Na skutek epidemii Eboli w Liberii skończyły się miejsca w szpitalach

Kategorie: 

Źródło: twitter

Władze Liberii przyznają, że sytuacja jaka powstała na skutek rozprzestrzeniania się niebezpiecznego wirusa Ebola dawno już wymknęła się spod kontroli. Według organizacji WHO w krajowych szpitalach nie ma już nawet jednego wolnego szpitalnego łóżka dla nowych zarażonych.

 

Ostatni oficjalny bilans epidemii Eboli w zachodniej Afryce to 4200 zarażonych. Od lutego zmarło już 2296 osób. Bardzo niepokojące jest to, że 49% zarażeń i 47% zgonów nastąpiło w ciągu ostatnich czterech tygodni. To dowód na to, że zaraza rozprzestrzenia się znacznie szybciej niż poprzednio.

Zdezorientowani mieszkańcy szukają dla swoich bliskich jakichś placówek medycznych, które zajmą się nimi. Często wsadzają takich chorych do taksówek i krążą z nimi od szpitala do szpitala stwarzając dodatkowe zagrożenie epidemiologiczne. Ze względu na brak miejsc często wracają do domu. Powoduje to jednak, że taksówki mogą stać się kolejnymi czynnikami ryzyka.

 

Wszystko to sugeruje, że sytuacja jest daleka od opanowania i wręcz należy się spodziewać eskalacji epidemii co wiązać się będzie z lawinowym przyrostem nowych przypadków zarażeń wirusem Ebola.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Komentarze

Portret użytkownika Zima Tysiąclecia

"w krajowych szpitalach nie

"w krajowych szpitalach nie ma już nawet jednego wolnego szpitalnego łóżka dla nowych zarażonych"
1. To nie Europa tam jak na kraj są 3 szpitale to jest cód
2. Nie ma wolnego łóżka dla zarażonych co nie znaczy że wszystkie łóżka zajmują zarażeni a tylko znaczy że szpital nie chce więcej zarażonyc i nie przeznacza dla nich dodatkowych łóżek.
Przynajmniej ja tak to zrozumiałem.

Skomentuj