Świat stanął u progu konfliktu atomowego

Kategorie: 

Pakistan odpala rakietę Hataf-2 (Inter Services Public Relations (ISPR))

Pakistański dyplomata powiedział Associated Press, że w przypadku izraelskiego ataku na Iran "Pakistan nie będzie miał wyboru, jak tylko uderzyć." Dyplomata poinformował o tym pod warunkiem zachowania anonimowości.

 

Nie powiedział, o jakim uderzeniu mowa, czy militarnym czy dyplomatycznym. Takie stwierdzenia mogą całkowicie zmienić warunki geopolitycznej gry na Bliskim Wschodzie. Pakistan jest jedynym krajem muzułmańskim, który dysponuje bronią jądrową. Nikt nie wie dokładnie, ile bomb atomowych i głowic ma Pakistan. Szacunki różnią się od 70 do 90 sztuk.

 

W 2007 r., emerytowany pakistański generał brygady Feroz Khan powiedział, "nasz kraj ma od 80 do 120 głowic." Pakistan ma także środki do ich przenoszenia, pociski balistyczne o zasięgu MIRV do 2500 km i pociski samosterujące. Wcześniej Rosja zapowiedziała, że przyjmie atak na Iran, jako zagrożenie dla swojego bezpieczeństwa narodowego.

Wicepremier Dmitrij Rogozin, powiedział: "Iran jest naszym najbliższym sąsiadem, na obrzeżach Kaukazu. Jeśli coś dzieje się z Iranem, postrzegamy to, jako zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa narodowego."

Chiński generał Zhang Chaochon powiedział na początku grudnia: "Chiny nie powstrzymają się w obronie Iranu nawet w obliczu groźby trzeciej wojny światowej ".

Sytuacja robi się bardzo napięta, dawno nie było tak blisko do wybuchu wojny światowej. Już siedem mocarstw atomowych stoi u progu konfliktu. Z jednej strony mamy Izrael, USA, Francję i Wielką Brytanię a z drugiej Rosję, Chiny a teraz być może również Pakistan. Całkiem prawdopodobne, że Iran dysponuje już prototypem bomby atomowej a przy wsparciu kompetencyjnym tak potężnych sprzymierzeńców może mieć taką broń bardzo szybko.

 

Iran zaatakowany konwencjonalnie może spróbować wszelkich możliwości przeciwdziałania interwencji wojskowej z detonacją atomową włącznie. Może to być pokaz siły na pustyni albo atak na terytorium Izraela. Gdyby do tego doszło zapewne skończyłoby się to wymianą ciosów z wykorzystaniem arsenału jądrowego. Nagle znaleźlibyśmy się w kompletnie innym świecie.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika maxandy

A ty tu robisz za wykidajło

A ty tu robisz za wykidajło koleżanko huragan ? To twój osobisty blog czy co ?! Chyba ci się w tej twojej główce lekko pomieszało ....Lepiej sama załóż strone dla "myślących inaczej" z wieściami z jedynie słusznego świata.

Portret użytkownika tropheus

nie za islamem jelopie tylko

nie za islamem jelopie tylko przeciwko wojkowi samowi i jego koledze Smile co do cywilizacjii zachodu nieuku to wiedz ze nam sila narzucila swa wiare nikt tu ich nie zapraszal slugosow mamony ,i pedofilow , to o czarnych w sutannach . Wymieniles izrael ? Za co mam go szanowac jak oni tylko chca to tamto a co daja ? Gnebieni przez setki lat przez wszystkich ciekawe za co ich tak nie lubili. Macie izraelici w koncu swe panstwo i jeszcze malo ? wojen sie wam zachciewa ? przeciez po ostatniej powinniscie wyciagnac wnioski jaka to strszna zecz wojna ale nie buntujecie do nastepnej naprawde cos z wami jest nie tak . A co do Polakow z tego co wiem to najwiecej odznaczen za ratowanie was w trakcie 2 wojny dostali Polacy Ktorym teraz plujecie w twarz .  Taka wdziecznosc zawsze byla w stosunku do naszego narodu za ta krew przelana na wszelkich polach bitew w obronie innych nacji .Smiem twierdzic ze to my jestesmy narodem wybranym . Co jest prawda Smile

Portret użytkownika escobar

Zderzenia lub konflikty

Zderzenia lub konflikty pomiędzy światami zachodnimi i arabskimi trwały zawsze. Każdy ze światów jest "zamknięty w sobie". Propagowanie przez te dwa światy koncepcji konfliktu i wizji, w której ludzie żyjący w odmiennych kręgach kulturowych nigdy nie będą w stanie stworzyć tolerancyjnego świata. Każda ideologia władzy ma swą wulgarną wersję przeznaczoną do praktycznego wykorzystania, a każdy z przywódców (baz względu na ustrój polityczny, religię, itd.) chce odegrać ważną rolę we współczesnym świecie. Każdy przedstawia swego wroga jako pozbawionego racji i co najmniej moralnie podejrzanego. Za wrogów ogłasza się zarówno poszczególnych ludzi, organizacje społeczne, stosunki społeczne, przedmioty i zjawiska przyrody, jak i wytwory ludzkiej fantazji. Wybór zależy od teoretyczno-programowych założeń danej siły politycznej, warunków historycznych, tradycji i doraźnych potrzeb politycznych. Władający tym światem chcą być autorytetami w sprawach moralności i wiary, niestety większość z ludzi to kupuje w ciemno. A przecież moralność i wiara mają być aktami rozumnymi, a nie prawdami przyjętymi ślepo, bez uzasadnienia. Ale niestety tak się dzieje i powadzi to do konfliktów, agresji , ludobójstwa pod przykrywką „innej lepszej moralności i wiary”. Wolność człowieka jest wprawdzie stopniowalna, jednakże poniżej pewnego progu przestaje być wolnością, stając się zniewoleniem. Niestety najważniejsze prawa człowieka i jego podstawowe wolności w sferze życia prywatnego w tym duchowego, są mu zabierane albo wręcz niszczone . Wszystko nabiera w pewnym momencie na sile i tworzy "Wielką Mieszankę Wybuchową" … która niestety kiedyś wybuchnie.

Portret użytkownika naja

Oby tak się nie stało.

Oby tak się nie stało. Priorytetowym zadaniem wszystkich rządów na całym świecie powinno być pokojowe rozwiązywanie konfliktów. Mamy tylko jedną Ziemię, którą i tak w wystarczającym stopniu niszczymy. Nie chcialabym któregoś dnia obudzić się ze świadomością, że zostało mi i moim bliskim niewiele czasu do życia, z powodu jakiś wygórowanych ambicji "możnych tego świata". W tym konflikcie nie popieram racji żadnej ze stron. Chciałabym się natomiast któregoś dnia obudzić i dowiedzieć, że na świecie nie ma żadnych konfliktów zbrojnych. Imagine.

Portret użytkownika qwertee

AKTUALNIE OTRZYMYWANE PRZEZ

AKTUALNIE OTRZYMYWANE PRZEZ WIZJONERÓW WIZJE NADCHODZĄCYCH CZASÓW!--->   http://dzieckonmp.wordpress.com/"Proroctwa te otrzymała wizjonerka z Europy, który otrzymuje przesłania od 9 listopada 2010 do teraz. Proroctwa dotyczą globalnych wydarzeń,miedzy innymi zmian klimatycznych, przewrotów politycznych, kryzysu bankowego i wzrostu władzy antychrysta. Jedna z pilnych wiadomości odnosi się do zdarzenia mistycznego, które odbędzie się w świecie wkrótce. Wydarzenie opisane przez Jezusa Chrystusa jako ostrzeżenie, oświetlenie sumienia jako akt miłosierdzia. Wydarzenie to będzie doświadczane przez każdego człowieka na świecie w wieku powyżej 7 lat. To będzie bardzo silny akt, i nikt nie będzie mógł go zignorować. Każdy uświadomi sobie że Bóg istnieje i każdy pozna swoje grzechy, które ukażą się w oczach Boga."

Portret użytkownika atlanta

Wiedzcie, że wedle "długiej

Wiedzcie, że wedle "długiej rachuby", którą ustanowili Majowie (bardzo inteligentni ludzie, aż niemożliwie inteligentni, co udowadnia chociażby dokładne odczytanie gwiazdozbioru oraz innych ciał niebieskich w kosmosie bez urzycia jakiegokolwiek sprzętu), ma się zacząć nowa epoka. Wiadomo, nowa epoka, nowe dzieje, nowe odkrycia oraz inna egzystencja. Ma to nastąpić 21 grudnia 2012 roku co wiele osób mylnie określa tę datę jako koniec świata. Stanie się coś na skalę światową, ale świat nie przestanie istnieć. Choć byli (możliwe lub też nie) mądrzejsi od naszych światowych naukowców, nie obliczą daty końca świata, co wiadomo z cytatu Jezysa Chrystusa "...nie znacie dnia ani godziny...".  Także co ma się wydażyć to się wydaży, my jako zwykli cywile nie mamy nic do gadania. Głowy państw zadecydują i tak będzie, nasze głosy się wcale nie liczą. Oni nie żyją po to, żeby dla nas coś robić, my żyjemy po to, żeby robić dla nich. Możecie nie wierzyć, ale taka jest prawda. Co głowy państw by miały bez ludu? Nic. A co ludzie by mieli bez głów państwa? Wolne życie. Ale nadejdą nowe czasy, lepsze albo gorsze. Pożyjemy zobaczymy, lecz nie ma co się zamartwiać i działać pochopnie, bo możemy stracić wiele, a co jeśli nadejdą lepsze czasy? Będziemy żałować.Pozdrawiam Smile

Strony

Skomentuj