Śmierć lwów morskich w północnym Chile

Kategorie: 

Crhoy.com

Na wybrzeżu Pacyfiku znowu doszło do śmierci zwierząt. W północnym Chile na plażach znaleziono już 30 martwych lwów morskich. Przyczyna ich śmierci pozostaje nieznana.

 

Sprawą zajmują się odpowiednie służby. Według wstępnych ustaleń śmierć zwierząt była spowodowana uszkodzeniami mechanicznymi. Niektóre osobniki były okaleczone.

W przypadku tak masowej śmierci zwierząt zawsze pierwszym podejrzanym jest człowiek. Nie inaczej tym razem, odpowiedzialnością za śmierć zwierząt obarcza się rybaków.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika syriues

cos mi sie wydaje ze to robia

cos mi sie wydaje ze to robia specjalnie,albo ktos chce aby w 2012 wzbudzic panike.Nie jestem przekonany ze to wina rybakow.Moze to byc wszystko.Zawsze zwalaja wine na kogos kto najmniej zarabia.Mysle ze to moze byc rowniez i rybak ale skoro nikt nie mowi o tym to nie da sie to na nic przelozyc.Takze rybak winny,nawet ten co lowi na wedke/Ok

Portret użytkownika Aniołek

mnie zastanawia jedna sprawa

mnie zastanawia jedna sprawa ,mianowicie dlaczego jednocześnie giną osobnicy tylko jednego gatunku?.Jeżeli za ich śmierc odpowiedzialny jest metan czy też podwyższona temp.wody to przecież w wodzie pływają ryby i znajdują się jednocześnie tysiące innych organizmów.....Jeżeli odpowiedzialna jest jakakolwiek trucizna to znajdować musi się w wodzie w której pływają i żyją inne organizmy ,obojętnie czy są to ryby,ssaki czy skorupiaki.Bardzo dziwne....

Portret użytkownika anna

  Jedyne co ja wiem na ten

 Jedyne co ja wiem na ten temat, tzn. jedyna informacja jaka mi tu pasuje idealnie to ta, którą wyczytałam w Biblii. Jest tam napisane w Apokalipsie że coś z kosmosu spadnie na wody świata i wyginą wszystkie zwierzeta ktore maja duszę. Czytalam o tym jeszcze jakis czas temu, i zastaawialam sie zdziwiona "jakie zwierzeta moga miec dusze", to bylo dla mnie zaskoczeniem ze wogole jakies ją maja. I do glowy wtedy przychodzilo mi tylko: delfiny, orki, wieloryby, itp, moze tez morsy by tutaj podpasowaly. W kazdym razie jestem zaskoczona ze akurat te zwierzeta o ktorych myslalam wlasnie ostatnio umieraja masowo.

Portret użytkownika D3NiRo

Po 1 to jednym z przyczyn

Po 1 to jednym z przyczyn smierci  delfinow,sardeli,krabow piaskowych,roznego rodzaju ptactwa a teraz lwow morskich moze byc  wukan podwodny znajdujacy sie wlasnie na Pacyfiku.Powoduje on nagly wzrost temperatury w wodzie do czego zwierzeta nie sa przystosowane .Po 2 ostatnio zaobserwowano tam osowanie sie plyt tektonicznych ktore powoduja wydobywanie sie metanu.Po 3 to do tych wlasnie wod mogl sie dostac jakis virus ktory jest teraz pewna zagadka dla naszych naukowcow.Nie chca nas niczym martwic wiec wszystko jes zganiane na rybakow.Po 4 moze byc tam jakis wodny drapieznik  ktory tak kaleczy i zabija  te zwierzeta albo po prostu cos je od srodka niszczy.Czekam na wasze komentarze.Pozdrawiam D3NiRo

Strony

Skomentuj