pojechać. 

Ministerstwo Środowiska Australii wyjaśnił, że decyzja ta została podjęta zgodnie z życzeniem rdzennej ludności tego regionu. Poinformowano, że zakaz ten będzie już na stałe.

 

Za nieuprawnione próby wspinaczki na Uluru śmiałków mogą spotykać grzywnę w wysokości do 10 tysięcy dolarów australijskich. Zapowiedziano, że w tym obszarze zostaną wzmocnione patrole.

 

Płaska góra z czerwonego piaskowca znajduje się w centralnej części Australii. Skała jest święte dla lokalnego plemienia Anangu. Mieszkańcy twierdzą, że stnieje wiele legend związanych z Ulutu i jej podnóżami. 

 

Turyści zaczęli odwiedzać Uluru od lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Sama góra została nawet wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W 1985 roku została przekazana na własność plemieniu Anangu, którego władze postawiły szereg wymagań, aby rezerwat zachował swój charakter.

 

 

Ocena: 

2
Średnio: 2 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika dziiadek ze wsi

Taki wpis idealnie

Taki wpis idealnie przedstawia jakie szkodliwe szkodniki żyją na tej planecie. Poziom obżydzenia masz tak wielki, że się przelewa z tego nocnika, który zwie się twym mózgiem. Ciekawe co byś powiedział jakby przykładowo przyjechali izraelici z koparką i czołgiem pod twój kościół i kazali ci wyjść bo "stwierdzili" że np pod ołtarzem twojego kościoła znajduje się ich mienie bez-spadkowe i koniecznie jak najszybciej muszą je wykopać? Takim obżydliwcom jak ty nie przychodzi go głowy myśl o tym by zapytać miejscową ludność dlaczego coś jest "święte"

Skomentuj