Środowisko naukowe domaga się prawnego zakazu edycji ludzkich genów

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Międzynarodowy zespół naukowców i etyków apeluje, aby jak najszybciej wprowadzono globalne moratorium na edycję genów linii zarodkowej człowieka. Eksperci uważają, że należy jak najszybciej przedyskutować wszystkie kwestie, związane z grzebaniem w ludzkich genach.

 

Powyższy apel ma związek z eksperymentem, który został przeprowadzony w zeszłym roku. Chiński naukowiec He Jiankui jako pierwszy na świecie „stworzył” zmodyfikowane genetycznie dzieci. W ramach badań, He Jiankui wykorzystał molekularne nożyczki Crispr-Cas9, aby wprowadzić zmiany do genu CCR5.

Media na całym świecie szeroko rozpisywały się o narodzinach bliźniaczek Lulu i Nana, które właśnie dzięki temu kontrowersyjnemu zabiegowi zyskały odporność na wirusa HIV. Co więcej, wkrótce na świat powinno przyjść trzecie „zmodyfikowane dziecko”.

He Jiankui

Początkowo He Jiankui był ostro skrytykowany przez naukowców praktycznie z całego świata. Władze Chin podobno zamierzały go ukarać za potajemne grzebanie w ludzkich genach. Jednak całkiem niedawno zaczęły pojawiać się niepokojące wieści - He Jiankui podobno nie działał samodzielnie, a co gorsza, chiński rząd mógł wiedzieć, a nawet sfinansować te badania.

 

Dlatego międzynarodowy zespół naukowców i etyków na łamach artykułu, który został opublikowany w czasopiśmie Nature, zaznacza, że trzeba natychmiast zatrzymać tego typu ingerencję w ludzkie geny i rozpocząć dyskusję, aby ustalić, jak daleko nauka powinna pójść do przodu.

Eksperci proponują założenie jakiegoś międzynarodowego organu nadzorującego, który działałby niezależne lub pod auspicjami Światowej Organizacji Zdrowia. Chodzi o to, aby świat nauki wyznaczył jakieś konkretne granice, ponieważ technologia edycji genów może fundamentalnie zmienić ludzkość.

 

Niektórzy naukowcy twierdzą, że globalne moratorium prawdopodobnie niczego nie zmieni i ponownie wskazują na przypadek He Jiankui, którzy doskonale wiedział, że eksperymentując przy ludzkich genach łamie prawo. Dlatego ostatecznie możemy dojść do wniosku, że dyskusje w tej kwestii są potrzebne i trzeba je rozpocząć jak najszybciej, ale postępu chyba nie da się już zatrzymać.

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Zefel z Goleszyc

Domagam sie zakazu

Domagam sie zakazu zakazywania! Edycja genów = koniec downów, pedałow i pedofili oraz wszystkich innych zjebst genetycznych! Edycja genów = ewolucja z człowieka do boga! Edycja Genów dla wszystkich którzy tego chca!

Portret użytkownika dziiadek ze wsi

Eeee taki zakaz to

Eeee taki zakaz to dyskryminacja jest gejów. Do sądu zawisłego marsz! Dlaczego? Bo gejów bedom przeca produkować z próbówki. Po co komu takie przestarzałe sprawy jak rozmnażanie? Bierzesz wkładasz spermę, jajo, trochę szamba i witamin do szklanego zbiornika, a za 9 miesięcy masz zrobionego nowego obywatela geja z prubófki. A ty w tym czasie nowoczesny gej może jeść korporacyjne ciasteczka pić wodę ognistą, rypać się ile wlezie, iść na wybory i to wszystko bez marnowania 9 miesięcy. Czyż to nie jest wspaniałe?

Portret użytkownika Medium

Dłubanie w genach na poziomie

Dłubanie w genach na poziomie fizycznym to straszny prymityw. Od kształtowania człowieka jest wychowanie, kształcenie, wysoka ideologia, etyka na poziomie zachowania. To również wpływa na zmiany kodu genetycznego, tylko bardziej subtelną drogą.

Jestem za takim zakazem.

Portret użytkownika inzynier magister

Poparcie dla ACTA2 w zamian

Poparcie dla ACTA2 w zamian za Nord Stream 2? Saryusz-Wolski wskazuje na „deal” Niemiec i Francji. Niemiecki Frankfurter Allgemaine Zeitung (FAZ) ujawnił, że jest w posiadaniu dowodów na to, że Niemcy i Francja dogadały się w sprawie ważnych projektów. Niemiecki rząd, mimo licznych protestów obywateli, miał poprzeć w dzisiejszym głosowaniu w Parlamencie Europejskim tzw. ACTA2, a w zamian Francja miałaby poprzeć budowę rosyjskiego gazociągu Nord Stream 2. W rozmowie z Lidią Lemaniak eurodeputowany Jacek Saryusz-Wolski ocenił, że "wszelkie poszlaki wskazują, że nastąpił tutaj deal, czyli jedno poparcie za drugie". Wyjaśnił również co jest groźnego w tzw. ACTA2 dla przeciętnego użytkownika Internetu.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Strony

Skomentuj