Spożywanie cebuli i czosnku zmniejsza ryzyko zachorowania na raka

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Każdy wie, że lepiej zapobiegać, niż leczyć. Wystarczy tak naprawdę niewielka zmiana w naszej codziennej diecie, abyśmy byli zdrowsi. Najnowsze badania wskazują, że dwa bardzo popularne warzywa – cebula i czosnek – mogą nas chronić przed rakiem.

 

Naukowcy z First Hospital of China Medical University przeprowadzili badania, aby lepiej zrozumieć, czy spożywanie większych ilości warzyw amarylkowatych może zapobiegać rozwojowi raka jelita grubego. Poprzednie studia w tej kwestii przynosiły różne, czasem nawet sprzeczne rezultaty.

 

Zdaniem chińskich naukowców, konflikt może wynikać ze sposobu zbierania danych – jedne badania łączyły w jedną grupę wszystkie warzywa amarylkowate, natomiast inne skupiały się tylko na niektórych.

Zespół przeprowadził więc własną analizę, podczas której porównano 833 pacjentów cierpiących na raka jelita grubego do grupy 833 zdrowych osób. Obie grupy były zbliżone pod względem wieku i płci, a nawet mieszkały w podobnych lokalizacjach. Wszystkie osoby podzieliły się swoimi nawykami żywieniowymi.

 

Naukowcy odkryli istotną zależność między ilością spożywanych warzyw amarylkowatych a ryzykiem zachorowania na raka jelita grubego. Zależność ta była wyraźna wśród dorosłych – ryzyko zachorowania na tego typu nowotwór było aż o 79% niższe wśród osób, które jadły najwięcej warzyw amarylkowatych, w porównaniu do tych, które jadły ich najmniej.

 

Do warzyw amarylkowatych zalicza się między innymi czosnek, cebulę, por i szczypiorek. Jak wynika z badań, to właśnie te warzywa mogą nas chronić przed rozwojem raka. Pamiętajmy więc, że niewielka zmiana w diecie może przynieść wielkie korzyści zdrowotne.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika IGM

Rak to nie wietrzna ospa czy

Rak to nie wietrzna ospa czy odra bo to są choroby wirusowe chociaż niektóre wirusy mogą uszkadzać geny i powodować niekontrolowany rozwój komórek, ale tu mówimy o raku dziedzicznym bo rak to choroba genów dziedziczona w kolejnych pokoleniach mogąca uaktywnić się nawet w piątym pokoleniu.

Portret użytkownika Medium

Ja nadał będę podtrzymywać,

Ja nadał będę podtrzymywać, że DNA wirusa nie wpływa na transkrypcję DNA człowieka. Tu musi zaistnieć trzeci czynnik, jak zmiany środowiskowe, choćby miejscowe niedotlenienie, które pobudza rozwój grzybów. Wirusy wówczas miałyby rolę pośrednią, a nie bezpośredni wpływ na mechanizm kodowania białek.

Portret użytkownika Medium

Podsłyszałam na ulicy

Podsłyszałam na ulicy fragment rozmowy: "A tam na raka, a na stwardnienie rozsiane pomaga?"

Nie wiem, o jakim działaniu była mowa, ale wyraźnie starsi ludzie tak się raka nie boją, jak się teraz go promuje i nim straszy.

Portret użytkownika Robaczkowa

I wcale sie nie dziwię. Ja

I wcale się nie dziwię. Ja sama nie boję się raka tylko choroby alzheimera. Nie ma nic gorszego niż stracić pamięć, siłę  i inteligencję. Kto by chciał być wrakiem człowieka. To już lepiej szybko zejść z tego świata. Zwłaszcza dla ludzi samotnych i tych, którzy nie mają na kogo liczyć te choroby neurodegeneracyjne są straszne.

Strony

Skomentuj