Stworzono system operacyjny, który będzie mógł być używany po końcu świata

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Programista Virgil Dupras, zbudował system operacyjny o nazwie Collapse OS, który będzie można uruchomić na komputerze, zmontowanym z różnych części znalezionych w postapokaliptycznym świecie.

 

Czy będzie można korzystać z Internetu po wojnie nuklearnej? Jeśli przeżyjesz, po pierwsze będziesz potrzebował komputera i systemu operacyjnego. Ale uruchomić takie urządzenie, jeśli pod ręką jest tylko kupa złomu? To pytanie zadał sobie programista Virgil Dupras, który stworzył specjalny system operacyjny zdolny do funkcjonowania nawet na dziwnych składakach.

 

Aby było to możliwe opracował specjalny algorytm, który pozwala na tworzenie i uruchamianie systemu operacyjnego o nazwie Collapse OS, który może działać na każdym urządzeniu. To byłby pierwszy krok do szybszego powrotu ludzkości do ery cyfrowej. Wtedy byłoby możliwe nawet korzystanie z Internetu zakładając, że wojnę nuklearną gdzieś przetrwały fragmenty infrastruktury telekomunikacyjnej.

 

Jednak nawet offline komputer z pewnością będzie przydatny w post-apokaliptycznym świecie. Dupres twierdzi, że zbudował Collapse OS do uruchomienia urządzeń opartych na częściach, które podejrzewa, że będą łatwo dostępne dla szabrowników, a zaprogramowany system operacyjny sam się zamontuje i jest samowystarczalny aby łatwiej funkcjonować z prowizorycznymi maszynami.

 

 

Ocena: 

2
Średnio: 2 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Nie ekologicznie

Już sobie wyobrażam

Już sobie wyobrażam kalkulator złożony z elektrycznej hulajnogi i przycisków od windy zasilany kilogramem kartofli połączonych kabelkami. Przecież jest to możliwe, jednak do połączenia nawet tak absurdalnej kombinacji potrzeba poza systemem operacyjnym jakiegoś człowieka z odpowiednią wiedzą z zakresu elektroniki. Dla współczesnych smart-zombie jest to prawie niewykonalne, nawet gdyby dać im 10 ton gotowych podzespołów elektronicznych, niewielu zdoła stworzyć z tego inwerter, sumator, o przerzutniku nie wspominając.

Portret użytkownika Kaser

Ta. Problem w tym, że

Ta. Problem w tym, że najpierw trzeba się w ten super system zaopatrzyć. A czy mając złom komputerowy ten system sam do nas przyleci?... 
Trzeba się więc śpieszyć i zdobyć ów super system. No i oczywiście mieć własne źródło zasilania najlepiej. 
Jednym słowem bzdura. Dwoma, raczej bzdura. ;) 

Portret użytkownika roo

No właśnie to tak nie do

No właśnie to tak nie do końca bzdura, bo będzie go można odpalić na kalkulatorze zasilanym w energię słoneczną... tylko nie wiem jak bardzo nuklearna zima będzie obfita w energię słoneczną A może chodziło o apokalipsę zombie? Język

Strony

Skomentuj