Stężenie dwutlenku węgla przekroczyło poziom 400 ppm

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com
Amerykańska Narodowa Służba Oceaniczna i Meteorologiczna (NOAA) poinformowała kilka dni temu na swojej stronie, że stężenie dwutlenku węgla w atmosferze po raz pierwszy przekroczyło granicę 400 ppm. Co więcej, stężenie długotrwałych gazów cieplarnianych stale rośnie z roku na rok o 1.5 procenta.

 

Naukowcy z NOAA każdego roku badają stężenie gazów cieplarnianych w 80 miejscach na całym świecie. Jak wynika z najnowszych analiz, koncentracja dwutlenku węgla w Mauna Loa po raz pierwszy przekroczyła próg 400 ppm na początku maja w zeszłym roku. Natomiast w roku obecnym, poziom ten zaobserwowano już w połowie marca, co oznacza, że stężenie CO2 stale rośnie.

 

Wysokie emisje dwutlenku węgla, według uczonych, mają być odpowiedzialne za obecne zmiany klimatyczne a człowiek jest rzekomo winny globalnemu ociepleniu. Autorzy raportów z IPCC są tego pewni już niemal na 100%. Z tego też powodu, cały czas wzywają do podjęcia natychmiastowych i zdecydowanych działań, które pozwolą ograniczyć emisję CO2.

 

 

Źródło: noaa.gov

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika ngusho

W artykule jest mowa o

W artykule jest mowa o wzrastającej koncentracji CO2 w atmosferze. Właściwie wszystko byłoby w porządku, gdyby nie użyte w tekście w trzecim akapicie: 'rzekomo' i 'mają być', które sugerują, że obserwowane zmiany klimatyczne i ich przyczyny to raczej wymysł uczonych i w rzeczywistości jest inaczej. W artykule zabrakło też kilku istotnych informacji i wykresu, które mogłyby dobrze uzupełnić informacje o bieżącej koncentracji CO2. 
 
Skąd się biorą roczne oscylacje koncentracji CO2 w atmosferze (widoczne na załączonym wykresie)? Jest to związane z pochłanianiem CO2 przez rośliny lądowe na wiosnę i w lecie, a następnie oddawaniem węgla do atmosfery, wraz ze spadkiem liści i śmiercią roślin jednorocznych jesienią i zimą.
 
Jak zmieniała się w ostatnich kilkudziesięciu latach koncentracja CO2?  Regularne i dokładne pomiary zawartości CO2 zaczęliśmy prowadzić pod koniec lat 50-tych XX wieku. Od tego czasu koncentracja CO2 w atmosferze wzrosła z poziomu 315 ppm do około 400 ppm. Obecnie koncentracja dwutlenku węgla z roku na rok rośnie o 2 cząsteczki na milion i proces ten przyspiesza.
 
Badania izotopów CO2 nie pozostawiają złudzeń - za wzrost koncentracji CO2 odpowiedzialni jesteśmy my. Wydobywając paliwa kopalne spod ziemi i, spalając, wpuszczamy błyskawicznie do cyklu węglowego zasoby węgla usuwane z niego przez naturę przez dziesiątki i setki milionów lat.
 

Portret użytkownika euklides

No i bardzo dobrze, że ludzie

No i bardzo dobrze, że ludzie uwalniają CO2, uwięzione w skorupie ziemskiej w wyniku globalnych katastrof. CO2 to gaz życia. Natomiast bardzo źle, że ludzie wprowadzają do środowiska izotopy promieniotwórcze, które nie powinny się w nim znaleźć i które są dla życia zabójcze.

Portret użytkownika Kazerk12

Panier i panowier - bez CO2

Panier i panowier - bez CO2  nie ma zycioa na Ziemi, bo dwutlenek jest warunkiem rozwoju  flory , a tym samym fauny. W dawnych czasach , prxzy istniejącym firmamencie wodnym te same rosliny wyrastały do potężnych rozmiarów iluidzioe dożywali wieku 900 lat, a teraz ?

Portret użytkownika vist

W czasach dinozaurów stezenie

W czasach dinozaurów stezenie co2 bylo kilkanascie razy wieksze niz obecnie. Jaka byla roslinnosc w tamtych czasach to chyba wiadomo !
Niewielu natomiast wiadomo o badaniach przeprowadzanych przez CIA wiele lat temu gdy ochotników trzymano przez dluzszy okres czasu  w pomieszczeniu o wielokrotnie podwyzszonym co2. Po pewnym czasie u prawie wszystkich zaczely sie pojawiac rozne paranormalne zdolnosci jak i pewien rodzaj uduchowienia.
Ot i cala prawda na ten temat. Po co sie walczy z co2 i po co to wielkie Halloooo
pzdr

Portret użytkownika Takitam

Mnie uczono:"Obieg węgla w

Mnie uczono:"Obieg węgla w przyrodzie to obieg życia". Roślinność ziemi i morskie oraz słodkowodne glony przetworzą każdą ilość CO2 na węgiel wykorzystany do ich  wzrostu i tlen zwrócony do atmosfery. Warunkami do prawidłowego przebiegu tego procesu jest nasłonecznienie i temperatura umożliwiająca prawidłowy rozwój roślin. Tak, że efekt cieplarniany (jeżeli nie jest wogóle ściemą) powinien stanowić pozytywny bodziec dla tego procesu. Natomiast jakakolwiek "geoinżynieria" polegająca na ograniczaniu emisji fotonów ze słońca na ziemię, czy też naturalne procesy wulkaniczne (zapylenie zmniejszające nasłonecznienie) będą ten proces osłabiać. Uczono mnie również że zanieczyszczenie węglem nie jest dla przyrody zanieczyszczeniem ponieważ szata roślinna również pobiera węgiel z gleby. Natomiast zapylenie atmosfery też prędzej czy później opadnie na ziemię - większe drobiny grawitacyjnie, drobniejsze wraz z opadami atmosferycznymi.

Portret użytkownika nel35

To nie CO2 decyduje o

To nie CO2 decyduje o klimacie, a klimat decyduje o ilości CO2.
CO2 jest naturalnym nawozem niezbędnym do rozwoju roślinności.
Jeżeli będzie się masowo eliminować wszystko co zielone, będziemy musieli sami "zużyć" nadwyżkę CO2. ;>

Strony

Skomentuj