Separatyści przegrali referendum w Szkocji

Kategorie: 

Źródło: Internet

Wielu Szkotów od kilku miesięcy wierzyło w to, że niepodległość od Wielkiej Brytanii to najlepszy krok dla ich kraju. Przeprowadzone z dużym wysiłkiem referendum w sprawie secesji zostało przegrane przez zwolenników uniezależnienia Szkocji.

 

Od rana pojawiały się doniesienia medialne wskazujące na to, że Szkocja pozostanie częścią składową Wielkiej Brytanii. Społeczeństwo przestraszyło się ostrzegawczej propagandy Londynu i zadecydowało o pozostawieniu aktualnego status quo.

 

Według ostatnich danych mimo, że w największym szkockim mieście, Glasgow, zwyciężyli zwolennicy niepodległości, to w sumie aż 54% głosujących było przeciwnych, przy 46% głosujących za samodzielnością.

Brytyjscy politycy i tak zwane rynki finansowe, odetchnęły z ulgą, a separatyści musieli przełknąć gorzką pigułkę. Nie wiadomo kiedy nadejdzie kolejna okazja, aby Szkocja mogła odzyskać swą niepodległość.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: lecterro
Portret użytkownika lecterro


Komentarze

Portret użytkownika koń który mówi

Nie mam co do tego

Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości. Są tylko dwie możliwości: albo napływowi beneficiarze przeważyli "sami z siebie" albo głosy zostały odpowiednio "policzone". Najprościej jest to zrobić poprzez zniszczenie odpowiedniej ilości kart na TAK.
Na tym właśnie polega demokracja. Ale jeszcze nie wszystko stracone bo może ktoś się za to weźmie i wypłynie po czasie, że to był wałek. Większość Szkotów jest zaszokowana tym rezultatem i nie dowierza - nie znam ani jednego, który byłby przeciwko separacji.

Do myślenia potrzebny jest mózg, nie mówiąc już o człowieku...

Portret użytkownika Pytia

Człowiek miał dobre zamiary.

Człowiek miał dobre zamiary. Czy to takie złe, iż chciał wyrwać spod panowania monarchii Szkocję ? Nie zapominaj, że w Wielkiej Brytanii jest monarchia, która przyjęła demokrację parlamentarną i ma nad tą demokracją kontrolę. Stara królewna Elka ZAWSZE może zmienić jakąś ''demokratycznie'' przyjętą ustawę, jeśli ta jest nie po jej myśli. Baa, nawet wyroki sądów może zmieniać. Ciekawe masz te informacje o Salmondzie, ja jednak myślę, iż te informacje są specjalnie przefarbowane na kolor czarny przez angolów. Salmonda w UK nie lubią już od czasów napaści na Jugosławię i Serbię w 99 r. On jako jedyny z polityków Wielkiej Brytanii na antenie BBC wyraził swój sprzeciw tamtej napaści dodając, że napad bombowy to ''niewybaczalne wariactwo'' ze strony UK i NATO.

www.vesti.rs/London/PREMIJER-SKOTSKE-Bombardovanje-Srbije-je-neoprostiva-ludost.html

Jak dla mnie Salmond to buntownik z jajami, który powiedział NIE dla monarchii i syjonistów.

Demokratyczny przywódca - jak to pięknie i nie realnie brzmi w świecie, gdzie totalitaryzm panuje pod przykrywką demokracji.

Do myślenia potrzebny jest mózg, nie mówiąc już o człowieku...

Portret użytkownika koń który mówi

Tyle, że jakość tej

Tyle, że jakość tej "darmowej" opieki medycznej w UK jest jeszcze niższa niż w Polsce, a typowy lekarz pierwszego kontaktu na reumatyzm przepisałby syrop na kaszel lub odwrotnie. No ale darmowe to darmowe. To nic, że czeka się latami na zabieg, grunt to darmowe. Niezłych Szkotów musisz znać skoro im to odpowiada bo ja znam wielu, którzy chodzą np. do prywatnego dentysty i nie wyobrażają sobie nic innego.
To rzeczywiście źle, że Salmond chciał zadbać o Szkotów, skończyć z dojeniem Szkocji na rzecz gejropy i dać Szkotom więcej pieniędzy do ręki. To nie Szkotom przeszkadzało tylko polaczkom lamusom i innym napływowym udającym obywateli Szkocji bo oni nawet w taksówkę nie wsiądą za parę funtów bo szkoda kasy. A za lekarza zapłacić? O matko, toż to byłby koniec świata dać 30f za wizytę w prywatnym gabinecie. Tak jak większość w Polsce woli czekać pół roku na tę wizytę i łykać jakieś gówno potem, które nie rozwiązuje problemu, niż dać 150zł prywatnie i rozwiązać problem poprzez fachową diagnozę.

Portret użytkownika koń który mówi

A który polityk nie grzeszy

A który polityk nie grzeszy populizmem? Twój cameleon może? Ogarnij się człowieku w tym chorym obrzucaniu innych błotem tylko dlatego, że mają inne zdanie niż ty. I nie "entuzjazmem zagnał" tylko był uznaną figurą w szkockiej polityce przez ostatnią niemal dekadę i miał ogromne poparcie społeczne.
Salmond zachował się jak mężczyzna z jajami i natychmiast po ogłoszeniu wyników referendum złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska rządowego, a także lidera Narodowej Partii Szkockiej.
Maoistów i prostaków bez honoru rozdzielających i skłócających własny naród to trzeba przede wszystkim wśród polskiej "klasy" politycznej poszukać. Warchoły, alkoholicy, jacyś malarze, elektrycy i inni specjaliści od wszystkiego na usługach syjonistów.
Dodam, że w najważniejszych szkockich obwodach np. Glasgow czy Dundee zwolennicy niepodległości mieli miażdżącą przewagę. Bo tam mieszkają prawdziwi Szkoci. Gorzej już z rozjechanym przez polaczków i pepiczków Edynburgiem i Aberdeen. No i są skutki.
 

Portret użytkownika Pilgrim

Nie dyskutuję z osobnikiem

Nie dyskutuję z osobnikiem nie posiadającym najmniejszej  kontroli nad swymi impulsami. I radziłbym ignorować moje wpisy, gdyż  ewentualny respons będzie kierowany do moich pleców (wliczając w nie regiony niższe). Odwracam się właśnie tyłem do ciebie.

Mam cię w głębokim poważaniu.
Pilgrim

Do myślenia potrzebny jest mózg, nie mówiąc już o człowieku...

Portret użytkownika lolo

"Dodam, że w najważniejszych

"Dodam, że w najważniejszych szkockich obwodach np. Glasgow czy Dundee zwolennicy niepodległości mieli miażdżącą przewagę. Bo tam mieszkają prawdziwi Szkoci. Gorzej już z rozjechanym przez polaczków i pepiczków Edynburgiem i Aberdeen. No i są skutki."

Trawerstując słynne zdanie o badaniu "zawartości cukru w cukrze" to ile jest Szkotów w Szkotach. A może już nie ma czegoś takiego jak Szkocja poza nazwą? I nie rozumiem dlaczego tak pogardliwie piszesz: polaczki, pepiczki. Skoro dostali prawo do głosowania to postępują zgodnie ze swoim interesem na obczyźnie. Myślisz, że jakby referendum było wygrane na "TAK" to Szkoci na pewno mieli by coś do powiedzenia? Polska jest wolnym i demokratycznym krajem, państwem prawa. Tak stanowi Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej. Czy to oznacza tym samym, że Polacy są wolni we własnym domu? A może już nie ma domu i pozostały tylko nazwy?
Ps.
Wystarczyło w zasadach głosowania zaznaczyć, że prawo to dotyczy osób narodowości szkockiej i byłoby "po sprawie". Jeśli jednak rządzący światem preferują multikulti eliminując inne spojrzenia to czy jakiekolwiek referenda cokolwiek znaczą? Tym bardziej, że można je powtarzać pod byle pretekstem. Przewinęła się tu informacja o tym, że na początku były jakieś "czary nad urną" ale ponieważ wyszło "NIE" to wszystko jest w porządku. A jakby wyszło "TAK" czyż wtedy nie okazałoby się, że referendum trzeba powtórzyć? Takie małe furtki, wedle zasady: bez względu na to kto wygrywa, wygrywają nasi.

 
Jacy ludzie - takie czasy.

Strony

Skomentuj