Sonda NASA zderzy się z asteroidą

Kategorie: 

Źródło: NASA

NASA wystrzeli miniaturowy statek kosmiczny, który będzie musiał zderzyć się z asteroidą. Według agencji kosmicznej będzie to pierwszy test technologii zapobiegającej katastrofom zagrażającym Ziemi w przypadku zderzenia z dużymi ciałami niebieskimi.

 

Test podwójnego przekierowania asteroid (DART) ma rozpocząć się pod koniec listopada. Jego celem jest mała asteroida Dimorph, która krąży wokół większej Didymy.

 

Średnica Dimorpha wynosi około 150 metrów i nie stanowi zagrożenia dla Ziemi. DART jest sto razy mniejszy od tego obiektu, ale będzie się z nim musiał zderzyć z prędkością 24 000 km/h.

 

„Nie planujemy zniszczenia asteroidy. Musi ją tylko trochę podnieść i zmienić jego orbitę. Zmiana powinna być w granicach jednego stopnia”- wyjaśniła koordynatorka projektu Nancy Chaibot.

 

Statek kosmiczny, którego start zaplanowano na 24 listopada br., zostanie wystrzelony przez rakietę SpaceX Falcon 9 z bazy kosmicznej Vanderberg w Kalifornii.

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika gerwge

niestety już wiemy, ze takie

niestety już wiemy, ze takie cialo neibieskie (nie asteroida ale wieksza i zagrazajaca w ogole ziemi) leci w naszym kierunku. na razie obserwacji niewiele na tyle, ze nie wiemy czy bedzie niebezpieczna. ale statystyka mowi ze bedzie.

dlatego takie misje musza byc robione. Niestety sa one duzo za małe a po za jowiszem niewiele widac wiec mozemy tylko gdybac czy trafi czy nie. Ja uważam, że będzie na tyle blisko, że oś ziemi się zmieni. Ale moje wyliczenia z tego co podają tez są obarczone błędem i to wiekszym niz sygnał. W każdym razie za kilkanaście lat (wg. moich wyliczeń) albo 65 wg. nasa bedziemy mieli bliski przelot lub wielkie BUM

Portret użytkownika endriu gołota

Nasa w tłumaczeniu na

Nasa w tłumaczeniu na rzeczywistość powinna być określana jako oszuści i złodzieje Jej zwolennicy to dorosłe dzieci którzy do dzisiaj fascynują się hollywoodzkimi historiami w stylu Gwiezdne wojny i innymi bajkami sci-fi Tym ludziom wystarczy nakręcić animację aby odesłać ich spowrotem do krainy mchu i paproci NASA to symbol ludzkiej naiwności i głupoty 21 wieku, oraz dowód na to że człowiek nigdy nie ewoluował i dalej tkwi w umysłowym średniowieczu a ludzie wierzący w ich historie zatracili funkcję myślenia

Portret użytkownika Darek Truskaweczka

Dokładnie. To już robi się

Dokładnie. To już robi się bardzo beszczelny teatrzyk. Jak się przejrzy ich materiały filmowe co oni wyprawiają z głowami pelikanów. Zindoktrynowali ludzi do tego stopnia że jeden z drógim widzą tę komedię , patrzą swoimi oczami na występy ale nie pojawia się u ludzi żadna wątpliwość. Ludzie sami wymyślaja wytłumaczenia dlaczego coś tam się nie zgadza. Ja mówię ty zobacz to jest ewidentne fake graficzne a oni nie bo to jest nietypowe złudzenie otyczne. Czyli jak pelikan widzi coś co się nie zgadza to zaraz tłumaczy to tak aby pasowało do kłamstwa. Żeby tylko nie przyjąć do świadomości że jest urabiany. To jak to? wszystkie agentury kosmiczne to aktorzy? tak smutne ale prawdziwe tak wszystkie. A aktorzy coraz bardziej śmieją się w twarze pelikanów , mylą kwestię, bywają najróżniejsze udokumentowane wpadki, nie przeszkadza to jednak zagorzałym fanom, bo jak tu teraz uświadomić fanów że ich gwiazdor to oszust. Najśmieszniejszy jest ten lądownik księżycowy jak się go ogląda w lepszej rozdzielczości , jak się na to patrzy to aż łeb boli że ludzie dają wiare wże ktoś tym kiblem z taśmy dykty i foli wylądował i odleciał, żeczywiście kosmiczna technologia, ale oczywiście pelikaneria na każdy kawałek taśmy ma kabaretowe wytłumaczenie.

Skomentuj