Samoloty będą nawigować na podstawie pulsarów

Kategorie: 

Źródło: PulsarPlane

Niederlande Aerospace Laboratory - NRL - rozwija zupełnie nowy i być może przełomowy system nawigacyjny dla statków powietrznych. Ma on być oparty o detekcję pulsarów, obracających się gwiazd neutronowych, które w tym przypadku mają pełnić funkcję stałych radiolatarni.

 

Obecnie samoloty cywilne i wojskowe poruszają się przy użyciu systemów inercyjnych, które obliczają położenie samolotu na podstawie jego ruchu śledzonego od punktu startu. W użyciu są również systemy satelitarne GPS i GLONASS. Nowy system do określania pozycji statku powietrznego zakłada wykorzystanie pulsarów, których fale elektromagnetyczne docierają do Ziemi w różnych, ale stałych częstotliwościach .

Kluczową właściwością pulsarów jest to, że ich impulsy elektromagnetyczne mają unikalną i precyzyjną częstotliwość. Nawigacja za pomocą pulsarów działa podobnie jak ta z wykorzystaniem GPS, z tą tylko różnicą, że nie jest znana dokładna pozycja tych pulsarów. Lokalizacja samoloty jest oceniana na podstawie sygnałów z trzech pulsarów i zmiany częstotliwości pulsacji w związku z ruchem samolotu. Aby skorygować obliczenia naukowcy planują wykorzystać oddzielny sygnał od pulsara i emisji z innego pulsara, która będzie wykorzystywana do korekcji czasu. Dokładność obliczeń ma być też korygowana za pomocą inercyjnych systemów nawigacyjnych.

Promieniowanie elektromagnetyczne pulsarów obejmuje dość szeroki i ustalony zakres i dociera konsekwentnie do niemal każdego punktu na Ziemi. Aby korzystać z tego systemu nawigacji nie trzeba też tworzyć nowej infrastruktury naziemnej jak ma to miejsce w przypadku wspomnianych systemów GPS i GLONASS. Zaletą korzystania z pulsarów do nawigacji jest nietykalność systemu dla intruzów. Pulsarów nie da się zakłócić, ani strącić.

 

Naukowcy doskonalą obecnie projekt przełomowej nawigacji i opracowują szereg rozwiązań technicznych, na przykład anten, które mogłyby być włączone do konstrukcji statków powietrznych. Trwa również rozwój coraz mniejszych i skuteczniejszych odbiorników promieniowania elektromagnetycznego emitowanego przez gwiazdy neutronowe. Niektóre zespoły pracują też nad poprawą algorytmów przetwarzania danych.

Wygląda na to, że wkrótce może się pojawić nowa metoda pozycjonowania, która będzie mogła być użyta zarówno w projektach wojskowych jak i cywilnych. Być może z czasem technologia ta trafi również na rynek, bo chyba każdy chciałby mieć w aucie nawigację opartą o dokładne latarnie elektromagnetyczne jakimi są pulsary.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika logika

Na duże odległości i tak to

Na duże odległości i tak to jest nic nie warte. Pulsary zmieniają swoją cześtotliwość z czasem, a także zmieniają połoenie z czasem. Ich tzw. błyski nie są wysyłane kulowo, tylko kierunkowo. teraz wyobraźcie sobie, że lecicie z Ziemi na Proxime Centaurii oddaloną o zaledwie 4 lata świetlne. Tam układ gwiazd jest 4 lata wcześniejszy niż osberwowany na Ziemi. Im  dalej tym jeszcze gorzej. Gwiazdy i galaktyki się przemeiszczają. Około 5 miliardów lat świetlnych od nas, nie zobaczymy naszego Słońca, bo ono jeszcze nie powstało.  

Portret użytkownika Waldorfus

Radio – Wolna Europa Tak:

Radio – Wolna Europa

Tak: unikalną i precyzyjną częstotliwość, możliwą do bezbłędnego nawigowania, to może mają.

Jednak to że nie można ich zakłócić,  nie jest prawdą. Każdy sygnał elektromagnetyczny można zakłócić podstawiając na jego miejsce odpowiednio silniejszą i o szerokim paśmie częstotliwości falę elektromagnetyczną. Taka jest teoria, i taka jest – po smutnych doświadczeniach armii USA z ich dronami, na projekt których wydali tak bajońskie sumy – praktyka.

„(...)Pulsarów nie da się zakłócić, ani strącić.(...)” – pisało w art.

Strącić nie... strącić na pewno się nie da.
Ale zakłócić, owszem. Nie jestem ekspertem od astrofizyki, ale jednego jestem pewien: gdyby pulsar emitował nawet bardzo stromy i ekstremalnie krótki impuls, jego zakłócenie jest możliwe poprzez ulokowanie wystarczająco blisko zakłócanego obiektu, zagłuszarki.  Zakłócenie, nawet unikalnego – w sensie długości fali i częstotliwości drgań –  promieniowania fal radiowych, jest dziecinnie łatwe. I założę się że jako pierwsi ze swoimi topornymi łapskami, zdolnymi do budowy topornie dużych przedmiotów, zrobią to Rosjanie. Biorąc pod uwagę to że drgania fal radiowych pulsara mają bardzo niewielkie natężenie, przyjdzie im to wyjątkowo nietrudno. Zastosowanie powyższego pomysłu w celach militarnych, odpada. Wystarczy stosunkowo prosta zagłuszarka.

Jednak nadal... jest to tylko rodzaj fali elektromagnetycznej: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/radioteleskopy-seti-poszukiwaly-obcych-w-poblizu-tajemniczej-gwiazdy#comment-286414
 

Egzystencja Minerwa: Ziemio! – tyle razy do ciebie wracałam... Kiedyś, na pewno znowu się spotkamy – powiedziała gdy odchodziło Spełnienie Ziemia.

Skomentuj