Setki tysięcy turystów w tarapatach po upadku biura podróży Thomas Cook i jego oddziału Neckermann

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Setki tysięcy turystów zostały w poniedziałek uwięzione za granicą, w związku z upadkiem najstarszego na świecie biura podróży, Thomas Cook. Nagłe bankructwo firmy zapoczątkowało największy proces repatriacji w Wielkiej Brytanii od czasów II wojny światowej. To również problemy dla polskich turystów bo zbankrutowało tez biuro Neckermann, należące do Thomas Cook. Skutki upadłości brytyjskiego biura mogą być dotkliwe dla klikunastu krajów.

Brytyjska firma, Thomas Cook, która rozpoczęła działalność w 1841 r. i stała się pionierem w zakresie organizowania rodzinnych wakacji, ogłosiła upadłość. Biuro każdego roku obsługiwało około 19 milionów ludzi. Obecnie około 600 tysięcy klientów zostało uwięzionych za granicą, bez możliwości wcześniej opłaconego powrotu do Wielkiej Brytanii. Brytyjski rząd w porozumieniu z firmami ubezpieczeniowymi rozpoczął sprowadzanie turystów do domu z miejsc tak odległych, jak Kuba czy Cypr.

 

Upadek Thomasa Cooka został ogłoszony we wczesnych godzinach porannych w poniedziałek, po tym, jak nie udało mu się zawrzeć umowy z wierzycielami i uzyskać niezbędnej pożyczki. Bankructwo firmy wywołało niepokój w hotelach, a niektórzy klienci zostali poproszeni o ponowne opłacenie rachunków przez właścicieli ośrodków wypoczynkowych. Oprócz 21 tysięcy pracowników, upadek biura uderzył również w serwisy internetowe, zajmujące się rezerwacjami, firmy obsługujące karty kredytowe oraz przedsiębiorstwa turystyczne, korzystające z linii lotniczych. Główne ośrodki wypoczynkowe, takie jak Turcja i Grecja, również ostrzegły, że z pewnosćią ucierpią na upadku tego gigantycznego biura podróży.

 

Firmy organizujące klientom wakacje od kilku lat zmagają się z problemem wzrostu liczby tanich linii lotniczych i taniej konkurencji internetowej, takiej jak np. Airbnb. Niektóre biura podróży zaczęły specjalizować się w organizowaniu wycieczek do konkretnego regionu świata, np. na safari. Thomas Cook nie potrafiło się jednak dostosować do nowych realiów, a długi rosły z powodu serii niefortunnych transakcji.

Firmie nie udało się uzgodnić z bankami i największym udziałowcem, chińskim Fosun, warunków udzielenia kredytu. Desperackie spotkania na przestrzeni ostatniego weekendu również nie przyniosły powodzenia, ponieważ rząd brytyjski odmówił pomocy, uznając, że nie byłaby to korzystna inwestycja dla państwa. Brytyjski Urząd Lotnictwa Cywilnego (CAA) ogłosił, że dysponuje flotą samolotów, gotowych sprowadzić do domu ponad 150 tysięcy turystów w ciągu najbliższych dwóch tygodni.

 

Dyrektor generalny Thomas Cook, Peter Fankhauser, publicznie przeprosił miliony klientów oraz tysiące pracowników, dostawców i partnerów oraz podziękował za wsparcie na przestrzeni lat. Upadek Thomasa Cooka może być jednak również dla niektórych dobrą wiadomością. Udziały głównego rywala w sektorze biur podróży, firmy TUI, wzrosły w poniedziałek o ponad 10%. Wiele hoteli w Hiszpanii, Grecji oraz Turcji współpracowało wyłącznie z biurem Thomas Cook, więc dla nich wiadomość o upadku firmy była potężnym ciosem. Prezes Stowarzyszenia Biur Podróży na Krecie, Michalis Vlatakis, określił obecną sytuację mianem "trzęsienia ziemi, po którym wkrótce nastąpi tsunami".

 

Brytyjski rząd kontaktuje się obecnie z placówkami, goszczącymi klientów Thomasa Cooka, aby poinformować właścicieli, że należności zostaną pokryte poprzez system ubezpieczeń. Jest to oczywiście reakcja na nieprzyjemne incydenty, do których dochodziło np. w Tunezji, gdzie personel nie pozwalał gościom na opuszczenie hotelu bez dokonania ponownych płatności. Podobne zdarzenia spotkały polskich turystów korzystających z oferty Neckermanna.

 

Poza granicami uwiezionych zostało 3500 osób korzystających z polskiego oddziału firmy i bliżej nieustalona liczba turystów, którzy wylecieli na wakacje z niemieckim oddziałem Neckermanna. Oni są w szczególnie złej sytuacji, bo nie mogą liczyć na pomoc polskich władz, które już organizują powroty w ramach wykorzystania funduszu gwarancyjnego. Kilkanaście tysięcy klientów Neckermanna nie pojedzie na wakacje i być może uda im się odzyskać część środków na nie wydatkowanych.

 

 

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: ZychMan
Portret użytkownika ZychMan

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl od ponad 2 lat. Specjalista z zakresu Internetu i tematyki naukowej. Nie stroni również od bieżących tematów politycznych.


Komentarze

Portret użytkownika maniek II

...zmiana nazwisk - np.Coburg

...zmiana nazwisk - np.Coburg-Gotta na Windsor - jednoznaznie swiadczy ze COOK - to cock!

cyt... Dyrektor generalny Thomas Cock, Peter Fankhauser - starorzydne azwisko - szlachty anglosaskiej...cos tam oswiadczyl...jak to "Anglik".../rznie greka!/

buduja drugi lotniskowiec i pojawila sie kasa od frajerow - to bankructwo - licza ze bedzie wojenka i odrobia straty - przyklad Kadaffi - bedzie to - wielgasny - zonk!!

czy wiecie ze w Londynie- w wielu miejscach jest - od 5 - 8 miliwatow/cm2/licznik wyje jak porabany/...a w teleawizorni jakies glaby - eksperty oczone - pierdziela cos o epidemii raka!

pod ziemia w Iranie - znajduja sie  starozytne bronie pradawnych - do ktorych to zapalniki maja - no zgadnijcie kto...

i o to chodzi - a nie o jakas gowniana rope - czy program nuklearny...

https://treborok.wordpress.com/konwoj-dostarczyl-na-antarktyde-arke-gabriela/

Skomentuj