Słoń dostał szału w hinduskiej świątyni

Kategorie: 

Źródło: Mathrubhumi News

Słonie to częsty dodatek do codziennych rytuałów modlitewnych w hinduskich świątyniach. Jedno ze zwierząt, wprawiło jednak wierzących w przerażenie po tym, gdy niespodziewanie, rzuciło się na siedzącego na nim mężczyznę. Wideo, w którym cudem unika on zdeptania przez stopy zwierzęcia, pojawiło się niedawno w sieciach społecznościowych.

Zwierzę energicznie potrząsało ciałem i głową, zrzucając jeźdźca na ziemię. Wtedy wściekły słoń rzucił się na mężczyznę, próbując go zdeptać. Incydent miał miejsce w świątyni Tiruvilvamala Vilvadrinath znajdującej się w regionie Thrissur. Doszło do niego w piątek wieczorem podczas rytuału nirmalyam. 

 

Zgodnie z doniesieniami medialnymi, mężczyzna odniósł drobne obrażenia. Słoń świątynny o imieniu Panancheri Parameshwaran został spacyfikowany dopiero po prawie półtorej godziny szału.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego oraz wielki fascynat nauki. Jego teksty dotyczą przełomowych ustaleń ze świata nauki oraz nowinek z otaczającej nas rzeczywistości. W przerwach pełni funkcję głównego edytora i lektora kanałów na serwisie Youtube: 

zmianynaziemi.pl/ innemedium.pl/ tylkomedycyna.pl/tylkonauka.pl oraz tylkogramy.pl.

Projekty spod ręki [email protected], możecie obserwować na jego mediach społecznościowych.

Facebook: https://www.facebook.com/M4tis

Twitter: https://twitter.com/matisalke


Komentarze

Portret użytkownika Robert Szczepan

Hindusy to bardzo mądry i

Hindusy to bardzo mądry i pragmatyczny naród. Powinni jeszcze ściągnąć do swoich świątyni krokodyle, tygrysy, wściekłe małpy, i lwy, a i trochę węży. To dopiero był by konkretny cyrk. Katolicka joga jest hindusom niezmiernie potrzebna, właśnie teraz po ataku słonia. Dobrze ty magistrze prawisz jesteś apostołem swiatłości. napisz coś więcej na tema swoich osobistych doświadczeń podczas stwsowania owej katolickiej jogi. My jesteśmy bardzo ciekawi, co to się z ludzmi dzieje po takich sesjach, ty nie możesz zachować tak nowoczesnej metody tylko dla siebie.

Portret użytkownika Misterny plan

Szkoda słonika, ile

Szkoda słonika, ile cierpienia, stresu i niepotrzebnych śmierci człowiek spowoduje zanim zrozumie, że nie ma prawa wykorzystywać żadnej żywej istoty na tej planecie do swoich urojonych, często pokurwionych celów, nie wnoszących niczego poza poczuciem zdegenerowanej satysfakcji i jakiegoś spierdolonego uniesienia w objęcia swojego zmyślonego Pana wszystkiego, czego się boi lub nie rozumie.

Portret użytkownika inzynier magister

Gdyby Hindusi wiedzieli o

Gdyby Hindusi wiedzieli o prawdziwej Jodze Chrystusa to conajmniej połowa narodu hinduskiego by się ochrzciła i by zostali chrześcijańskimi joginami, bo tylko Jezus może szybko wyciągnąć ich z koła samsary narodzin sterowanych przez istoty z UFO, czyli potężne duchy !

W tym zagadnieniu proponuję dodatkowy cytat z sesji hipnotycznej porwanej przez UFO:

[…]Opowiedzieli mi pewne rzeczy z historii mojej rodziny, a także z mojego dzieciństwa. Jeden z nich powiedział mi coś, co mnie uderzyło, ponieważ zawsze sądziłam, że kiedy jest się zahipnotyzowanym, można powiedzieć o wszystkim, co się wie. Powiedziałam do siebie: „Po tym wszystkim poddam się hipnozie, aby opowiedzieć o tym, co mi się przytrafiło, żeby nikt nie myślał, że jest stuknięta”. Słysząc tę myśl, odrzekł: „Możemy kontrolować nawet to”. Odparłam: „W jaki sposób? Nie możecie kontrolować mojej świadomości tam, gdzie jest ona przechowywana”. W odpowiedzi usłyszałam: „Możemy pozwolić ludziom pamiętać pewne rzeczy i blokować to, czego nie chcemy, aby pamiętali„. Zapytałam zaskoczona: „Nawet pod wpływem hipnozy?” Odrzekł: „O, tak. Zaprogramowaliśmy w tym celu lekarzy, prawników, psychiatrów i programujemy ich na nowe rzeczy”. Śledzą każdy nasz krok, co widać było po scenach z mojego dzieciństwa, które mi pokazali – samych najgorszych, nigdy przyjemnych. Na przykład tej, kiedy odcięłam sobie palec. Wiedzieli o tym, że stało się to w czasie jazdy rowerem. Kiedy byłam małą dziewczynką, jechałam na rowerze za moją siostrą i w pewnym momencie palec u nogi wkręcił mi się w szprychy, i został odcięty.[…]

Jestem przekonany w 100% że te poteżne istoty wdrukowują wszelkie możliwe wspomnienia jako wlasne niby inkarnacje ! Ludzie łykną wszystko co tylko te istoty im wszczepią !!!

https://innemedium.pl/wiadomosc/chlopiec-z-indii-doswiadczyl-reinkarnacji-niezwykly-przypadek-z-uttar-pradesh

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika Neo Tokyo

Prawdziwa joga, czy to jakaś

Prawdziwa joga, czy to jakaś nowość panie magiszcze, ja czytałem wszystkie ewangelie Chrystusowe co uczniowie jego napisali dla potomnych. I słuchaj pan, nigdzie Zbawiciel Chrystus nie wspominał o żadnej jodze, czyżby o tak ważnej sprawie zapomniał nas poinformować, dopiero pan magister , no proszę, jesteśmy pod wrażeniem. Może ty magistrze jestes apostołem new-age nowego wieku. No ciekawe, bardzo interesujący temat. A co z koralikami i co na to królowa nieba vel. matka boska/ishtar/isis/inanna/gaja.

Strony

Skomentuj