SARS-CoV-2 może wywoływać chorobę Parkinsona

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Zespół neuronaukowców z Australii ostrzega, że w wyniku pandemii koronawirusa może nas czekać niezauważalna fala chorób neurodegeneracyjnych. Spekulują, że wirus SARS-CoV-2 może zwiększać ryzyko rozwoju choroby Parkinsona. Naukowcy zauważają, że kiedyś wirus hiszpańskiej grypy po kilku latach doprowadził do prawie trzykrotnego wzrostu liczby przypadków choroby Parkinsona.

Choroba Parkinsona charakteryzuje się stopniową śmiercią neuronów dopaminowych w zwojach podstawy mózgu. Przyczyna tej choroby nie została jeszcze ustalona, ale większość badaczy zgadza się, że choroba jest wynikiem wielu czynników genetycznych i wpływów środowiskowych.

 

Naukowcy przedstawili „hipotezę podwójnego uderzenia”, aby wyjaśnić, jak pozornie niezwiązane ze sobą czynniki kumulują się i prowadzą do wystąpienia choroby Parkinsona. Sugerują, że początkowa infekcja wirusowa może powodować zapalenie neuronów, przygotowując mózg do nadmiernej reakcji na kolejne zdarzenie neurologiczne.

 

Może to być wszystko, od kolejnej infekcji wirusowej po narażenie na pestycydy lub naturalne starzenie się. Drugi wstrząs powoduje nieprawidłową odpowiedź neuronalną, po której następuje neurodegeneracja. Ostatecznie jest ona przyczyną choroby Parkinsona.

 

Naukowcy z Flory Institute zwrócili uwagę na rosnącą liczbę artykułów wskazujących, że SARS-CoV-2 jest wirusem neurotropowym, to znaczy ma zdolność atakowania tkanki mózgowej. Oznacza to, że może działać jako pierwszy impuls, zwiększając ryzyko wystąpienia choroby Parkinsona.

 

Ponadto naukowcy przytaczają dane dotyczące hiszpańskiej grypy z 1918 r. jako dowód na hipotezę podwójnego wpływu. Następnie, pięć lat po zakończeniu pandemii, liczba zarejestrowanych przypadków choroby Parkinsona prawie się potroiła.

 

I chociaż jest zbyt wcześnie, aby oszacować wielkość wzrostu prawdopodobieństwa wybuchu tej choroby neurodegeneracyjnej i nie ma dowodów na to, że SASR-CoV-2 może bezpośrednio powodować chorobę Parkinsona, naukowcy wyrażają zaniepokojenie, że liczba przypadków może znacznie wzrosnąć w nadchodzących latach. To już najszybciej rozwijająca się choroba neurologiczna. W ciągu ostatnich dwudziestu lat liczba pacjentów wzrosła z trzech do sześciu milionów.

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (2 votes)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika Zaza

Uważam, że sie mylisz myśląc

Uważam, że sie mylisz myśląc że nie jest bardziej niebezpieczny od grypy sezonowej. On ma zupełnie inne działanie niz grypa i to, że jest koronawirusem nie oznacza, ze jest grypopodobny. Tak samo to, że coś jest sześciościenne nie oznacza, że jest pudełkiem na buty.

W tej chwili trwa pierwsza fala zarażania Sars2 całej populacji. To, że ten wirus nie jest grypopodobny zobaczysz przy kolejnych zakażeniach poszczególnych ludzi, gdy poziom uszkodzeń narzadów się skumuluje, a reakcja limfocytarna dojdzie do absurdu.

W kolejnych zakażeniach liczba udarów wielonarządowych oraz objawów neuronalnych zwali społeczeństwa z nóg. Dodatkowo musisz wiedzieć, że ten "wirus" wcale nie wychodzi z organizmu po infekcji. Raczej przypomina chlamydię, borelię lub syfilis.  Siedzi i czeka.

 

Portret użytkownika mohammed

Tzw. "naukofcy" to sprzedajne

Tzw. "naukofcy" to sprzedajne k...., napiszą to za co dostaną zapłacone!

Prędzej czy później wszyscy dezinformatorzy będą pociągnięci do odpowiedzialności karnej.

SARS nie jest nazwą wirusa, to skrótowiec opisujący objawy ciężkiej choroby:

Severe Acute Respiratory Syndrome - ciężki ostry zespół (niewydolności) oddechowej

Już w stanach podostrych np. w tzw. "dusznicy bolesnej" objawy są wielce dramatyczne i nie pozostawiają dla nikogo żadnych wątpliwości, że w organizmie gwałtownie obniża się saturacja, czyli niedotlenienie. Najbardziej wrażliwy na obniżoną saturację jest układ nerwowy a zwłaszcza mózg.

Tymczasem właśnie tzw. maseczki już po minucie (czyli kilkunastu oddechach) znacząco, czyli grubo ponad normę, obniżają właśnie saturację, co powoduje przyspieszone obumieranie komórek nerwowych. Czyli, to nie domniemany "wirus" a "armaty na komara" wywołują prawdziwe zniszczenia.

Norma co2 to 9000 ppm - pod "maseczką" po paru oddechach jest 16 000 ppm i rośnie - filmik z pomiaru USUNIĘTY!!!

W PRL-u były, jak byśmy to dzisiaj określili "wysokie" normy wymiany powietrza w pomieszczeniach, w których przebywają ludzie (kilka godzin). Oczywiście jak to w PRL-u, wyższe dla "równiejszych" czyli bossów partyjnych, niż np. dla uczniów w szkole. Jedna z tych norm mówiła o konieczności ciągłej wymiany powietrza na poziomie co najmniej 2 m 3 (dwóch metrów sześciennych) na osobę.

Dawniej (przed PRL-em) budownictwo, zwłaszcza mieszkaniowe, przewidywało wysokość pokojów mieszkalnych co najmniej 3,5 m z  obowiązkową kratką wentylacyjną! Tak ważne to były parametry, dla zachowania sprawności układu nerwowego!
(Jak ktoś chciał bardzo oszczędzać np. dla służby, to obniżał  wysokość do 3,2 m zachowując kratkę wentylacyjną, którą biedacy zapychali, bo podnosiła koszty ogrzewania)

Podsumowując - od każdego kto żąda (wymusza) od nas noszenia "maseczki" możemy żądać odszkodowania za obumarłe neurony, powiedzmy wg. niewysokiej stawki 1 zł za jeden neuron, czyli ok. 1 ooo ooo zł za 10 min. (plus ekstra za parkinsona)

 

"Łatwiej jest oszukać ludzi niż przekonać ich, że zostali oszukani" M.Twain

Plan dnia na trudne czasy: siłówka - sprawnościówka - strzelnica - medytacja.

Portret użytkownika Quark

Weź też pod uwagę to ,że

Weź też pod uwagę to ,że niemal cała współczesna łączność radiowa opiera się na emisji mikrofal (5G to jedynie podwyższenie częstotliwości owych fal i wymuszone tym zagęszczenie stacji nadawczych) . Telewizja naziemna i satelitarna , nawigacja ,telefonia komurkowa ,internet bezprzewodowy (także poprzez routery w domach) ,zdalne sterowanie wszelakich urządzeń (dzwonki bramowe, myszki i klawiatury bezprzewodowe , piloty samochodowe ,modele latające /drony/ itp.) wszystko to emituje fale w okolicach 2~2.4 Ghz lub wyżej . Atakowani jesteśmy nimi zewsząd , stale w dzień i w nocy ,nie ma już od tego ucieczki ani odwrotu .. I choć pozornie natężenie fal emitownych przez każde z tych urządzeń z osobna "spełnia normy" {które i tak wciąż się podwyższa ,żeby sprostać "zapotrzebowaniu"} to po ich nałożeniu się na siebie już nie mieszczą się w żadnych "bezpiecznych" ramach .. i co my możemy na to poradzić..

Portret użytkownika Szkarłatny Leon

Jeszcze kilka lat temu było w

Jeszcze kilka lat temu było w miarę bezpiecznie ale teraz ten "smog" radiowy jest nie do wytrzymania  ciągle piszczy mi w uszach, kiedyś zrobiłem na sobie eksperyment, mam laptopa z gigabitowym wifi i z pełną prędkością łącza 5Ghz wysyłałem pliki na drugi komputer siedząc między laptopem a routerem, po 15 minutach poczułem osłabienie i dziwny atak paniki.więc niech żaden "mundruś" nie mówi mi że to nie jest szkodliwe.

 

"Łatwiej jest oszukać ludzi niż przekonać ich, że zostali oszukani" M.Twain

Plan dnia na trudne czasy: siłówka - sprawnościówka - strzelnica - medytacja.

Portret użytkownika Mojeimię44

Nie w temacie ale ważne. 

Nie w temacie ale ważne. 

Rosyjski konwój wojskowy widziany na terytorium Armenii. Okazuje się, że Rosja jednak stoi po stronie Armenii i przerzuca tam wojsko. Moje przewidywania okazały się nieprawdziwe. 

Ps. Jeśli ktoś interesuje się problematyką bliskowschodnią i chce wiedzieć więcej niż podają media Majster ze swoim kontem na twitterze jest mistrzem informacji. Jeśli masz konto tt i chcesz poznać prawdę zacznij go obserwować a jeśli czegoś nie wiesz a chcesz wiedzieć zadaj mu pytanie

To jest konto Majstra

https://mobile.twitter.com/Majster06475099

A to jest filmik z widzianym Rosyjskim konwojem

https://mobile.twitter.com/zayedzadeh/status/1310312899567587333

Turcy przerzucają syryjskich rebeliantów na terytorium Azerbejdżanu. Mało kto wie ale wśród Syryjczyków są setki tysięcy zwolenników Imperium Osmańskiego. Są oni wyćwiczeni w boju i bardzo waleczni. 

https://mobile.twitter.com/Majster06475099/status/1310190713066475520

Ciekawe jest tylko co na to wszystko Iran? Sytuacja przecież dzieje się na północnej granicy tego państwa. Tego dowiemy się w najbliższych godzinach. 

Sytuacja wygląda źle i co widać zarówno Rosja jak i NATO chcą rozbić budujące się imperium osmańskie w zarodku. Ciekawe czy Erdogan jest przygotowany na taką sytuację w której jego budujące się imperium będzie walczyć na dwóch frontach? 

 

Moje posty mają charakter karykaturalny i artystyczny. 

Strony

Skomentuj