Superksiężyc mógł wywołać silne trzęsienie ziemi i tsunami w Nowej Zelandii

Kategorie: 

Źródło: Internet

Wczoraj doszło do bardzo silnego trzęsienia ziemi w obrębie terytorium Nowej Zelandii. Miało ono siłę aż 7,8 stopni i wystąpiło około 100 km od Christchurch, ale był odczuwalny w całym kraju. Doszło też do tsunami, które wymusiło liczne ewakuacje obszarów przybrzeżnych.

 

Trzęsienie wywołało liczne uszkodzenia lokalnej infrastruktury. Są też ofiary śmiertelne, zginęły przynajmniej dwie osoby. Warto przypomnieć, że miejscowość Christchurch, została poważnie zniszczona przez wstrząsy z lutego 2011 roku, zginęło wtedy 186 osób, zatem tragiczny bilans po tym znacznie potężniejszym wstrząsie mógł być dużo większy.

Skutkiem trzęsienia ziemi było tez niemal 2,5 metrowe tsunami, które uderzyło w okolicach tego miasta. Znacznie wyższe od normalnych fale, jeszcze przez kilka godzin po tym znaczącym zjawisku sejsmicznym, docierały do całego wschodniego wybrzeża Nowej Zelandii. Ludziom polecono, aby trzymali się z dala od plaż. Cały czas trwają tez wstrząsy wtórne z których najsilniejszy miał niemal 6,2 stopnia w skali Richtera.

Bardzo możliwe, że nagły wzrost aktywności sejsmicznej w obrębie Nowej Zelandii, ma jakiś związek z trwającym właśnie perygeum księżycowym. Ziemski satelita znajduje się najbliżej naszej planety od 1948 roku. Spodziewano się, że spowoduje to większe niż zwykle pływy oceaniczne, ale najprawdopodobniej Księżyc miał swój udział w wyzwolenia tego zjawiska. Na tydzień przed trzęsieniem przewidziano je zresztą na jednym z portali społecznościowych i wskazano, że będzie miało miejsce właśnie ze względu na największe zbliżenie naszego satelity i jego silniejsze niż zwykle oddziaływanie grawitcyjne.

Warto też zwrócić uwagę na poniższe nagranie przedstawiające dziwne światła widziane w trakcie i po trzęsieniu ziemi. Ludzie dokumentujący to są przekonani, że mają one związek z trzęsieniem ziemi, ponieważ nie było żadnych burz w okolicy. Dodaje to tylko jeszcze więcej tajemniczości wydarzeniom z Nowej Zelandii.


 


 


 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika FOL

Z tym wpływem Ksieżyca na

Z tym wpływem Ksieżyca na pływy czy trzęsienia ziemi to bajka dla dzieci. Skoro ksiezyc miał by wywoływać takie potężne anomalie grawitacyjne to dla czego nie widać tego choć by nawet w  oddziaływabniu grawitacji na np człowieka, którego waga w zależności od polozenia  ksiezyca zmieniała by się a jakoś "G" jest stałe. Tak samo jak z tą "próżnią kosmosu" gdzie mała grawitacja małej Ziemi, miała by pokonać próżnię nieskonczonego kosmosu. ROFL Wierzcie dalej w zabobony tych kuglarzy zwanych "naukowcami" to daleko zajedziecie ROFL

Portret użytkownika Genius.87

Księżyc raczej nie ma tutaj

Księżyc raczej nie ma tutaj nic wspólnego... każdy dzień naszą planetę nawiedza steki trzęsień ziemi, z tym, że są to trzęsienia niemalże nieodczuwalne... jest jednak pewne zjawisko które wzmaga trzęsienia jak i aktywność wulkanów... chodzi o burze geomagnetyczne, wywołane najczęściej aktywnością słońca... taka burza geomagnetyczna wystąpiła tuż przed ostatnim trzęsieniem we Włoszech... taka burza występuje teraz na którą nałozyły się i dziura koronalna i magma wystrzelona ze słońca w stronę ziemi, taka burza będzie miała miejsce również 21 listopada wywołana również dziurą koronalną... jak ktoś śledzi burze geomagnetyczne to z łatwością zauważy, że po takiej burzy bardzo często na naszej planecie dochodzi do mocniejszych trzęsień ziemi bądź wzmożonej aktywności wulkanów... nie jest to jednak 100% reguła. 

Portret użytkownika kolo

Kilkaset tysięcy wstrząsów

Kilkaset tysięcy wstrząsów obserwuje się bodajże co miesiąc na ziemi o róznej sile -  w tym i tych silnych >6 . Więc trafienie w jakieś trzesienie ziemi bo ksiezyc jest blisko..jest....  bardzo prawdopodobne.  O tych co wyzej sie słyszy bo występują w rejonach bardziej zaludnionych/cywilizowanych. 

Poza tym... jakiś gościu na FC coś napisał po czym... skasował post - czy to nie śmieszne?  Kura i post na ZNZ..na 3 kilometry... Powinniście pisać po 1500 postów na godzinę - tyle ludzi pisze na FC różnych rzeczy , przemyśleń, wymyśleń itp. 

Dla zainteresowanych - prowadzono juz wczesniej badania wpływu ksiezyca na trzęsienia ziemi i nie znaleziono żadnych wyraźnych korelacji  - mimo 2 lub trzech spektakularnych trafień - co statystycznie nie ma znaczenia. To nie trudne - każdy może sam się "pobawić". 

 

 

 

 

 

Portret użytkownika tteis77

jeśli bedzie tak dalej, a

jeśli bedzie tak dalej, a ludzkość nie będzie "JEDNOŚCIĄ" to będę prosił, modlił, marzył o unicestwienie ludzkości. Jakim prawem przywłaszczacie sobie Planetę skoro nie jest wasza ani nie jest waszą własnością.

Portret użytkownika tteis77

macie problem, albo trzymacie

macie problem, albo trzymacie się razem i zyjecie razem tak  jakby było trzęsienie ziemi, albo żyjecie oddzielnie i przeciwko sobie jak do tej pory. zastanówcie się jeszcze raz bardo dobrze. Czy żyjecie jako ludzkość "JEDNOŚĆ" albo "JEDNOSTKA" każdy przeciw każdemu.

Portret użytkownika Arya

Dla ludzi zbudowanie np

Dla ludzi zbudowanie np garażu wymaga małego wysiłku, a zbudowanie np drapacza chmur wymaga większego wysiłku. Ale u Boga nie ma czegoś takiego jak trudne lub trudniejsze, albo bardzo trudne. Takie rzeczy są u stworzeń, ale nie u Boga. U Niego nie ma łatwe albo trudne. Panu nic nie sprawia wysiłku, trudu. Wszystko jest dla niego możliwe i proste. Stworzenie kamienia czy planety - jest jednakowo łatwe. Bo dla Wszechmogącego wszystko jest bezproblemowe, bezwysiłkowe. 

To cytat z podanej przez Ciebie strony. To j się teraz zapytam, skąd wiadomo, że tak jest? Może ktoś sobie pogadał z Bogiem i  Bóg mu o tym powiedział.... 

Prawda jest taka, że my nie wiemy tego jak to jest i ten cytat może byc prawdziwy, ale może być totalną bzdurą. Skoro ktoś zna naturę Boga, to stawia się na równi z nim, a to według chrześjaństwa zwykła pycha...

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Skomentuj