Stany Zjednoczone i syjoniści odpowiedzialni za wojny na Bliskim Wschodzie, powiedział irański przywódca

Kategorie: 

Źródło: Flickr/United Nations Photo/CC BY-NC-ND 2.0

Wskazywanie palcem na tych którzy wywołują wojny, destabilizują kolejne kraje i finansują terroryzm w imię własnych interesów (tzw. szerzenie demokracji) zawsze było bardzo niebezpieczne. Często można przypłacić za to życiem, o czym przekonał się np. były przywódca Wenezueli Hugo Chávez. Teraz podobne problemy ściąga na siebie umiarkowany prezydent Iranu, Hasan Rouhani.

 

Bliski Wschód od wielu lat jest bardzo niespokojnym regionem. Izrael jest często określany przez amerykańskich polityków jako jedyna demokracja w tej części świata, choć jak powszechnie wiadomo, Stany Zjednoczone i nieuznawany przez wielu twór ze stolicą w Jerozolimie dopadają każde niedemokratyczne państwo - czyli takie na którym nie położono jeszcze swoich poplamionych krwią niewinnych ludzi rąk.

 

Kraje takie jak Irak czy Afganistan zachorowały już na destrukcyjną chorobę zwaną demokracją, porównywalną zresztą z agresywnym nowotworem, natomiast Syria od dawna walczy aby wyleczyć się z tej przypadłości. Prezydent Hasan Rouhani powiedział w czwartek, że za wszystkie konflikty oraz morderstwa na Bliskim Wschodzie odpowiedzialni są syjoniści oraz Stany Zjednoczone.

 

Irański przywódca często jest określany jako zwolennik zbliżenia z Zachodem, choć mieszkańcy Iranu posiadają na ogół mocno antyamerykańskie i antyizraelskie nastawienie. Jego poprzednik, Mahmud Ahmadineżad, nawoływał kiedyś do "wymazania Izraela z mapy świata", z kolei państwo żydowskie i Arabia Saudyjska nadal liczą że Stany Zjednoczone wyrażą zgodę na operację zbrojną przeciwko Iranowi, który rozwija technologię rakietową i pracuje rzekomo nad bronią masowego rażenia.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika kuba9131

Afganistan to była zemsta za

Afganistan to była zemsta za WTC, gdyby nie doszło do tego zamachy nie było by ogólnie ,,wojny z terroryzmem" (nie snujcie teorii spiskowych).

Natomiast nie popieram działań Izraela i jego polityki ale należy mieć na uwadze że to Arabowie zaatakowali Izrael kilka razy, tylko Araby przegrywali te wojny i tracili terytorium. W 1948 ONZ chciała podzielić Palestynę na dwa oddzielne państwa : żydowskie i arabskie , ale Araby chcieli mieć wszystko a tak to teraz nic nie mają. Powiedzmy sobie szczerze kraje arabskie chętnie pozbyłyby się Izraela z mapy i zamordowaliby wszystkich Żydów. Również nie dziwi mnie polityka Izraela do Iranu. Przypomnę że Iran groził Izraelowi zniczeniem co nie świadczy o dobrych zamiarach Iranu (nie chcę oczywiście bronić Izraela w stosunku do Arabów z Palestyny których prześladuje a oni się znaleźli po takiej sytuacji z powodu wojen żydowsko-arabskich).

Portret użytkownika U_P_Adlina

zemsta za wtc????............

zemsta za wtc????...............To chyba administracja usmańska musiałaby napaść na samą siebie, bo to jej prowokacja!!!!.........Oczywiście nawet do głowiny ci nie przyszło, że prowokacje od dekad są główną metodą wszczynania wojen przez usmańców i te prowokacje mają być pretekstem!!!!......Gdybym chciał na kogoś napaść a nie miałbym powodów, to sam bym je stworzył !!!!..........Tak proste, że aż śmieszne!!!!...........A Izrael jest okupantem i nienawiść do niego jest usprawiedliwiona!!!!

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Strony

Skomentuj