Stosunki dyplomatyczne Chin i Japonii znalazły się na rozdrożu

Kategorie: 

themalaysianinsider.com

Chińscy dyplomaci poinformowali właśnie, że zniesione zostało święto 40 rocznicy normalizacji stosunków z Japonią.  Za krok ten odpowiada głównie spór terytorialny, jaki skonfliktował oba azjatyckie mocarstwa.

Uroczystość zaplanowano pierwotnie na 27 września.  Były minister spraw zagranicznych Tang Jiaxuan wyraził chęć spotkania się z japońską delegacją.  Normalizacja stosunków między oboma krajami został osiągnięta dopiero w 1972 roku, w wyniku dwustronnych negocjacji. We wspólnym komunikacie stwierdzono wtedy, że Chiny nie chcą japońskich odszkodowań po II wojnie światowej.

 

Przypomnijmy, że spór terytorialny między oboma krajami spowodował falę protestów anty-japońskich w Chinach. Wiele z japońskich firm musiało zakończyć swoją produkcję w tym kraju.  Władze Chin wezwały Japonię do rezygnacji z zakupu trzech z pięciu wysp, które wcześniej należały do prywatnych właścicieli.  Historia wokół spornych wysp sięga początku XX wieku.  Teraz obie strony okresowo wysyłają w kierunku wysp okręty oraz noty protestacyjne.

 

Uważa się, że pogorszenie relacji chińsko-japońskich jest wynikiem walki politycznej w bardzo złożonym otoczeniu społecznym w Chinach, do której dochodzi, w przededniu XVIII Kongresu Partii Komunistycznej. Pojawiły się też informacje, że w okolicy wysp Senkaku znaleziono zasoby gazu i ropy i teraz trwa po prostu próba zajęcia terytorium, które w perspektywie kilku lat może generować pokaźne zyski.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika ja

Ponoc chodzi o sprawy

Ponoc chodzi o sprawy wewnętrzne w Chinach, a Japończycy zostali tylko w to wmieszani, bo kto się przyzna że stracił kontrolę nad własnymi obywatelami w kraju, kiedy Światowa Wojna wisi w powietrzue? Wojna domowa w Chinach jedynie przyśpieszyłaby atak na Iran a agresorzy czuliby się bardziej pewni, kiedy jeden z sojuszników Iranu byłby wyłączony....

Skomentuj