Światu grozi poważny niedobór żywności, który zapoczątkuje upadek społeczeństwa

Kategorie: 

Źródło: Freedigitalphotos.net
Naukowcy twierdzą, że nasza przyszłość jest poważnie zagrożona i mogą nam grozić wojny o żywność rodem z filmów katastroficznych. Badania przeprowadzone w Anglia Ruskin University wykazują, że w wyniku niedoborów pożywienia w ciągu 25 lat możemy być świadkami upadku społeczeństwa.

 

Te katastroficzne wizje zostały oparte o model naukowy, który brał pod uwagę obecną sytuację na świecie, tj. zachodzące zmiany klimatyczne oraz globalny system produkcji żywności który koniecznie musi sprostać przyszłym wyzwaniom. Do największych problemów zalicza się fakt, że ludzkość rozrasta się w zastraszającym tempie. Według Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), do 2050 roku należy zwiększyć produkcję żywności co najmniej dwukrotnie aby wyrównać popyt i podaż.

 

Uczeni twierdzą, że jeśli nie podejmiemy żadnych konkretnych działań w kwestii zmian klimatycznych, ludzkość zacznie odczuwać niedobór żywności, co zapoczątkuje upadek społeczeństwa oraz wojny. Zamieszki spowodowane brakiem żywności mogą stać się powszechne nawet na całym świecie. Należy więc przede wszystkim zwiększyć produkcję żywności ale również zminimalizować jej marnotrawstwo, które wciąż jest na zbyt wysokim poziomie.

 

 

Źródło: http://www.independent.co.uk/environment/climate-change/society-will-collapse-by-2040-due-to-catastrophic-food-shortages-says-study-10336406.html

Ocena: 

2
Średnio: 2 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika Dzejson ZdR

Jaka jest potrzebna

Jaka jest potrzebna depopulacja o czym wy wogole piszecie...w europie mamy starzejace sie spoleczenstwo, dzietnosc prawie zerowa...za to w krajach 3-go swiata wrecz odwrotnie i to tam gdzie najwieksza bieda...wiekszosc obszarow ziemi jest niezamieszkana bo ludzie tlocza sie w miastach, problem polega na dystrybucji zywnosci jak i sposobow w jaki sie odzywiamy. Ogromne 

terytoria ziemi sa wykorzystywane do tego by wychodowac pasze dla zwierzat ktorymi sie odzywiamy. Przestancie jesc mieso a zywnosci bedzie dostatek. Druga sprawa tony jedzenia sa wyrzucane na smieci, marnowane wiec o jakim niedostatku zywnosci mowimy? 

Portret użytkownika pilip

na razie na swiecie

na razie na swiecie produkujemy wystarczajaco jedzenia zeby nakarmic wszystkich ludzi, tylko nie potrafimy dobrze tego zarcia rozprowadzic stąd miliony głodujących i jednoczesnie miliony ton jedzenia wyrzucanego kazdego roku...

Portret użytkownika taj

System, gdzie jedzenie z

System, gdzie jedzenie z jednego końca świata wiezie się na drugi (np. banany ekwadorskie w Polsce) nie działa prawidłowo. System dystrybucji powinien bazować na produktach lokalnych, których transport nie wymaga wiele energii.

Portret użytkownika Adolf Rotshild

Rok 1993. Jedna z popularnych

Rok 1993. Jedna z popularnych propagandowych serii książek produkcji niemieckiej pt. "Co i jak". Część 32, strona 47:
"Już obecnie z głodu umiera dziennie 40 tys dzieci, chociaż żywności na  świecie jest pod dostatkiem. Niestety, kraje uprzemysłowione zużywają jej znacznie więcej, niż potrzebują - podobnie jak energii i surowców. Na razie głód jest więc wynikiem złego rozdziału żywności ale za parę lat prawdopodobnie jej rzeczywiście zabraknie."
To są pseudonaukowe brednie wypocone przez ideologicznych terrorystów 22 lata temu. W ciągu tych 22 lat nie tylko żywności nie zabrakło ale w wyniku wprowadzenia w krajach komunistycznych oraz biednych krajach Afryki kapitalizmu, głód został zredukowany nawet o miliard ludzi. Teraz najwięcej głoduje w krajach gdzie państwo kontroluje gospodarke: Korea Płn, Kuba, i Afryka. Wystarczy w tych krajach obalić lewicowe reżimy niszczące własnych obywateli i zjawisko głodu i biedy zniknie jak palcem odjął. Ale tak się nie stanie. Komuś zależy żeby 1/3 świata głodowała po to aby międzynarodowe korporacje tam przenosiły produkcje, maksymalizując w ten sposób zyski. Ot komu służy ta ideologiczna propaganda. A ci którzy powtarzają te brednie najzwyczajniej siedzą w kieszeni korporacji albo są takimi debilami że naprawde w te bzdury wierzą.
A upadek społeczeństw już trwa z tym że nie upadają społeczeństwa tam gdzie jest bieda tylko tam ludzie są zdeprawowani bogactwem do tego stopnia że zaczyna już im się w głowach pie*dolić od dobrobytu.

 

Portret użytkownika etammm

Pitolisz od rzeczy.. W PRL w

Pitolisz od rzeczy.. W PRL w strasznych latach 60-tych spożycie wołowiny na mieszkańca Polski było prawie 17 kg, dzisiaj 1,5. Nit wtedy nie głodował.  Podobnie w Czechosłowacji, NRD, na Węgrzech. Masz umysł zaczadzony propagandą wprowadzaną po obaleniu komuny przez zwycięzców czyli UNcle Sama i ich kolorowych rewolucjonistów. Tak, tak, my też mieliśmy swj majdan (1980-1989). I tak sie złożyło że nie dogonilismy Zachodu a  tylko się wyprzedsaliśmy z przemysłu i robimy za tanich roboli. Emigracja 3 mln,. bezrobocie, naskie pensje i smieciówy, głodowe emerytury na horyzoncie, pętla zadłużenia coraz bardziej się zaciska, dzietność niska bow tym kraju nikt nie chce rodzić itd. Pod wieloma względami za komuny było lepiej. A to co jets teraz to republika bananowa czyli tani robole dla Niemców i tak nasza rola.

Strony

Skomentuj