Śmiertelnie niebezpieczna fala uderzyła w statek wycieczkowy w pobliżu Antarktydy

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Prawdziwa „zabójcza fala” niedawno uderzyła w statek wycieczkowy w pobliżu Antarktydy, zabijając jedną osobę i raniąc cztery inne. Skąd się wzięła?

Niebezpieczna fala niedawno uderzyła w statek wycieczkowy płynący z Antarktydy do Argentyny. W wyniku tego dziwnego zdarzenia zginęła jedna osoba, a cztery zostały ranne. Ale skąd biorą się te niezwykle wysokie fale? I czy zmiany klimatu sprawią, że staną się one bardziej powszechne lub jeszcze bardziej ekstremalne?

 

W nocy 29 listopada niezwykle potężna fala uderzyła w statek wycieczkowy Viking Polaris, który płynął przez Cieśninę Drake'a na południowym Oceanie Antarktydy w kierunku Ushuaia, portu w Argentynie, gdzie rozpoczyna się i kończy wiele antarktycznych rejsów. Siła potężnej ściany wody wyrzuciła pasażerów w powietrze i rozbiła kilka zewnętrznych okien, powodując zalanie niektórych pomieszczeń i dalsze uszkodzenia konstrukcji wewnątrz.

 

 62-letni Amerykanin zmarł w wyniku obrażeń odniesionych na skutek zranienia potłuczonym szkłem, a cztery inne osoby odniosły obrażenia niezagrażające życiu. Ta fala uderzyła, zanurkowała i dosłownie przedarła się przez okna i po prostu zalała pokoje. Zdaniem świadków nie tylko woda wdzierała się do pomieszczeń, ale także niszczyła ściany.

 

Firma turystyczna Viking, która jest właścicielem Viking Polaris, ogłosiła 1 grudnia, że ​​tragiczne wydarzenie zostało uznane za „incydent”. Nadchodzące rejsy zostały odwołane do czasu całkowitej naprawy statku i przeprowadzenia odpowiedniego dochodzenia w sprawie tego, co się stało.

 

Według National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA) fale dzikie to fale, które są co najmniej dwukrotnie wyższe niż stan otaczającego morza, czyli średnia wysokość fali dla danego obszaru w określonym czasie. Ogromne ściany wody pojawiają się pozornie znikąd i bez ostrzeżenia.

 

Dokładne mechanizmy, dzięki którym pojawiają się takie ekstremalne fale, są nadal nieznane, ale naukowcy uważają, że powstają, gdy mniejsze fale łączą się w większe, albo z powodu silnych wiatrów powierzchniowych, albo zmian prądów oceanicznych spowodowanych sztormami.

 

Obecnie nie jest jasne, czy fala, która uderzyła w Viking Polaris, kwalifikuje się jako oficjalna "samotna fala", ponieważ nie ma dokładnych danych na temat wysokości fali ani stanu otaczającego morza. W momencie uderzenia fali szalała burza, która mogła stworzyć warunki niezbędne do powstania fali zbójeckiej. Ale Przełęcz Drake'a jest również znaną ze zdrady częścią Oceanu Południowego, z głębokimi wodami zasilanymi przez potężny Antarktyczny Prąd Okołobiegunowy, dzięki czemu może tworzyć bardzo duże fale.

 

Ledwie parę dni potem, 2 grudnia pasażer innego statku wycieczkowego w Drake Pass zgłosił kolejną ogromną, ale mniej niszczycielską falę.

 

Największą falą tego typu, jaką kiedykolwiek zarejestrowano, była fala Draupnera o wysokości 25,6 m, którą zaobserwowano w 1995 roku w pobliżu Norwegii. Jednak najbardziej ekstremalną falą, jaką kiedykolwiek zarejestrowano, była Ucluelet, fala o długości 17,7 m, którą zarejestrowała boja oceaniczna u wybrzeży wyspy Vancouver w Kolumbii Brytyjskiej w listopadzie 2020 r. Fala Ucluelet jest uważana za najbardziej ekstremalną falę samotną, ponieważ była około trzykrotnie wyższa od otaczających fal, podczas gdy fala Draupnera była tylko około dwukrotnie wyższa od otaczającego stanu morza.

 

W 2019 roku badanie opublikowane w Scientific Reports przewidywało, że fale samotne mogą stać się rzadsze, ale bardziej ekstremalne w przyszłości ze względu na skutki zmian klimatu.

Ocena: 

3
Średnio: 2.5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Endymion

Afryka ma 30,37 mln km2

PAMIĘTAJCIE! KŁAMAĆ TO MY, A NIE NAS! Ktoś ewidentnie che wyj..bać całełe miliony ludzi na biliony pieniędzy. Od nas zależy, czy na to pozwolimy. Ja 20 lat temu wymyśliłem sms premium, były wcześniej infolinie 0700.. Nie pozwolono mi dobrać się do tego tortu. Wałek doskonały, okradasz miliony na 1zł, niszka szkodliwość społeczna, nikt za 1zł nie będzie kruszył kopii i szlajał się po sądach. Kolega miał wszystkie pozwolenia aby robić certyfikaty CE na produkty, siano było z tego ogromne, ale przyszły rekiny i go wykolegowali z interesu. Przystawienie pieczątki, nadanie certyfikatu, to nie jest praca, a złodziejswto!

DIVI LESCHI GENUS AMO 

Portret użytkownika Nomen - Omen

Najlepsze maszyny (wehikuły)

Najlepsze maszyny (wehikuły) do nurkowania - Innowacje. 

Oprócz projektowania i budowy podwodnych jednostek pływających i produktów do poruszania się w wodzie, Innespace Productions co roku podejmuje się również wielu innowacyjnych zlecanych do wykonania projektów. Są to projekty dla realizacji filmów, jak również projekty wojskowe oraz nowe koncepcję morskie motoryzacyjne i lotnicze. Kilka, poprzednich projektów w galerii poniżej:

The Ultimate Diving Machine - Innovation

SEABREACHER

In addition to designing and building Submersible Watercraft and Hydro-flight Products, Innespace Productions also takes on a number of subcontracted projects every year. These include working on several high-profile Feature Films, Military projects, and developing new Marine, Automotive and Aviation concepts. Check out just a few of our previous projects in the gallery below.

https://seabreacher.com/innovation/

Portret użytkownika Endymion

Przecież tam nic nie ma, a

Przecież tam nic nie ma, a uzbrojone wojsko pilnuje, abyś nie spadł za krawędź z płaskiej Ziemi., dla Twojego dobra oczywiście. 

to jest zrzut ekranu z googlemaps, te proporcje Antarktydy w porównaniu do Afryki i Ameryki Płd. Coś Wam nie pasuje w tym? bo mi wiele..

DIVI LESCHI GENUS AMO 

Skomentuj