Światowa Organizacja Meteorologiczna głosi, że „Idziemy w złym kierunku”

Kategorie: 

Źródło: tg

Nowy raport Światowej Organizacji Meteorologicznej mówi, że poziom zanieczyszczenia globalnego ocieplenia powrócił w tym roku do poziomu sprzed pandemii. Rządy nie zdołały ograniczyć emisji gazów cieplarnianych, więc zmiany klimatyczne rozwiną się w negatywnym i na pewno destrukcyjnym scenariuszu, piszą autorzy. W ciągu co najmniej 50 lat katastrofy klimatyczne wzrosły pięciokrotnie i kosztowały 200 milionów dolarów dziennie.

 

„Ustalenia naukowe brzmią jednoznacznie. Idziemy w złym kierunku” – podano w nowym raporcie WMO.

 

Na całym świecie ludzie już zmagają się ze skutkami globalnego ocieplenia o 1,2 stopnia od początku rewolucji przemysłowej.

 

„Upał w Europie, powodzie w Pakistanie, susza w Chinach, w Afryce i Stanach Zjednoczonych. Taka jest cena uzależnienia ludzkości od paliw kopalnych” – ogłosił na konferencji prasowej sekretarz generalny ONZ António Guterres.

 

W nadchodzących dziesięcioleciach należy całkowicie powstrzymać emisje gazów cieplarnianych, żeby powstrzymać katastrofy spowodowane zmianami klimatycznymi. Raport WMO zatytułowany „United in Science” twierdzi, że globalna emisja dwutlenku węgla będzie większa niż przed pandemią koronawirusa. W 2020 r. nastąpił krótkotrwały spadek emisji gazów cieplarnianych, ale pod koniec 2021 r. sytuacja wróciła już do poziomu z 2019 r.

 

Dane za pierwsze miesiące 2022 roku pokazują, że globalna emisja CO2 jest już o 1,2% wyższa niż w tym samym okresie w 2019 roku, a winą za to należy obwiniać Stany Zjednoczone, Indie i „większość krajów europejskich” - czytamy w raporcie.

 

Coraz wyraźniej widać, że świat wkrótce przekroczy próg 1,5 stopnia wyznaczony przez paryskie porozumienie klimatyczne. Prawdopodobieństwo, że tak się stanie w ciągu najbliższych pięciu lat wynosi 48%. Co więcej, świat jest na dobrej drodze, aby do końca stulecia średnie roczne temperatury wzrosły o 2,8 stopnia powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej. Doprowadzi to do tego, że około 13% powierzchni lądowej planety ulegnie gwałtownej zmianie ekosystemów. Na przykład lasy Amazonki zamienią się w sawanny.

 

„Tegoroczny raport United by Science pokazuje, że zmiany klimatyczne wkraczają na niezbadane terytorium zniszczenia. A jednak każdego roku zwiększamy naszą zależność od paliw kopalnych, nawet gdy objawy się nasilają” – powiedział Guterres.

 

Już wiosną WMO ostrzegła nas, że tempo krytycznych zmian klimatycznych gwałtownie przyspiesza. Następnie opublikowano raport z artykułów kilkudziesięciu ekspertów na temat czterech kluczowych wskaźników wskazujących na zmiany klimatu, tj. stężenia gazów cieplarnianych, podniesienia się poziomu mórz, ocieplenia oceanów i zakwaszenia.

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika moon fake

Nie ma żadnego ocieplenia a

Nie ma żadnego ocieplenia a zmiany klimatu polegają na tym że degradacja roślinności włącznie z masową wyłysinką trawników nie mówiąc o lasach i melioracji, powoduje lawinowy wzrost wilgoci w powietrzu gdy tylko przyświeci słońce a zaraz potem oberwanie chmury wraz z gradem albo tornada . A jak wiadomo para wodna tak jak zbiorniki wodne ma zdolność akumulacji ciepła. To w połączeniu z zimnymi suchymi masami powietrza powoduje eskalacyjne zmiany dla warunków pogodowych. Alesyf z fabryk mogliby posprzątać a i zapłacić kary za zaśmiecanie BY NALEŻAŁO za swoje biznesy. Za nas. CO2 nie ma NIC WSPÓLNEGO z klimatem bo jakoś były wzrosty dużo większe i wszystko grało dopóki nie pojawił się człowiek. Krzyżówka małpokosmiczna której jednak bliżej do małpy biorąc pod uwagę wypadkową linię czasu rozwoju obu "ras" z których pochodzi. W tym kontekście marne szanse na przetrwanie cywilizacji bez pomocy Z ZEWNĄRZ

Portret użytkownika Leśny ludek

Dawno temu....... na terenach

Dawno temu....... na terenach wschodniej i środkowej Europy było morze, więc pytanie jak to się stało, że znikło, pozostały tylko rzeki i jeziora, czy ludzkość doprowadziła do kataklizmu? Jeśli za kolejne pół miliona lat zniknie Bałtyk to też będzie ludzi wina? Niektórzy by chcieli ale prawda jest taka, że Ziemia się wypiętrza. To nie przypadek, że od pewnego czasu widzimy przyśpieszenie tego zjawiska właściwie na całej ziemi. Podczas wypiętrzania gruntu woda powierzchniowa wyparowuje lub przesiąka w głębsze warstwy ziemi. Straszy się ludzi topniejącymi lodowcami, że morza nas zaleją.... Czyżby? Woda schodzi głęboko pod ziemię powodując coraz więcej zapadlisk tam gdzie grunt jest niestabilny. Wysychanie ogromnych jezior to nie wina ludzi, Ziemia po prostu rośnie.

Portret użytkownika Q.

No to wyjaśnij ten proces

No to wyjaśnij ten proces/mechanizm "rośnięcia" ziemi... no ? Co go wywołuje, jakie procesy geologiczne temu towarzyszą i jak to wogóle jest możliwe.. ? Czekam. 

Ps. Nie jesteś tu sam z ta teorią - jest tu jeszcze co najmniej jeden taki "myśliciel", może załóżcie coś na wzór "koła poselskiego" ?

słowian dobrej woli jest więcej -słowiański wiec , słowiański zew , słowiański duch , słowiańska krew !

Portret użytkownika Prorocznia

"sekretarz generalny ONZ

"sekretarz generalny ONZ António Guterres." he,he,he...."aŁtorytet", panie! Kłamstwo powtarzane po wielokroć...nie stanie się nową prawdą. Będzie kłamstwem powtarzanym po wielokroć.

Śmieszą mnie ludzie, którzy nie patrzą w niebo, nie patrzą na mapy pogody a jedynie w ekran TV.

 

 

 

Portret użytkownika Q.

Miliardy ludzi wciąż chcą

Miliardy ludzi wciąż chcą czegoś nowego - nowszy model i promocja to taka nowa "religia" konsumencka. A skoro ktoś coś chce to trzeba to wyprodukować a to stare w najlepszym razie zutylizować.. recyklindowi to można poddawać metale i czyste tworzywa sztuczne (jednobarwne i jedno gatunkowe) oraz część tkanin. A jeśli ktoś myśli, że to co trafia na złom do przetopienia jest przed wrzuceniem do wielkiego pieca oczyszczane z zanieczyszczeń typu: farby, oleje, "plastik" itp. to się myli. Farby nikt z blach samochodowych nie zedrze.. to wszystko się spala a na hutniczym pieca kominie nie ma filtrów.

Całe szczęście że biedni murzyni z Afryki chętnie kupują używane samochody z europy, gdzie trafiłyby na złom do huty a tam po drobnych naprawach dalej jeżdzą aż będą naprawdę zużyte i dopiero wtedy się je rozbierze na drobne.

Kiedyś na złom wyrzucało się auto zdezelowane i rozklekotane oraz przeżarte korozją... dziś idą na "pociejew" fury co to mają 80...190 tyś. km i kilkanaście lat za sobą.. oraz drobne niedostatki kosmetyczne.. rdza... jakieś wgniecenia itp. W dupach się im poprzewracało od tego dobrobytu ! Mebelki się znudziły... no to sru na śmietnik a potem trzeba pół lasu wyciąć by nowe regałki i stołki wytworzyć bo "paniusia" musi mieć w "hacjendzie" nowoczesne i modne... tfu !

Portret użytkownika ​euklides

Całe szczęście że biedni

Całe szczęście że biedni murzyni z Afryki chętnie kupują używane samochody z europy, gdzie trafiłyby na złom do huty a tam po drobnych naprawach dalej jeżdzą aż będą naprawdę zużyte i dopiero wtedy się je rozbierze na drobne

To to jesteś ładnie pie.&&&y. Mam wyciągnąć twoje posty gdzie żalisz się na stare, kopcące diesle jeżdzące po naszych ulicach? Przygłup.

Portret użytkownika Q.

Jesteś idiotą skoro rzeczy

Jesteś idiotą skoro rzeczy oczywistych nie rozumiesz. Czym innym jest własne zaniedbanie bo "koła się kręcą i co mnie obchodzi co z tyłu z rury leci" - dopuszczenie do ruchu jednak kurde mają..  A czym innym wyrzucenie dobrego samochodu na złom by sobie kupić nowy model żeby sąsiedzi widzieli że "mam i mnie stać". Ja jeżdżę starym samochodem 19 -letnim i wszelkie usterki na bieżąco usuwam bo moje musi być sprawne (!) a są tacy co wszystko mają w dupie, olej kapie z rury dym czarny i "git". A wiem o czym piszę i na wszystko mam "podkładkę" w rzczywistości. Osobiście widziałem jak ktoś wywalił na złom dobrego Matiza (18-letniego) ale dobrze utrzymanego z przebiegiem zaledwie 83.000 km... bo mu pasek rozrządu pękł a naprawa kosztowałaby ok. 300 zł. Kupił potem sobie facet 2-letniego opla... bo ma i go stać. Niedaleko mnie jest też stacja demontazu pojazdów i widzę jakie tam samochody zworzą... od cieżarówek (ciagników siodłowych) to się tam aż roi ... na placu się nie mieszczą i przy drodze je stawiają. A czemu tam trafiły ? Bo mają po kilkanaście lat i jakiś tam przebieg ale żadnej rdzy ani widocznych usterek. Bo warunkiem wzięcia nowego pojazdu w "leasing" jest zezłomowanie starego... a potem taki "przedsiębiorca" odlicza sobie koszty "leasingu" od kosztów uzyskania przychodu.. no pięknie kurna.. ja (i my wszyscy) płacimy potem za czyjś samochód firmowy. A firma się nie przejmuje i wywala cały "tabor" dobre czy nie... Wielu ludzi nie dba o samochód ( i inne pojazdy) by móc go z "czystym sercem" zezłomować i kupić sobie nowy... ale zanim to nastąpi nasmrodzą, nachalpią i nachałasują ile wlezie. W niemczech coś podobnego jest nie do pomyślenia by kopciuch czy lejący oliwą grat jeździł po ulicach, a nie brak u nich "staruszków".

Portret użytkownika syriues

No moj wlasnie oddalem do

No moj wlasnie oddalem do Nigerii, a bylem zzyty zbtym samochodem. Zbieżność byla nie ta, silnik słaby, nieprzystosowane do wielozadaniowosci.zwykly gniot.ale klima byla,wiec Afrykańczycy zadowoleni.

Samochod odbyl juz stluczke przednią, dostaö czesci z recyklingu. I co,moge powiedzieć jedynie ze kupilem używkę i używkę sprzedałem, w tym wykonałem z nim pełna stluczke drogową i wyszedlem na plus chodz auto bylo juz lekko wykrzywione.

To sie nazywa recycling. 

Strony

Skomentuj