Sekretarz Stanu USA nazwał Iran nową bazą wypadową Al-Kaidy

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Mike Pompeo w oświadczeniu wydanym 12 stycznia 2021 roku przez amerykański Departament Stanu nazwał sunnicką organizację terrorystyczną Al-Kaidę sojusznikiem Islamskiej Republiki Iranu oraz wezwał wszystkie narody świata do zniszczenia tej organizacji oraz jej powiązań z państwem Ajatollahów.

W swoim oświadczeniu Pompeo napisał:

Dziś ujawniłem informacje o tym, jak Islamska Republika Iranu przekazała Al-Kaidzie, siatce terrorystycznej z większą ilością amerykańskiej krwi na rękach niż jakakolwiek inna, nową główną kwaterę operacyjną.[...] Oś Iran-Al-Kaida stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodów i samej amerykańskiej ojczyzny i podejmujemy działania. Dzisiaj ogłosiłem określenie przywódców Al-Kaidy ulokowanych w Iranie, Muhammada Abbataya (znanego również jako Abd al-Rahman al-Maghrebi) i Sułtana Yusufa Hasana al-Arifa jako Specjalnie Wytypowanych Globalnych Terrorystów na mocy rozporządzenia wykonawczego 13224. Pod tym samym upoważnieniem ogłosiłem również określenie Ismaila Fu'ada Rasula Ahmeda, Fuada Ahmada Nuri Ali al-Shakhana i Niamat Hama Rahima Sharifa jako przywódców Batalionów Kurdyjskich al-Qa'ida (AQKB), grupy powiązanej z Al-Kaidą, która działa na granicy Iranu z Irakiem. W wyniku tych określeń osobom z USA zasadniczo zabrania się angażowania w jakiekolwiek transakcje z tymi osobami, a ich majątek i udziały w majątku podlegającym jurysdykcji Stanów Zjednoczonych są blokowane. Ponadto przestępstwem jest świadome zapewnianie lub próbowanie czy też konspirowanie w celu zapewnienia wsparcia materialnego lub surowcowego na rzecz al-Kaidy.

Najbardziej przykuło moją uwagę ostatnie zdanie, mianowicie przestępstwem jest świadome zapewnianie wsparcia materialnego organizacji o nazwie Al-Kaida. Kilka lat temu, w czasie kiedy Mike Pompeo był dyrektorem Centralnej Agencji Wywiadu Wall Street Journal donosił, że syryjscy rebelianci otrzymują wsparcie finansowe, żywnościowe, medyczne oraz wsparcie w postaci dostaw paliwa od strategicznego sojusznika Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie, tzn. Izraela.

WSJ pisał:

Izrael od lat regularnie zaopatruje syryjskich rebeliantów w pobliżu jego granicy w gotówkę, a także żywność, paliwo i lekarstwa. Armia izraelska jest w stałym kontakcie z grupami rebeliantów, a jej pomoc obejmuje nieujawnione wypłaty dla dowódców, którzy pomagają płacić pensje bojownikom oraz kupować amunicję i broń - wynika z wywiadów z około pół tuzinem syryjskich bojowników. Izrael utworzył jednostkę wojskową, która nadzoruje wsparcie w Syrii - kraju, z którym jest w stanie wojny od dziesięcioleci - i przeznaczył określony budżet na pomoc, powiedziała jedna osoba zaznajomiona z izraelską operacją. Izrael potwierdził w przeszłości, że od 2013 r. leczył około 3000 rannych Syryjczyków, z których wielu to bojownicy, w swoich szpitalach, a także zapewniał pomoc humanitarną, w tym żywność i odzież, cywilom w pobliżu granicy w okresie zimowym. Ale wywiady z pół tuzinem rebeliantów i trzema osobami znającymi myślenie Izraela pokazują, że zaangażowanie tego kraju jest znacznie głębsze i lepiej skoordynowane niż było to wcześniej znane i pociąga za sobą bezpośrednie finansowanie bojowników opozycji w pobliżu jego granicy przez lata. „Izrael stanął po naszej stronie w heroiczny sposób”, powiedział Moatasem al-Golani, rzecznik grupy rebeliantów Fursan al-Joulan, czyli Rycerzy Golanu. „Nie przetrwalibyśmy bez pomocy Izraela".

Informacje te potwierdził szef sztabu generalnego izraelskiej armii Gadi Eizenkot, który był najwyższym przywódcą państwa syjonistycznego, który przyznał, że jego kraj wspierał zbrojne syryjskie (albo raczej antysyryjskie) grupy opozycyjne.

Były dyrektor Mossadu Efraim Halevy z kolei na antenie katarskiej telewizji Al-Dżazira przyznał, że wśród grup wspieranych przez Izrael była armia zastępcza Al-Kaidy - Dżahbat an-Nusra.

Jakoś wtedy Mike Pompeo nie wzywał do zniszczenia sojuszu pomiędzy Al-Kaidą, jej pełnomocnikami oraz państwem ich wspierającym, jak robi to w oświadczeniu opublikowanym na stronie Departamentu Stanu...

W swojej przemowie wygłoszonej dnia wczorajszego Pompeo powiedział:

Powiedziałbym, że Iran jest faktycznie nowym Afganistanem - jako kluczowym ośrodkiem geograficznym Al-Kaidy - ale w rzeczywistości jest gorzej” [...] W przeciwieństwie do Afganistanu, kiedy Al-Kaida ukrywała się w górach, dziś Al-Kaida działa pod twardą skorupą ochrony irańskiego reżimu.

Insynuacje Pompeo nie mające żadnego poparcia w dowodach, które służą ustępującej administracji amerykańskiej do niszczenia wizerunku Iranu w przeddzień objęcia władzy przez Joe Bidena nie mogły nie spotkać się z odpowiedzią szefa irańskiej dyplomacji. Mohammad Dżawad Zarif skwitował teorie amerykańskiego Sekretarza Stanu krótko:

Od uznania Kuby [chodzi o uznanie Kuby jako kraju sponsorującego terroryzm - przyp. aut.] po nieprawdziwe odtajnianie Iranu i oświadczeń Al-Kaidy Pan "kłamiemy, oszukujemy i kradniemy" żałośnie kończy swoją katastrofalną karierę kolejnymi kłamstwami podżegającymi do wojny. Nikt nie daje się oszukać. Wszyscy terroryści z 11 września pochodzili z ulubionych miejsc sekretarza Pompeo. Ani jeden nie pochodził z Iranu.

No cóż, trudno nie przyznać racji irańskiemu dyplomacie. Można oczywiście mieć w stosunku do tego kraju pewne uprzedzenia ale oskarżanie Iranu o kolaborację z sunnicką organizacją terrorystyczną, wspieraną przede wszystkim przez sojuszników USA w rejonie Bliskiego Wschodu bez jakichkolwiek dowodów i próba napuszczania światowej opinii publicznej na państwo Persów ma tylko jeden cel - niedopuszczenie do ponownego nawiązania poprawnych relacji pomiędzy USA a Iranem w trakcie nadchodzącej prezydentury Bidena.

Amerykański polityk, aby jeszcze bardziej zaszkodzić Iranowi potwierdził także, również bez przedstawienia jakiegokolwiek dowodu, że w sierpniu tego roku izraelski oddział likwidacyjny zamordował w tym kraju Abu Muhammada Al-Masriego, numer 2 w Al-Kaidzie. Kiedy fakt ten podał w listopadzie New York Times irański minister Zarif oskarżył USA o iranofobię oraz tworzenie scenariuszy w stylu hollywodzkich filmów.

Pompeo w dniu dzisiejszym nałożył także na irańskich urzędników kolejną transzę sankcji, aby zwiększyć jeszcze maksymalną presję stosowaną przez ostatnie 2,5 roku przez administrację Trumpa, która to wedle niektórych źródeł jest coraz mniej skuteczna, gdyż Iran podobno zwiększył już eksport ropy naftowej w porównaniu do początku 2020 roku o dokładnie 100%. Natomiast w związku z nieuchronnie nadchodzącą zmianą gospodarza Białego Domu przygotowuje się do jeszcze szybszego zwiększenia wydobycia czarnego złota.

Dlatego też ostatnie dni prezydentury Trumpa upływają pod znakiem kolejnych ataków - ekonomicznych oraz propagandowych - wobec państwa Ajatollahów, gdyż w ten sposób Trump oraz jego doradcy starają się na tyle na ile mogą popsuć reputację Iranu, aby przyszły gospodarz Białego Domu miał jak najwięcej zastrzeżeń oraz narzucił jak największe wymagania, które będzie musiał spełnić Iran, aby ponownie zostać włączony do świata państw, z którym zachód będzie współpracować.

 

 

Na podstawie:

https://youtu.be/hX21-22uszA

https://www.wsj.com/articles/israel-gives-secret-aid-to-syrian-rebels-1497813430

https://www.tvp.info/51754509/usa-kuba-sponsorem-terroryzmu-mike-pompeo-wydal-oswiadczenie...

https://twitter.com/JZarif

https://www.aljazeera.com/news/2021/1/12/pompeo-says-al-qaedas-new-home-base-is-iran

https://www.middleeastmonitor.com/20200203-ex-israel-army-chief-admits-arming-syria-opposi...

https://www.state.gov/united-states-takes-action-to-counter-iranian-support-for-al-qaida/

https://energetyka24.com/iran-wykiwal-trumpa-i-eksportuje-coraz-wiecej-ropy

https://youtu.be/vweHtxqnh-Y

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Adolf Rotshild
Portret użytkownika Adolf Rotshild

Komentarze

Portret użytkownika Lisek

Przygotowania społeczeństw do

Przygotowania społeczeństw do wojny jak widzę idą pełna parą... Izrael co kilka dni robi naloty na Syrię a USA nakłania do ataku na Iran bo to przecież terroryści... Proroctwa niestety się wypełnią i dojdzie tam do wojny, która zniszczy cywilizację na całym świecie i cofnie rozwój człowieka na pewien czas do średniowiecza...

Portret użytkownika SurvivorMan

Gdy al-Kaida służyła

Gdy al-Kaida służyła USraelowi do przeciwstawiania się Związkowi Radzieckiemu (po to została utworzona w 1988 roku), to było ok... Panie Pompeo, stara miłość nie rdzewieje, co nie? Gdy zrobiliście z części al-Kaidy, tak zwaną "umiarkowaną opozycję" która miała terroryzować Syrię, to też było ok, prawda???
Hipokryci jeb.ni!!!!
Iran wam przeszkadza, z wiadomych względów... NAFTOWYCH!
A poza tym... SUNNICKA organizacja terrorystyczna składająca sie z Arabów ma bazę wypadową w SZYICKIM kraju zamieszkałym przez Persów, tak? Serio??? ROFL Głupek
 

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika moon fake

Zastrzeżenia do Iranu? ?To

Zastrzeżenia do Iranu? ?To oni uchodżców z Polski przyjęli ( w tym także do dzisiaj) za czasów WW2 czego żaden francuzik czy jankes nie zrobił . To oni są naszymi przyjaciólmi od wieków . Doucz się historii albo mów za siebie. Do USA zastrzeżeń oczywiście nie masz??

Portret użytkownika Quark

W drugą stronę też to

W drugą stronę też to działało , bo w czasach wojny koreańskiej Polska gościła niezliczone rzesze dzieci (głównie sierot) z Korei Północnej czyli obecnej KrLd i  ci dorośli dziś ludzie wciąż o tym pamiętają na szczęście. 

No niestety takie mamy położenie geograficzne , że przyjaciół mamy daleko a wrogów tuż za miedzą .. 

Portret użytkownika Kwazar

autor: Quark napisał:

autor: Quark napisał: "Niestety żyjemy w tej części świata w której ten ma rację kto ma większą pałkę " Naszym obowiązkiem moralnym i etycznym jest, źeby się temu "światu" przeciwstawić i to bez pałek.Czyli jak ? ROZUMEM WŁASNYM ! Tak, że w końcu im NAS do realizacji ICH  interesów zabraknie.Bez NAS oni nie istnieją !!! I to jest dla nich STRASZNE !  

Portret użytkownika Quark

Czasami działania siłowe nie

Czasami działania siłowe nie są wcale najlepsze czego dowodem jest wyzwolenie hindusów z pod brytyjskiego panowania jedynie biernym oporem pod przywódctwem M.Gandhiego . I niemożliwe stało się faktem !  Bo umysł zawsze zwycięża pięść, dlatego najlepiej znaleźć sposób by nikt nie chciał na nas napadać - Szwajcarii się udało. 

Dlaczego mielibyśmy się wtrącać w czyjeś konflikty i wojny , jak teraz wysyłając żołnierzy na misje ? Bądźmy neutralni i budujmy państwo dobrobytu . Ludzkość powinna zrozumieć , że zamiast walczyć o wpływy i surowce powinniśmy ,handlować i współpracować . Takiej Japonii nikt nie napada choć to bogaty kraj i mimo , że nie posiada własnych zasobów surowcowych (a wszystko importuje) to w zamian eksportuje technologie i sprzęt . Zatem bądźmy drugą "Japonią" !  Z drugiej zaś strony ktoś musi pełnić rolę światowego "żandarma" i dobrze , że jest to USA a nie np. Rosja .. z oczywistych powodów . Jedynym problemem jest to , że w chwili "słabości" przyjeli oni na swą ziemię przedstawicieli "narodu przegnanego" w latach 40-tych i teraz cierpią na "grzybicę" , która zmieniła ich kraj w patologię. 

Strony

Skomentuj