Śmieszne i żałosne

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Powinno było wzbudzić zdziwienie dlaczego „szczyt” 22-24 kwietnia 2021 r. w sprawach klimatu prowadził J. Biden, skoro jest w administracji specjalny jego zausznik J. Kerry nominalnie obdarzony zaufaniem zajmowania się głównie tym zagadnieniem. Ostatnie dni przyniosły odpowiedź.

Niezależnie od farsy jaką ubawili obserwatorów organizatorzy wirtualnej zabawy powtarzając slogany o walce z ubóstwem i zrównoważonym rozwoju, skutki zdarzenia już są widoczne. Pompatyczny incydent zakłócił chochlik techniczny. Śmiertelnie poważna wypowiedź Macrona o konieczności emisji metanu była przerwana i niesłyszalna. Zakłopotany tym Putin streścił się w 90 sekund. Dokładnie jak wszyscy wygłosił ogólnikowe treści bez większego znaczenia, streszczając je oto tak: „Podsumowując, chciałbym raz jeszcze podkreślić, że Federacja Rosyjska jest szczerze zainteresowana zacieśnieniem współpracy międzynarodowej, abyśmy mogli nadal poszukiwać skutecznych rozwiązań zmian klimatycznych, a także innych ostrych problemów globalnych. W rzeczywistości powinien to być cel obecnego szczytu wideo”. Przywódcy licytowali się kto gorliwiej włączy się w likwidację CO2 deklarując cięcia na poziomie 48%-50%. Polski reprezentant A. Duda dziarsko zapowiedział gotowość do obniżenia wartości emisji złowrogiego CO2 w taki sposób: „W Polsce przez najbliższe dwie dekady dążymy do zbudowania nowego systemu energetycznego o zerowej emisji, dzięki któremu poziom węgla spadnie z obecnych 70 proc. Do nawet 11 proc. Do 2040 r.” dodając, że cały węgiel, a raczej palenie nim skończy się do 2049 roku.

Tyle tylko, że nikt poważny, jak choćby Chiny powracając do codzienności nie zamknie przemysłu, by rozłożyć kraj gospodarczo dla urojonego celu, chyba że będzie to przedstawiciel lewicujących demokratów amerykańskich, albo hiszpańskich. Powrócę jednak do nieobecności politycznego celebryty klimatu – J. Kerry. Jego nieobecność uzasadnił skandal dyplomatyczny. „New York Times” z 27.04.2021 r. odpalił bombę informacyjną przekazując treść rozmów irańskiego ministra spraw zagranicznych z J. Kerry. Poufna informacja mówiła o przeprowadzeniu co najmniej 200 ataków Izraela na cele irańskie w Syrii. Opublikowanie nagrania z rozmów ukazało wysokiego rangą urzędnika amerykańskiego jako niedyskretnego, zarazem sprzyjającego państwu uznanemu za wrogie Ameryce. W okresie kiedy D. Trump wycofywał USA z porozumień o nierozprzestrzenianiu pocisków krótkiego i średniego zasięgu, wściekły Kerry prowadził zakulisowe rozmowy z Zarifem próbując ocalić porozumienie. Kerry, oskarżony medialnie o zdradę, ustępuje ze stanowiska. W ocenie generała Jacka Keane, sensacja pozostaje tylko pomówieniem, aczkolwiek nie da się zapomnieć niechlubnej roli specjalnego wysłannika ds. klimatycznych podważającego strategię administracji Trumpa przez nakłanianie Iranu do odrzucenia współpracy z republikańskim rządem Ameryki. „Podważanie polityki własnego kraju to akt bezprecedensowy, który daje wiele do myślenia każdemu sojusznikowi” – stwierdził gen. Keane.

Opracowanie: Jola
Na podstawie: YouTube.com [1] [2]
Źródło: WolneMedia.net

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Prorocznia

jeszcze raz polecam CZYTAJCIE

jeszcze raz polecam CZYTAJCIE MIĘDZY WIERSZAMI gdy słuchacie polityków.

Np. gdy słyszymy "z obecnych 70 proc. do nawet 11 proc" to może to być prawda ale oznacza to, ze podpisane niedawno papiery na zwiększony wyrąb lasów państwowych ziści się w szybklim tempie, co niestety nie wpłynie na ograniczenie CO2. ale zadanie zostanie wykonane.

 

Portret użytkownika r.abin

Paradoksalnie, likwidując

Paradoksalnie, likwidując węgiel (jako paliwo) - powiększamy "ocieplenie klimatu". A to za sprawą SO2, który skutecznie schładza atmosferę. Zauważyłem, że kaśda erupcja gazów wulkanicznych - obniże zawartość CO2, gdyż zimniejsze oceany, pochłaniają węcej tego gazu. Po "wydojeniu pieniędzy na ratowanie klimatu" uratuje nas B.Gates - rozpylając w stratosferze SO2 (który wsześniej został wyeliminowany ze spalin elektrowni). Przed 1950 r "ocieplenie" było nieznaczne, a w latach 1950-1970 było nawet "oziębienie" (oczywiście śmierdziało piekłem - ale są to plusy ujemne)

Głosuj przeciw
-18
Portret użytkownika Quark

Plecież bzdury człowieku !

Plecież bzdury człowieku ! Dwutlenek siarki jest gazem i nie ma najmniejszego wpływu na odbijanie promieni słonecznych za to doskonale rozpuszcza się w parze wodnej i spada na ziemię jako kwaśny deszcz - niszczący wszystko . To co emitują wulkany to atomowa siarka (czysty pierwiastek) w postaci pyłu , którą łatwo znaleźć na jego obrzeżach - do dziś w wielu krajach się ją tak pozyskuje zbierając (siarkę) tuż przy kraterze czynnego wciąż wulkanu. I ta czysta siarka rozpylona wysoko w atmosferze faktycznie cześć promieni slonecznych odbija. 

A zatem zrewiduj swoje błędne poglądy i nie grzesz więcej "rabinie" ...

Portret użytkownika Odwazniak

Najśmieszniejsze, jak wiatr

Najśmieszniejsze, jak wiatr go zdmuchnął ze schodów, trzy razy, jako jedynego człowieka na świecie, ze schodów do góry. Jaskółki zastanawiają się, dlaczego nikt z obstawy bideta nie łapał, w ogóle małą ma obstawę, jak na prezydenta. Gadają, ze to aktor i jeszcze niejedno nam pokaże. Tzn, nie nam, bo wiemy, biedniejszym intelektualnie, co to weń wierzą.

 

Skomentuj