Słońce stało się zadziwiająco spokojne, czyżby szczyt 24 cyklu był już za nami?

Kategorie: 

Źródło: NASA

Rok 2013 zacznie się już za kilkanaście godzin. Astrofizycy od dawna twierdzili, że przełom roku 2012 i 2013 będzie okresem największej aktywności słonecznej w przypadającym właśnie okresie szczytu 24 cyklu słonecznego. Wszystko wskazuje na to, że się mylili, ponieważ Słońce jest zadziwiająco spokojne.

 

Oczywiście wszystko może się jeszcze odmienić, bo według szacunków naukowców okres aktywności może się przesunąć aż do połowy 2013, ale w tej chwili nic na to nie wskazuje. Pojawiły się nawet sugestie, że to, co obserwowaliśmy w 2012 roku to był właśnie szczyt 24 cyklu.

 

Bardzo możliwe, że ten cykl będzie miał dwa szczyty aktywności tak jak poprzedni, który wprawił astrofizyków w duże zakłopotanie ze względu na inne od oczekiwanego zachowanie naszej najbliższej gwiazdy. Można uznac, że październikowa aktywność skutkująca kilkoma rozbłyskami klasy X była właśnie tym górnym poziomem aktywności.

Cały czas istnieje jednak szansa, że Słońce obudzi się na dobre, ale powyższy wykres wskazuje raczej na regres ilości plam słonecznych. Jedno, co jest pewne w tej chwili to fakt, że wszystko jest możliwe, i maksymalna aktywność i długotrwałe minimum aktywności, które może na nas sprowadzić kłopoty w postaci znacznego ochłodzenia klimatu na Ziemi.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Obserwator świata

Jest taka bardzo

Jest taka bardzo charakterystyczna i wymowna scena w filmie Mela Gibsona "Apocalypto". Na szczycie Piramidy, na której odprawiane są krwawe rytuały zebrała się grupka władców Państwa-król i kapłani. Poniżej poddani czyli mieszkańcy miasta-państwa, które trapione jest wielowymiarowym kryzysem ( to z historii Majów w jej końcowej fazie), padają na kolana w strachu i trwodze przed gniewem Bogów, których "starają" się obłaskawić ci na szczycie Piramidy.
http://www.openlettersmonthly.com/issue/wp-content/uploads/2011/12/apocalyptoscene.jpg
Ale o to za chwilę ma się coś stać. Coś co można rozumieć na dwa zupełnie różne sposoby. I tu jest ta granica między tymi na dole, a tymi na górze, którzy doskonale wiedzą co za chwilę się stanie. Zaćmienie słońca - zjawisko, które zostało przepowiedziane na podstawie skomplikowanych obliczeń matematycznych przez kapłanów i za wiedzą władcy. Oni wiedzą co się stało gdy tarcza słońca została zakryta, dlaczego i jak to można wykorzystać w rządzeniu.Scena w której arcykapłan podczas owego zaćmienia słońca manipuluje tłumem zerkając na króla, który niby to jest duchowo nieobecny, a jednak spogląda od czasu do czasu bynajmniej nie błędnym wzrokiem na reakcje tłumu jest zagrana doskonale i bardzo wymownie. Ich "ciche" cyniczne, porozumiewawcze uśmieszki w spojrzeniu między władcą a kapłanem-mistrzem krwawej ceremonii, są lub powinny być zrozumiałe dla widza. Rządzenie za pomocą strachu i lęku, dzięki posiadanej wiedzy (w tym przypadku matematycznej na podstawie obserwacji ruchów ciał niebieskich). Czyli dokładnie to samo co mamy nadal dziś. Dzisiejsi "Kapłani i władcy" to część naukowców i politycy, którzy tak naprawdę świadomie lub nie wykonują polecenia ukrytej władzy w cieniu. Manipulacja ekskluzywną posiadaną wiedzą za pomocą mediów skierowana do tłumów. Ich wiedza o układzie słonecznym jest tak naprawdę większa niż nam się wydaje, ale tylko dla wąskiej grupy ludzi, którzy rządzą światem tak jak rządzą miastem te postacie na szczycie piramidy. Natomaist nas karmi się neiustannie strachem i lękami o "końcach świata", "apokaliptycznych katastrofach" itp.
 
 

Portret użytkownika agent J

juz po cyklu  wreszczie ...

juz po cyklu  wreszczie ... jak zwykle strasza ...a wiecie ze jak jest buza na sloncu co 10 lat ( tzn. 9-10 i 11 bo buza trwa ok 3 lat ) to slonce przygrzewa nam szyszynki w glowach i mamy sklonnosci do zamieszek , glupot, samobojstw .. bardziej zdenerwowani jestesmy i wiecej myslimy o roznych koncach swiata niz w innych latach ... wykorzystali to media rzady itp. i nam podkrecili z 21.12.2012 . Zawsze zmiany na ziemi wystepuja wlasnie jak jest buza na sloncu np 1989 Polska powiedziala NIE komunie bo nas przygrzalo , 10 lat pozniej 2000 koniec swiata heh i wojna w afganistanie kolejne 10 -11 lat , koniec swiata . teraz czekamy na 2021  juz mowia ze bedzie koniec niektorzy heh . taka jest prawda a czy bedzie przebegunowanie teraz czy pozniej nikt nie wie ale dla ziemi 100 lat to jak pare sekund a dla nas cale zycie wiec watpie zebysmy doswiadczyli + - na - + ( przewrotu ). i tym bardziej powinnismy myslec tak jak ja bo myslami mozemy DUZO DUZO zdzialac dla nas i naszej ziemi a teraz wlasnie jest nagonka wladcuf ( much?) tego swiata na twoje mysli ...  mysl to energia a energia to masa - jak rzekl Einstein 
 

Portret użytkownika hopsiup

"Kiedy bowiem będą mówić:

"Kiedy bowiem będą mówić: Pokój i bezpieczeństwo - tak niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą." (1Tes 5:3, bt)
Nieustannie mnie zadziwia jak niektórzy wiedzą "na pewno" o prawidłach funkcjonowania kosmosu, a jak ktoś tu już napisał: z pogodą są trudności w przewidywaniu na tydzień. Kiedyś słuchałem wypowiedzi jakiegoś uczonego meteorologa i ten powiedział, że w zasadzie to ich przewidywania są na trzy dni, a reszta to SF. Może trafi a może nie. Co my wiemy tak na prawdę o naszym Słoneczku i przestrzeni, w której porusza się nasz Układ Słoneczny? Skoro ma nie być żadnych problemów po co możnym tego świata miasta-bunkry głęboko pod ziemią?
...które budowane są już od wielu lat za wiele miliardów lub więcej USD?
Nie planuje się takich inwestycji mając pewność spokoju.

Portret użytkownika stanlej

To zmiast ocieplenia może być

To zmiast ocieplenia może być w przyszłym roku oziębienie.No to trzeba będzie zaopatrzyć się w większą ilość opału.No tak, to gdzie są ci naukowcy co mowią o ociepleniu? Dalej będą kombinować aby ściągnąć kase na oziębieniu klimatu?Ciekawe,ciekawe.WSZYSTKIM WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU przedewszystki DUŻO ZDROWIA oraz ciekawych obserwacji nasze matki ziemi.

Strony

Skomentuj