Superwulkany mogą zmieść ludzkość z powierzchni Ziemi

Kategorie: 

Źródło: Dreamstime.com

Pojedynczy superwulkan jest w stanie wyrzucić podczas erupcji do atmosfery ponad 1000 kilometrów sześciennych gorących gazów, pyłu i lawy. To około tysiąc razy więcej niż najpotężniejsza erupcja zwykłego wulkanu zarejestrowana w historii ludzkości. Średnio superwulkany wybuchają raz na 50-60 tysięcy lat i w tej chwili nie możemy nic zrobić, aby temu zapobiec. Możemy je tylko obserwować, zbierać informacje i czekać na to co i tak jest nieuchronne.

Superwulkany tworzą się, gdy duży podziemny zbiornik lawy powoduje pękanie skorupy ziemskiej, powodując, że lawa unosi się i przesącza przez niego. Zjawisko to jest niezwykle trudne do wyśledzenia, a jego konsekwencje mogą być katastrofalne. Erupcja na lądzie spowoduje długą „wulkaniczną zimę”, po której nastąpi katastrofa biosfery – dokładnie taka jak to, co wydarzyło się 235 milionów lat temu na Syberii przed rozpoczęciem masowego wymierania permu, podczas którego zginęło 70% kręgowców lądowych i 96% morskich . 

 

Jeśli będzie to podwodna erupcja wywoła serię potwornych tsunami, a wypełnienie atmosfery ogromną ilością pary wodnej doprowadzi do nienormalnych ulewy i powodzi.

Niektóre erupcje tworzą gorącą mieszaninę gazów, popiołu i kamieni, pędząc w dół zbocza wulkanu z prędkością do 700 km/h. To właśnie piroklastyczny przepływ podczas erupcji Wezuwiusza w 79 roku spowodował śmierć ludzi w Pompejach. W superwulkanie nie ma zboczy, ale strumienie nadal będą się rozprzestrzeniać, płonąc i zamieniając w ogień wszystko na swojej drodze. Wszelkie formy życia, które nie zostaną schwytane w ogniu, zginą od trujących gazów.

 

Czym jest wulkaniczna zima? W rzeczywistości to to samo, co nuklearna zima. Kiedy do atmosfery wyrzucane są tony gazów i popiołu, w stratosferze tworzy się „ekran” ze światła słonecznego, pokrywający większość planety. Po ostatniej miesięcznej erupcji Yellowstone, która miała miejsce 640 tysięcy lat temu, temperatura na Ziemi spadła o 10 stopni przez następne półtora roku, a po kolejnych 20 latach wszystko wróciło do normy. Sama erupcja superwulkanu może zabić miliony ludzi, ale jej konsekwencje dotkną miliardy osób.

 

Oto lista największych superwulkanów, któe mogą nam zagrozić:

1. Aira Caldera, Kiusiu, Japonia

Jedna ze znanych nam kalder superwulkanów, powstała około 22 tys. lat temu, znajduje się w południowej Japonii, na wyspie Kiusiu. W jej centrum znajduje się wulkan Sakurajima, a także duże miasto Kagoshima z populacją 600 tysięcy osób. Sakurajima to aktywny wulkan, ale jego erupcje prawie nie zagrażają miastu. Jeśli Aira się przebudzi, najprawdopodobniej zginie cała populacja Japonii.

2. Kaldera Taupo, Wyspa Północna, Nowa Zelandia

Supervolcano Taupo dał światu dwie potężne erupcje. Pierwsza - erupcja Oruanui 26 500 lat temu - była największa od 70 tysięcy lat, pokrywając popiołem wulkanicznym całą Nową Zelandię i znacząco zmieniając ukształtowanie terenu. Druga - erupcja Hatepe - miała miejsce stosunkowo niedawno, około 180 roku n.e. Przepływ piroklastyczny rozprzestrzenił się na 90 kilometrów wokół kaldery, a wysokość kolumny erupcyjnej osiągnęła 50 km. Echa Hatepe można było zobaczyć w Chinach, a nawet w Rzymie.

3. Toba Caldera, Sumatra, Indonezja

Właściciel jednej z największych kalder na świecie - 1775 kilometrów kwadratowych - wulkan Toba wybuchł ostatnio 75 tysięcy lat temu. Wielu naukowców jest przekonanych, że to konsekwencje tej erupcji zniszczyły większość ludzi na Ziemi (którzy byli w tym czasie w Afryce), pozostawiając przy życiu tylko kilka tysięcy i zmuszając ludzkość do przejścia przez „wąskie gardło” genu basen. Jednak ostatnie badania podają w wątpliwość tę teorię.

 

4. Valles Caldera, Nowy Meksyk, USA

Stosunkowo mała kaldera o szerokości 22 kilometrów uformowała się około 1,7 miliona lat temu na miejscu kaldery Toledo, zajmując jej miejsce. Następnie kaldera Valles wybuchła jeszcze dwukrotnie, wyrzucając na powierzchnię ponad 600 kilometrów sześciennych magmy. Ostatnia erupcja miała miejsce 50-60 tysięcy lat temu, ale nie wyróżniała się skalą w porównaniu z poprzednimi.

5. Pola flegrejskie, Neapol, Włochy

Neapol od zawsze żył w cieniu Wezuwiusza, który kiedyś zniszczył Pompeje. Ale po drugiej stronie miasta znajduje się kaldera Pól Flegrejskich o powierzchni 20 kilometrów kwadratowych. Dwie duże erupcje miały miejsce 47 i 36 tys. lat temu, dwie kolejne, mniejsze - w okresie historii nowożytnej, w 1158 i 1538 roku. Drugi tworzył stożek żużlowy Monte Nuovo. W 2013 roku seria wstrząsów wtórnych zdenerwowała mieszkańców Neapolu, ale w końcu wszystko się udało.

6. Long Valley, Kalifornia, USA

Ogromna kaldera o powierzchni około 350 kilometrów kwadratowych znajduje się w pobliżu granicy stanu Nevada, na południe od jeziora Mono. Największa erupcja miała miejsce 760 tysięcy lat temu, w wyniku której do atmosfery dostało się 3 tysiące razy więcej gazów wulkanicznych niż podczas erupcji St. Helens w 1980 roku. Również w 1980 roku seria trzęsień ziemi podniosła kalderę o 25 centymetrów, a uwolnione trujące gazy zaczęły zabijać pobliską roślinność.

7. Yellowstone, Wyoming, USA

Nie wszyscy turyści odwiedzający Kalderę Yellowstone wiedzą, że idą wzdłuż jednego z najstraszniejszych zagrożeń dla ludzkości. Calderę tworzy cały park i okolice - 4 tysiące kilometrów kwadratowych! Z łatwością zmieściłoby się w nim Tokio. Ostatnia erupcja Yellowstone 640 000 lat temu pokryła większość Stanów Zjednoczonych popiołem i jest szansa, że ​​wkrótce wydarzy się kolejna. Nastąpi nieunikniony spadek temperatury z powodu wulkanicznej zimy, a następnie ocieplenie planety w wyniku efektu cieplarnianego, jak miało to miejsce podczas masowego wymierania permu.

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Lommo

Dodać można jeszcze jedną

Dodać można jeszcze jedną niebezpieczną kalderę przynajmniej dla Europy. 40 km od Bonn jest superwulkan Laacher See. Ostatni raz strzelał 11.000 lat temu zasypując np. dolinę Renu 8 metrową warstwą popiołu że aż zasypał rzekę likwidując ma jakiś czas przepływ. Zdaniem naukowców dramatycznie zwiększona emisja dwutlenku węgla z Laacher See świadczy o tym iż wulkan się budzi. Zdaniem innych naukowców za tym stała decyzja władz niemieckich o wygaszeniu elektrowni atomowych. Oczywiście zadziałał przykład Fukushimy gdzie okazało się że elektrownia atomowa jest niesterowalna w czasie katastrofy naturalnej. Tak że niech Sasin i spółka zapomną że Niemcy kiedykolwiek się zgodzą na elektrownię atomową w Polsce. I niech wyrzucą do śmieci ten absurdalny harmonogram wygaszania kopalń węgla w Polsce.

Portret użytkownika Q

A co tu niemcy mają do

A co tu niemcy mają do zgadzania się bądź nie ? Tu jest Polska . Oni niech tam sobie korbami kręcą , komunizm zaprowadzą albo w kieracie niech sobie chodzą - co nas to obchodzi ? A my będziemy mieć elektrownię atomową bo nam się tak podoba. Kopalnie z czasem i tak trzeba będzie zamknąć z powodu utraty ich rentowności - im głębiej się kopie tym wyższe są koszty wydobycia i całe przedsięwzięcie traci ekonomiczny sens. Już teraz w niektórych kopalniach drąży się tunele kilometr pod ziemią i głębiej .. ile można ? A gromadzące się ciśnienie w zbiorniku magmowym uśpionego wulkanu można upuścić wykonując odwiert odprężający , co zapobiegnie jego niekontrolowanemu wybuchowi pozwalając magmie na kontrolowany wypływ. My nie musimy się nikogo słuchać ani pytać ich o zgodę na nic - to oni nas napadali , gnębili , rabowali , uciskali a teraz bezczelnie śmią nam dyktować jakieś warunki ... niech się walą !

Portret użytkownika Kot732

Yellowstone i tak kiedyś

Yellowstone i tak kiedyś wybuchnie, z tym że im dłużej pęcznieje tym wubuch potem będzie wiekszy. Dlatego w interesie całej ludzkości jest wysadzenie Yellowstone w powietrze, razem z tymi usmańskimi bydlakami rzecz jasna. Im szybciej tym lepiej.

Albo Rosja powinna użyć tych swoich najnowszych zabawek WRE, wyłączyć im satelity i resztę elektroniki - a potem wypalić atomem do gołej ziemi. Po stanach złajdaczonych nawet smród nie powinien zostać.

A poza tym uważam, że NATO, UE i USA muszą zostać zniszczone.

Portret użytkownika Medium

admin wrote:  Nie wszyscy

admin wrote:
 Nie wszyscy turyści odwiedzający Kalderę Yellowstone wiedzą, że idą wzdłuż jednego z najstraszniejszych zagrożeń dla ludzkości. 
No tak, wszak ludzkość to w dzisiejszych czasach głównie Ameryka. Reszta, jak widać, to bydło.

Strony

Skomentuj