Smoleńska katastrofa polskiego państwa

Kategorie: 

Słynna "pancerna brzoza" - źródło: wikipedia.org

Od kilku dni na wyższe poziomy wspina się smoleńska propaganda. Powodem jest czwarta katastrofy rządowego samolotu w Smoleńsku. Znowu w mediach ścierają się dwie sekty - "pancernej brzozy" i "zamachu".

 

Trzeba przyznać, że nadal nie wiadomo co się tam stało i co spowodowało roztrzaskanie samolotu na około 30 tysięcy fragmentów. Warto przypomnieć, że Boeing 747, który uległ eksplozji w wyniku zamachu terrorystycznego nad Lockerbie rozpadł się na około 7 tysięcy fragmentów. Teoria z brzozą też nie wygląda przekonująco.

 

Doprawdy trudno uwierzyć, że solidnie wykonany Tupolew doznał aż tak wielkiej defragmentacji podczas przyziemienia z prędkością 260 km/h. Trzeba być zupełnym dyletantem lub posiadać dużo dobrej woli, żeby w to uwierzyć. Wiele osób po prostu odrzuca oczywiste fakty i wypiera z głowy myśli, które nieuchronnie prowadzą do jedynej sensownej konkluzji jeśli chodzi o tak zwaną "katastrofę smoleńską".

 

Polaków przeraża fakt, że można odkryć coś co postawi nas w sytuacji, która mogłaby prowadzić do wojny z Rosją. Jeśli rzeczywiście był tam zamach to taka tylko mogłaby być konkluzja. Okazuje się jednak, że podkulenie ogona nic nie dało i mimo totalnego upodlenia Polaków w tej sprawie i tak może być niedługo ta wojna, której tak bardzo się boją wyznawcy teorii o "pancernej brzozie".

Źródło: wikipedia.org

Ze strony obozu władzy już w godzinę po katastrofie słyszeliśmy zapewnienia, że winni są piloci i trzeba tylko ustalić kto na nich naciskał. Jak mantrę powtarzają oni, że Lech Kaczyński nie wygrałby wyborów, więc zamach był niepotrzebny. Można tylko pogratulować zdolności do przewidywania przyszłości. Zresztą na pokładzie tego Tupolewa znajdowało się dużo więcej potencjalnych celów zamachu niż tylko Lech Kaczyński. Przypomnijmy, że zginęło tam wtedy więcej polskich generałów niż podczas II wojny światowej. Do dzisiaj nie odzyskaliśmy laptopów, telefonów czy kodów NATO.

 

Polskie operetkowe śledztwo prowadzone jest bez dowodów, które pozostały w Rosji. Nie dość, że nie mamy wraku to nie mamy czarnych skrzynek i wielu innych kluczowych dowodów. Nie zrobiono sekcji zwłok, pomylono ciała itd. Początkowo pomylono nawet godzinę katastrofy co wielu osobom już zupełnie umknęło.

 

Prokuratura po prostu nie potrafi wyjaśnić co tam się stało, a prokuratorzy traktują Polaków jak idiotów opowiadając im bełkotliwym prawniczym żargonem różne nietrzymające się "kupy" historyjki. Na przykład gdy okazało się, że w wielu miejscach na kadłubie nasi eksperci odkryli ślady materiałów wybuchowych, prokuratorzy kawalarze stwierdzili, że to od szynki lub pasty do butów.

 

Jeśli ktoś jest osobnikiem ogarniętym nienawiścią implementowaną przez propagandystów obu stron tego konfliktu nie dostrzega rzeczy oczywistych. Nawet gdyby pojawiły się mocne dowody na zamach ludzie ci w to nie uwierzą tak jak nie uwierzą w przypadek zwolennicy teorii zamachowej. Warto jednak rozważyć wszystkie za i przeciw w tej sprawie i nie dać się wciągnąć w sekciarstwo po żadnej ze stron.

 

Po czterech latach nadal nie wiemy czy doszło do zamachu, bo nie mamy dowodów, które albo zostały zniszczone, albo są w Rosji. Polskie władze całkowicie się skompromitowały, prokuratura wydaje się ustalać nie stan faktyczny tylko to czego się od niej oczekuje. Doszło już do tego, że biegli nie chcą podpisać się pod opiniami co uniemożliwia zakończenie śledztwa. Rządzący Polską politycy wydali już jednak dyspozycję, że czas kończyć to dochodzenie i schować je głęboko do szuflady.

 

W kwestii zamachu Rosjanie sugerują, że trzeba poszukać winnych w Warszawie, ale jeśli tak to wiadomo jaka zlikwidowana organizacja o trzyliterowym skrócie mogła w tym maczać palce. Pisanie na ten temat nie jest jednak bezpieczne w kraju, w którym grasuje seryjny samobójca, a fakt, że ciągle giną ludzie związani w jakiś sposób z tą katastrofą, jak chorąży Remigiusz Muś, wskazuje na to, że prawda może być bardzo mroczna. Większość Polaków dobrze o tym wie dlatego instynktownie nie chcą o tym słuchać, a nawet reagują agresywnie, co z pewnością można przeczytać w wielu komentarzach, jakie znajdą się pod tym wpisem.

 

Co gorsza nie wiadomo jak ta sprawa skończy się dla Polski. Jeśli do władzy dojdą zwolennicy sekty zamachowej może być groźnie, ale jeśli paraliżowani strachem Polacy pozostawią przy korycie sektę pancernej brzozy może być jeszcze groźniej. Już chyba czas, aby wyjaśnieniem tego dziwnego incydentu ze Smoleńska zajęła się poważna międzynarodowa komisja, a nie tak jak teraz przestraszeni chłopcy w krótkich majtkach.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika daddydj

Do autora: To oczywiste że

Do autora: To oczywiste że drzewo jest wystarczająco wytrzyamałe żeby złamać skrzydło, a potem jak samolot spadnie na ziemie bez skrzydłą to logiczne, że się roztrzaska doszukujesz się tam na siłę zamachu żeby byo ciekawiej, a nawet  kaczor już nie wierzy w te herezje. Sprawa jest prosta nie było warunków do lądowania, ale pilot chciał się popisać przed śmietanką, która leciała i przez brawure zdecydował się na lądowanie żeby dostać brawa i mieć respekt ale przeliczył się i nie dało się w takich warunkach bezpiecznie wylądować i przez jego decyzję oraz brawurę zahaczył drzewo i się rozwalili. Tyle, jeśli ktoś nie wierzy, że drzewo może zniszczyć skrzydło to niech zapyta speca od takich tematów, a zresztą wielu takich speców już to potwierdzało, że zawsze tak się stanie jeśli samolot zahaczy o drzewo. Jeśli ktoś nie widzi jak to jest logiczne i proste, że nie było żadnego zamachu to jest albo niedorozwinięty, albo tak niewyobrażalnie głupi, że nie umie czegoś przemyśleć i przeanalizować odrzucając niemożliwe zdarzenia. Pozdrawiam wszystkich, którzy mają coś w głowie i nawet przez sekundę nie wierzyli w te herezje, że to zamach.

Portret użytkownika J23

Powiadomiłem pisemnie

Powiadomiłem pisemnie prokuraturę o zamachu i zamordowaniu prezydenta Kaczyńskiego, ale nikt się tym nie interesuje oprócz robieniu głuchych telefonów z numerów warszawskiej prokuratury... prawda, że niewiarygodne i niepojęte. Nawet wysłałem mail do Macierewicza. Nikogo to nie interesuje. Kaczyński i jego ekipa zostali zabici i zostało to zaplanowane. Ekipy i sitwy Seremeta i Tuska podejrzewam nie interesuje wyjaśnienie tej sprawy, a jedynie zapomnienie o niej. Jest broń mikrofalowo radarowa ADS active denial system, poczytajcie sobie o niej, jest tez amerykańskie pojęcie electronic harassment.
 
http://www.bugsweeps.com/info/electronic_harassment.html
http://en.wikipedia.org/wiki/Active_Denial_System
 


 
 

Portret użytkownika Wlodi

Angelus - przyjmi do tepego

Angelus - przyjmi do tepego lba ze putin to nkwdowski i kgbowski bandyta o zapedach totalitarnych. Chce byc wazny. Jest zakompleksionym karlem i wyżywa sie za to na rosyjskim spoleczenstwie. Kto tego nie widzi i nie rozumie to raczej jest podpiety pod inna rzeczywistosc lub poprostu z jakis powodow kłamie.

Rosja jako panstwo to zło. Krzywdy tego narodu spowodowaly ze Ci ludzie wola byc zarzadzani twarda reka bo nie znaja innego zycia i w zbyt duzej wolnosci sie gubia. Propaganda putina nie ma granic, klamstwo goni klamstwo i tak buduje swoj watpliwy autorytet u i tak zniewolonych istot. Za stalina dzialal ten sam system. Tam taki angelus mialby akumulator na jajach i szybko zmienilby poglady niewygodne dla panstwa. A tu? Pewnie mysli ze jest na tajemnym forum gdzie tworzy rewolte hehehe. Wojownikow jego pokroju dzis zawinieto jak probowali niedopuscic do odbudowania teczy w Warszawie - uwaga - 30 osob. Jest moc hehe.

Putin do swych zapedow wykorzystuje powstala w rosji na pocztaku XX w strategie "wojna chaos". Wypisz wymaluj to wydarzenia na ukrainie.
Nie ma sie co bac bo rosja to slaby kraj jednak szalencze zapedy musza byc temperowane dlatego mam nadzieje ze panstwa cywilizowane szybko naucza Pute rozumu

Strony

Skomentuj