Sparaliżowany naukowiec zamierza zostać pierwszym prawdziwym cyborgiem

Kategorie: 

Źródło: DXC Technology

Dwa lata temu, naukowiec Peter Scott-Morgan, dowiedział się iż ciąży na nim wyrok śmierci. Zdiagnozowano u niego chorobę neuronu ruchowego, znaną również jako choroba Lou Gehriga, która sparaliżowała go niemal w 100%. Badacz nie poddaje się jednak w walce z chorobą, a całkiem niedawno podjął decyzję, aby zostać pierwszym pełnoprawnym cyborgiem.


Współpracując ze światowej klasy organizacjami z doświadczeniem w wykorzystywaniu sztucznej inteligencji, dr Scott-Morgan znalazł się na drodze do zostania pierwszym pełnoprawnym cyborgiem. Mężczyzna, zakończył już pierwszy etap projektu i ogłosił, iż przekształcił się w PETER-a 2.0. W wyniku przeprowadzonych na nim operacji, jego układ pokarmowy oraz oddechowy został zupełnie zmechanizowany i zintegrowany z jego wózkiem inwalidzkim.

Nie jest to jednak zwyczajny wózek. Wykorzystana w nim technologia pozwala Morganowi na siadanie, wstawanie z dużą prędkością. Nie jest on już w stanie samodzielnie mówić, dlatego proces ten została również przejęty przez maszyny. W tym celu, wytwarzają one syntetyczny głos przekazywany za pośrednictwem wirtualnego avatara. Mężczyzna jest również w stanie pracować przy wykorzystaniu wirtualnej rzeczywistości. Kursor jest kontrolowany przez jego wzrok i umożliwia mu chociażby tworzenie dzieł sztuki czy poruszanie jego wózkiem.

W żadnym razie nie jest to standard życia jakim może się poszczycić większość z nas, ale zdecydowanie zbliża go to do samowystarczalności. Podnosi to również jego możliwości ruchowe co bez wątpienia stanowi promyk nadziei dla wielu sparaliżowanych osób, którym to sztuczna inteligencja może przynieść ulgę. Nie jest to jeszcze poziom technologii ukazywany w filmach o Robocopie, lecz trudno nie przyznać że zbliżamy się do tego momentu.

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Skomentuj