Strażnicy z karabinami strzegą przez 24h na dobę ostatniego samca białego nosorożca północnego

Kategorie: 

Źródło: twitter

Jeszcze w zeszłym roku na świecie było siedmioro przedstawicieli gatunku białego nosorożca północnego, w tym dwóch samców, ale jeden zdechł i obecnie został już tylko jeden oraz 5 samic zdolnych do zapłodnienia. Samiec o imieniu Sudan jest tak cenny, że strzegą go dzień i noc uzbrojeni strażnicy w rezerwacie w Kenii.

 

Nosorożce afrykańskie są zwierzętami zagrożonymi wyginięciem ze względu na głupi przesąd. Chińczycy wierzą w to, że sproszkowany róg nosorożca jest skutecznym afrodyzjakiem. Aby tą dziwaczną "viagrą" nasycić azjatyckie czarne rynki trwa rzeź nosorożców, którym potem odżyna się róg dokładnie tak samo jak w przypadku kości słoniowej. Z tego powodu praktycznie wszystkie ich podgatunki są zagrożone, a niektóre, jak biały nosorożec północny nawet ekstremalnie.

Nosorożec Sudan  - Źródło: Batian Craig, Ol Pejeta Conservancy

Ostatni samiec, który może przedłużyć gatunek urodził się w Czechach w Zoo w Dvur Králové. W 2009 roku pozbierano 4 z 7 pozostałych na świecie białe nosorożce północne i znalazły się w rezerwacie Ol Pejeta w Kenii. Obecnie pozostał tam ostatni samiec i dwie samice. Nosorożce są strzeżone 24 godziny na dobę przez uzbrojonych strażników.

 

Usiłowano im stworzyć naturalny habitat, aby wystąpiły normalne cykle przyrody. Przy odrobinie szczęścia być może dojdzie do zapłodnienia którejś z samic, co w tych okolicznościach byłoby równoznaczne z przetrwaniem tego ekstremalnie zagrożonego wyginięciem gatunku.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika achiles

I za to mam ŻAL DO

I za to mam ŻAL DO CHIŃCZYKÓW, choć, za super mądry i pracowity ich NARÓD UWAŻAM, mają naprawdę głupie przyzwyczajenia. Ale jest i na to rada, bo może gdyby ktoś dotarł bezpośrednio, do ich przywódcy i zarządu PAŃSTWA ICH CAŁEGO, przedstawiłby sedno całej sprawy i optował, by oni z tym zrobili porządek, to jestem pewien, że to by się udało i przyniosło zamierzony EFEKT. Wystarczyłoby, że wszystkie CHIŃSKIE MEDIA I STRONY INTERNETOWE, PODAJĄ WIADOMOŚĆ, że publikują dotąd skrywane skrzętnie dane, iż po spożyciu tego AFRODYZJAKA Z KŁA NOSOROŻCÓW, ileś tam TYSIĘCY CHIŃCZYKÓW ZGINĘŁO, ale władze dotąd skrzętnie, to ukrywały i oprawiliby to w odpowiednie materiały PROPAGANDOWE, W CELU TEJ WIADOMOŚCI UWIARYGODNIENIA. Albo daliby nagrodę w wysokości miliona $, dla każdego, kto doniesie na tych, którzy ten sproszkowany RÓG zakupują, a dla nich kara byłaby tylko jedna i jedyna, czyli, jak to w CHINACH, za coś strasznego, jest orzekana KARA ŚMIERCI PRZEZ ROZSTRZELANIE, to na bank by woleli, nie pociupciać dobrze, JAK STRACIĆ SWOJE ŻYCIE I JUŻ NIGDY NAWET BYLE JAK, NIE MÓC POCIUPCIAĆ SOBIE.  Są na to sposoby, by ocalić życie NOSOROŻCOM, NA ŚWIECIE, TYLKO TRZEBA POMYSŁOWOŚCI, SZCZERYCH CHĘCI I PRAWDZIWIE DOBREJ WOLI.

Skomentuj