Setki migrantów chce przekroczyć granicę USA. Donald Trump zagroził aresztowaniami

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Setki migrantów z państw Ameryki Środkowej dotarło do północnej części Meksyku. „Karawana” ulokowała się w przygranicznym mieście Tijuana i wkrótce będzie próbowała nielegalnie przekroczyć granicę ze Stanami Zjednoczonymi, mimo gróźb wystosowanych przez Donalda Trumpa.

 

Duża grupa ludzi, w większości pochodząca z Hondurasu, postanowiła jakiś czas temu opuścić swoje domy. Emigranci uformowali tzw. karawanę i wspólnie kierowali się do Ameryki Północnej – konkretnie do Stanów Zjednoczonych. W zeszłym miesiącu, migranci wkroczyli do Meksyku i najwyraźniej dokonali tego za zgodą tamtejszych władz.

 

Wspomniana „karawana” chce przedostać się do USA. Donald Trump domagał się, aby rząd w Meksyku rozbił tę grupę i zatrzymał ją zanim dotrze do granicy. Jednak zamiast zatrzymać tych ludzi, władza przyznała migrantom krótkoterminową wizę, aby mogli legalnie przemierzyć Meksyk. Teraz „karawana” dotarła do Tijuana w Kalifornii Dolnej i przygotowuje się na przekroczenie granicy.

Trudno powiedzieć jak potoczy się ta sytuacja. Trump zapowiadał rozmieszczenie wojska na granicy i nieustannie wskazywał na konieczność postawienia muru. Jednocześnie ostrzegł imigrantów, że jeśli zostaną złapani na nielegalnym przekraczaniu granicy to trafią do aresztu. Niewykluczone, że na amerykańsko-meksykańskiej granicy dojdzie do starć.

 

Grupa migrantów stoi bowiem przed trudnym wyborem. Władze w Meksyku nie pozwolą im zostać na terenie tego kraju i zaoferowały jedynie możliwość przekroczenia państwa z zamiarem dotarcia do Stanów Zjednoczonych. Jeśli tego nie zrobią, migranci będą musieli zawrócić do swoich krajów. W przeciwnym wypadku zostaną aresztowani w Meksyku, albo w USA podczas próby przekroczenia granicy.

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.7 (3 votes)


Komentarze

Portret użytkownika 3plabc

USA teraz zbierają owoce

USA teraz zbierają owoce swojej wieloletniej polityki. Doktryna Monroe zakładała, że obie Ameryki to podwórko USA i to Stany decydują o kształcie i kierunku polityki w poszczególnych krajach. W Hondurasie i innych "bananowych republikach" amerykanie robili co chcieli obalając rządy, prowadząc rabunkową gospodarkę etc. to niech piją piwo co naważyli. Meksyk gdyby nie NAFTA też nie byłby wykorzystywany jako tania fabryka z półniewolniczym systemem zatrudnienia. Kartele narkotykowe z Meksyku, gdyby nie amerykański apetyt na kokainę, w tym wśród establishmentu i biznesmenów też by nie były tak potężne. USA same są autorem swoich problemów i wszystko wskazuje na to, że zaczynają ponosić konsekwencje. Karma wraca jak mawiają.

Portret użytkownika blondas

problem bajecznie prosty do

problem bajecznie prosty do rozwiazania-kulka w leb dla kazdego kto szturmuje granice, nie ma to tamto,ze dzieci itp., dla kazdego kulka bez wyjatku. Jest to sytuacja bardzo zblizona do tej jakby facet z zona i dzieckiem wylamal okno czy drzwi od waszego mieszkania,wszedl z nozem w reku i kazal sie wynosic bo on tu teraz mieszka,a wy z dzieciakami won bo was zadzga jak nie.Co robicie wtedy? Bo ja jak sie typ wlamuje to z nozem na niego i wypad z mojej chaty,trza sie bronic, a gdy tak zrobie inni wlamywacze beda wiedziec ze ze mna nie ma zartow i bede sie bronic,wiec albo sie lejemy,albo niech buduje sobie wlasna chate lub niech zamieszka u jakiejs cioty czyli w innym kraju. Trump powinien wydac rozkaz masakry tej karawany, a oburzenie innych nieistotne.Bedzie mi sasiad mowil kogo na chate mam wpuszczac.

Portret użytkownika Lommo

Jeszcze 100 lat temu , co w

Jeszcze 100 lat temu , co w histori gospodarczej ludzkości jest dość krótkim okresem, to do Nowego Jorku codzienni zawijały transatlantyki i wysypywały się z nich tysiące emigrantów którzy natychmiast znajdywali pracę. Czy to szli lub jechali w głąb terenów rolniczych, albo agenci firm mięsnych, dzrzewnych, stalowych , górniczych tysiącami ich od razu kontraktowali. No i teraz naocznie mogą się przekonać psuedoeksperci ekonomiczni że teoria o tym że na miejsce wycowanych miejsc pracy powstaja inne jest tylko teorią nie mającą pokrycia w rzeczywistości. Już po I wojnie woznice w USA nie przesiadali się do szoferki tylko szli na zasiłki dla bezrobotnych który tamten superkapitalistczn kraj wprowadził po Wielkim Kryzysie. Po prostu jedna ciężarówka zastepowała wydajność transportową 10 -ciu wozów konnych. I tak dalej. Teraz po komputeryzacji i robotyzacji sprawy będa się kształotowac znacznie dramatyczniej.

Portret użytkownika Żar

Donald Trump domagał się, aby

Donald Trump domagał się, aby rząd w Meksyku rozbił tę grupę i zatrzymał ją zanim dotrze do granicy. Jednak zamiast zatrzymać tych ludzi, władza przyznała migrantom krótkoterminową wizę, aby mogli legalnie przemierzyć Meksyk.

Nawet Meksyk ma więcej rozumu niż Polska, amerykański klin w sercu Europy, byleby przeszkadzać Rosji handlu z zachodem.

Portret użytkownika w nocy

Już chyba wiemnacoposzło te

Już chyba wiemnacoposzło te 85mln pana S.

"Najazd"imigrantów na stany- tam zaczną się rozróby, a że hammerykanie mają broń to zaczną sie odstrzeliwać wzajemnie z nachodźcami

Fama pójdzie w świat i będzie impulsem do działania nachodżców w europie

Reszta pójdzie zgodnie z planem

Skomentuj