Na Słońcu pojawiły się potężne grupy plam

Kategorie: 

NASA

Przy wschodnim brzegu tarczy Słońca pojawiła się duża grupa plam słonecznych - informuje serwis SpaceWeather.com

 

Potężne obszary aktywne na powierzchni Słońca, które przejawiały się dużymi grupami plam słonecznych i wybuchami klasy M oraz X, w tym jednym tak dużym, że większego nie było od czterech lat, schowały się już po drugiej stronie tarczy naszej dziennej gwiazdy. Przez kilka dni Słońce było mało aktywne, pokazując nieliczne i małe plamy, przez co liczba Wolfa spadła do poziomu 13.

 

Wydaje się, że krótki okres spokoju mamy jednak za sobą. Przy wschodnim brzegu tarczy Słońca pojawiła się duża grupa oznaczona numerem 1271. Składa się ona z czterech dużych centrów (przy czym dwa z nich są rozmiarami zauważalnie większe od Ziemi) otoczonych jasnymi pochodniami i kilkoma mniejszymi plamkami.

 

Naukowcy przewidują, że jest 60 proc. szans na to, że grupa ta w najbliższych 24 godzinach popisze się wybuchem klasy M. Ponieważ grupa jest na brzegu tarczy słonecznej, ewentualny wyrzut materii związany z wybuchem nie zostanie skierowany do naszej planety. Za kilka dni, sytuacja może się jednak zmienić. Obrót Słońca spowoduje, że plamy znajdą się bliżej środka tarczy, a przez to ewentualne wybuchy mogą kierować naładowane cząstki prosto w Ziemię.

 

Plamy słoneczne to miejsca na powierzchni Słońca, które są o około 1000 stopni C chłodniejsze od otaczającej je materii. Powstają wtedy, gdy pole magnetyczne w pewnym obszarze zaburza ruch konwekcyjny materii i utrzymuje chłodniejszą plazmę na powierzchni, nie pozwalając jej opaść i ogrzać się ponownie.

 

Najstarszym sposobem określania aktywności Słońca jest właśnie liczba plam, która opisywana jest tzw. liczbą Wolfa. Oblicza się ją bardzo prosto - do całkowitej liczby plam dodaje się ilość grup plam pomnożoną przez dziesięć. W maksimum 11-letniego cyklu aktywności liczba ta potrafi sięgać wysoko ponad 200, a w minimum spada do zera.

 

Zródła; PAP

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: ILLUMIGEN
Portret użytkownika ILLUMIGEN

Komentarze

Portret użytkownika pies

Margo widzisz kiedys tu bylo

Margo widzisz kiedys tu bylo mniejsze grono fajnych ludzi teraz sami naukowcy ,niemozna sie pomylic piszac bo ubaw na cała strone ,zycze tym nieomylnym by majac 40dosetki nigdy nie byli wysmiewani bo troche to przykre.pozdrawiam Cie kochany motylku zawsze wszystkich pocieszasz, 

Portret użytkownika booba

Pies: widzisz tu samych

Pies: widzisz tu samych naukowców?
Pokaż, bo ja jakoś nie widzę :/
Chyba inaczej definiujemy pojęcia. Podobnie jak różne mamy w takim razie wykształcenie, niezależnie od wieku, podstawowe chyba się nie zmienia.
Człowiek odpowiada za swoje słowa, tak samo jak za czyny.

Każdy odpowiedzialny jest za własne słowa i treść wypowiedzi. Sposób w jaki traktuje drugiego człowieka świadczy tylko i wyłącznie o nim samym. Mój awatar jest wyrazem stałości poglądów i niezmienności przekonań, mój prywatny bunt jednostki.

Każdy odpowiedzialny jest za własne słowa i treść wypowiedzi. Sposób w jaki traktuje drugiego człowieka świadczy tylko i wyłącznie o nim samym. Mój awatar jest wyrazem stałości poglądów i niezmienności przekonań, mój prywatny bunt jednostki.

Portret użytkownika devoratus

Odpowiada również za emocje

Odpowiada również za emocje jakei wzbudza w innych.
 
Jesli ktoś w obronie "nauki" sprawia przykrość drugiej osobie - to z ludzkiego punktu widzenia nie jest dla mnie wiele wart (piszę ogólnie, nie chodzi mi o ten konkretny przypadek). Nie obraź się Booba, ale mam wrażenie, że czasem lubisz rąbnąć wprost - jak chory w kubeł - a za braki finezji często płacą rozmówcy Wink
 
I tak Cie lubię Wink

 

 

Portret użytkownika booba

Czy wyrządzam komuś krzywdę

Czy wyrządzam komuś krzywdę Devoratusie? Wypowiadam swoje zdanie, DZIELĘ się wiedzą i przekonaniami. Nie bronię jednoznacznie całej nauki, używam słów zgodnie z przeznaczeniem i z pełną tego świadomością. Używam norm języka polskiego świadomie i wyraźnie, by zapobiec niedomówieniom i nieporozumieniom. Interpretacja zależy od poziomu intelektualnego. Podobnie, jak poziom dyskusji.
Nie lubię nikogo z tego forum, więc nie kieruję się pobudkami, a już na pewno nie faworyzuję czy wręcz pałam niechęcią do konkretnych nicków.
Nie lubię - bo nie znam. Komentarze może pisać każdy, szczere, dokuczliwe, zaogniające, bezmyślne, głupie, głebokie i prymitywne. O niczym to nie świadczy. Można pisać jedno, w głębi ducha uważając co innego. Internet nam to gwaratuje, dlatego nikomu, kogo nie znam osobiście, twarzą w twarz, nie powiem: lubię i nie wymagam od innych lubienia. Jestem kim jestem, wiem, co wiem i nie wstydzę się tego.
Każdy pisze i wypowiada się jak lubi i potrafi. Ponosząc pełną odpowiedzialność za wizerunek jaki słowami pisanymi kreuje.
EOT z mojej strony.
PS. Moja możliwość prowadzenia konstruktywnej dyskusji raz na jakiś czas, zazwyczaj przez cztery do pięciu dni w tygodniu bywa zakłócona. Każdy musi czasem pracować na chleb Język Zazwyczaj nie wracam do tematów sprzed kilku dni, więc za nieobecności w poprzednich tematach, czy przerwanych w środku nocy dyskusjach upraszam wybaczenia.

Każdy odpowiedzialny jest za własne słowa i treść wypowiedzi. Sposób w jaki traktuje drugiego człowieka świadczy tylko i wyłącznie o nim samym. Mój awatar jest wyrazem stałości poglądów i niezmienności przekonań, mój prywatny bunt jednostki.

Portret użytkownika devoratus

A ja lubię wszystkich -

A ja lubię wszystkich - wychodzę bowiem z założenia, że znajomych "wirtualnych" - tak samo nie znamy, jak ludzi, których widzimy na codzień.
Oni sami siebie często nie zdołali poznać - więc tak naprawdę w każdym przypadku bazujemy jedynie na naszych wyobrażeniach o kimś, dlatego tak często dostajemy za to w d... Smile
 
A Twoje komentarze cenię jako pewnego rodzaju głos rozsądku Wink
 
Pozdrawiam cieplutko Smile
D

 

 

Każdy odpowiedzialny jest za własne słowa i treść wypowiedzi. Sposób w jaki traktuje drugiego człowieka świadczy tylko i wyłącznie o nim samym. Mój awatar jest wyrazem stałości poglądów i niezmienności przekonań, mój prywatny bunt jednostki.

Portret użytkownika Obrońca Ziemi

Ja się nie śmiałem i nie

Ja się nie śmiałem i nie śmieję, ale dobrze jak zapanuje od czasu trochę rozluźnienia. Nie śmiałbym się śmiać, ale śmiać i wyśmiewać to całkiem inne rzeczy. Jak palnę głupstwo, to i sam się ze mnie pośmieję. Kto dużo się udziela, temu i błąd niekiedy podskoczy, więc się nie martw.życzę miłego pobytu na Planecie Ziemia.

---
Miłego pobytu na Planecie Ziemi
 

Strony

Skomentuj