To Słońce, a nie działalność człowieka, może mieć decydujący wpływ na to, co dzieje się z klimatem

Kategorie: 

Źródło: Internet

Być może nadchodzą ciężkie czasy dla polityków, naukowców i biznesmenów, którzy inwestują w potwierdzenie tezy o zgubnym wpływie ludzkości na ziemski klimat. Miecz wojującej Grety Thunberg już wkrótce może wypaść jej z rąk.

Uczeni z Danii oraz Izraela przeprowadzili badania, które mogą potwierdzać wpływ Słońca na klimat naszej planety.

Jego aktywność rzutuje na ilość promieni kosmicznych, docierających do Ziemi. Promienie z kolei mają wpływ na powstawanie chmur i bilans cieplny planety.

Z dwutygodniowych obserwacji wynika, że erupcje słoneczne ograniczają napływ promieni kosmicznych. Skutkuje to zmniejszoną liczbą skupisk cząsteczek, na których  gromadzą się  krople wody.

Słońce redukuje pokrywę chmur, a to wywiera wpływ na klimat.

I choć badane efekty słoneczne oddziaływują zbyt krótko, aby mieć stały wpływ na to, co dzieje się na Ziemi, to odpowiadają za nasilanie mechanizmu łączącego promienie z Kosmosu i tworzenie się chmur.

Ów mechanizm działa już w dłuższej skali czasu. To z kolei może oznaczać, że w perspektywie długofalowej, aktywność Słońca ma o wiele większy wpływ na klimat naszej planety niż działania ludzkości, której obecnie wmawia się, że jedynym ratunkiem jest radykalna i szybka redukcja emisji dwutlenku węgla oraz zmiana dotychczasowego paradygmatu przemysłu.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika stary technik

Oprócz rezerwuaru zimna w

Oprócz rezerwuaru zimna w morzach i oceanach mamy olbrzymi rezerwuar CO2. W wodach morskich i oceanach jest 50 razy więcej CO2 niż w całej atmosferze.
Rozpuszczalność CO2 w wodzie zmniejsza się o około 4% na każdy 1°C wzrostu temperatury wody (w okolicach 0 do +5°C). Podgrzanie tych wszystkich wód (do dna) o 1°C może spowodować teoretycznie wzrost ilości CO2 w atmosferze o około 200%. To zmiany klimatu i wzrost temperatury wód przypowierzchniowych na skutek działalnoći słońca powoduje wydzielanie CO2 oraz wzrost jego ilości w atmosferze a nie odwrotnie jak sugerują to zwolennicy zmian klimatycznych wynikających z działalności cłowieka.

Portret użytkownika Quark

Stężenie CO2 w wodach

Stężenie CO2 w wodach oceanicznych nie jest jedynie zasługą jego wchłaniania z powietrza . Znaczną część tego gazu wydzielają oddychające , bo żyjące w wodzie organizmy morskie . Każda ryba , ślimak , bezkręgowiec , nawet bakteria musi oddychać i wydychać do wody CO2 . Z kolei im wyższe jego stężenie w wodzie tym szybszej erozji ulegają zarówno skały wapienne jak i skorupy morskich żyjątek , bo CO2 rozpuszczone w wodzie tworzy kwas węglowy H2CO3 , co z kolei reguluje jego stężenie - tworząc pokłady kredy . Wzrost temperatury wody owszem może zmniejszyć szybkość wchłaniania CO2 z powietrza ale na pewno nie spowoduje jego wydzielania się do atmosfery , gdyż tylko przyspiesza to reakcje z wapniem.

Portret użytkownika Kwazar

A ja na to nijakiego wpływu,

A ja na to nijakiego wpływu, to nie mam.Postoję i popatrzę. Jak będzie juz tak blisko, to wtedy może się zastanowię,czy juz to nie ten czas nadszedł.Tymczasem ryby sobie łowie,życia używam i się cieszę radośnie....z życia, po prostu ...:) 

Portret użytkownika Ramonesca

Jak można na poważnie

Jak można na poważnie twierdzić, że słońce ma wpływ na ocieplenie klimatu, przecież to nie słońce daje ciepło na Ziemi lecz miłość, a zatem jak będziemy się tak gwałtownie kochać jak do tej pory to stopnieją wszystkie lodowce i się normalnie potopimy, tego naprawdę chcemy?

Portret użytkownika r.abin

Prochu (Svenson) - nie odkrył

Prochu (Svenson) - nie odkrył - Słońce pełni "kluczową" rolę - w kształtowaniu klimatu (przy pomocy innych mediów, jak: Wulkany i gazy izolujące (ocieplające i ochładzające) promieniowanie Słońca i Ziemi. Ale mówiąc o cykliczności (w ostatnich latach) - wypadałoby wykazać źródło (tych cykliczności). Nie jest to Słońce, zmniejszające aktywność do poziomu z "napoleońskiej zimy" 1812. Na Ziemi mamy duży rezerwuar zimna (Oceany o temperaturze 4°C) i brak danych n.t rezerwuaru ciepła (n.p ciepło z wulkanów, tzw "łańcucha ognia"). Nt Albedo mamy sprzeczne dane (rośnie czy maleje). Wygląda jakby ukrywano te dane. Bardzo podejrzane jest też "gonienie w piętkę" CO2. Razem z akcją szczepień, tworzy to atmosferę "matrixowej manipulacji"

Portret użytkownika Quark

Oceany są właśnie zasobnikiem

Oceany są właśnie zasobnikiem CIEPŁA a nie zimna .. to dlatego za pomocą tkz : "pompy ciepła" można ogrzewać dom pobierając ciepło rozproszone w wodzie , ziemi a nawet zimnym powietrzu . One są zbiornikami ciepła rozproszonego , które stabilizuje klimat poprzez jego stopniowe , powolne wydzielania do atmosfery w okresach zimy. 

Portret użytkownika Janusz55

No jak dwa tygodnie aż badali

No jak dwa tygodnie aż badali to się napracowali! Temat wpływu słońca został szeroko opisany ale jest to ukrywane a ten portal powstaje po drugiej stronie Atlantyku i jest portalem zbierającym dane o nas i o tym co myślimy! Artykuły zawsze pojawiają się u nas rano jak za Atlantykiem skończą pracę nawet nie potrafią nastawić godziny publikacji!

Dyskusja to wymiana argumentów i własnych poglądów. Możesz się z nimi zgadzać lub nie. Ale jeżeli potrafisz tylko bluzgać, wyzywać i siać zamęt, rozważ karierę w Antifie. Bo tu jej nie zrobisz Wink

Strony

Skomentuj