Satelity zarejestrowały rzeki śmieci w oceanie

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Europejska Agencja Kosmiczna wykorzystuje satelity do śledzenia śmieci wchodzących do oceanu w ramach projektu MARLISAT. Zostało to podane na oficjalnej stronie internetowej agencji.

Według agencji ESA, co minutę do oceanu trafia około jednej ciężarówki odpadów z tworzyw sztucznych. Według ekspertów śmieci są przyczyną śmierci zwierząt, które w nie wpadają. Ponadto na śmieci wpływa promieniowanie ultrafioletowe, stymulowane są procesy chemiczne, dzięki którym uwalniane są trujące toksyny.

Postanowiono również użyć śledzonych drewnianych boi, które poruszają się tą samą ścieżką co szczątki i wysyłają dane o swoich ruchach do satelitów. Zebrane dane są analizowane przez naukowców i model uczenia maszynowego w celu przewidywania ruchu śmieci i znajdowania miejsc ich gromadzenia.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Q

....dzieki którym uwalniane

....dzieki którym uwalniane są trujące toksyny..

No nie "dzięki którym" a w wyniku czego uwalniane są trujące toksyny - bo tu nie ma czemu dziękować a ubolewać jest nad czym.  W wielu krajach tzw. III świata (tam gdzie państwo jest niewydolne) takie odpady poprostu wrzuca się do rzeki albo do morza lub są spalane na jakiejś wyspie i potem te resztki woda zabiera. Takie praktyki są powszechne tam gdzie żyje się z turystyki bo turysta opakowań na zostawia w kurorcie się wylegując a śmieci tybylec pozbyć się musi i tak to się kończy. Oczywiście najlepiej zapobiegać niż sprzątać ale przecież można za pomocą sieci odławiać to co pływa i powinni to finansować ci, którzy najwięcej czerpią korzyści z produkcji jednorazówek. Tak rozumiem uczciwe opodatkowanie tych firm - nie jako danina do budrzetu ale źródło finansowania działań ekologicznych.
Są też dobre nowiny ze świata "plastiku", mianowicie opracowano już tworzywa sztuczne z naturalnych polimerów występujących w wodorostach, które dają podobne do tradycyjnych tworzywa sztuczne ale biodegradowalne które przerabia się takimi samymi maszynami jak tworzywa ropopochodne - czyli tutaj żadnych dodatkowych kosztów nie ma. Co więcej owe wodorosty uprawia się w oceanie przy powierzchni a one rosnąc oczyszczają wodę z nadmiaru związków organicznych, które spływają rzekami. Dodatkowo takie tworzywa po zużyciu można zastosować jako nawóz glebowy bo rozkładając się uwalniają one azot co pozwoli zmniejszyć zapotrzebowanie w rolnictwie na nawozy sztuczne. Na wszelkie opakowania jednorazowego użytku jak kubki na lody, serki itd. nadają się one znakomicie. Każdy bałagan da się posprzątać - wystarczy tylko chcieć. Najlepiej udowadnia tą tezę przykład jaki dał ten pan, któremu CHWAŁA. https://dobrewiadomosci.net.pl/34008-przez-ostatnie-5-dni-wyciagnal-5-ton-odpadow-z-rzeki-samotnie-ratuje-zdegradowane-srodowisko/

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika spokoluz

Magister weź inne pastylki -

Magister weź inne pastylki - cyt. rzeki śmierci to jest wina masońskich bogaczy z loży iluminackich diabłów typu gates i soros ! bo nie dali miliardów dla biednych panstw typu indie i inne giganty ludnościowe !

Oni właśnie  ich doją z mialiardów jak i nas.

słowian dobrej woli jest więcej -słowiański wiec , słowiański zew , słowiański duch , słowiańska krew !

Portret użytkownika ARTUR

A każdy śmieć w oceanie

A każdy śmieć w oceanie został załadowany na statek , rząd nakazał celnikowi podbić wizę na wywóz a właściciel statku miał go zutylizować w oceanie lub w Afryce . Podejrzewam po sposobie postępowania , nawet u nas , że w domach polityków wszelkich opcji jest syf taki sam jak na świecie a nawet w " niebieskim lesie " w Jaworznie .

Skomentuj