Sahara może stać się zielona dzięki elektrowniom słonecznym i wiatrowym

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Naukowcy twierdzą, że przejście z paliw kopalnych na energię odnawialną ma istotne znaczenie w walce z globalnym ociepleniem. Jednak wprowadzenie technologii odnawialnych źródeł energii nie pozostanie bez konsekwencji na lokalne środowisko. Jak wynika z najnowszych badań, przekształcenie Sahary w gigantyczną elektrownię słoneczną i wiatrową może sprowadzić na pustynię deszcze i stymulować wzrost roślinności.

 

Yan Li i jego zespół uwzględnił w symulacji komputerowej instalacje solarne i wiatrowe na pustyni Sahara i w regionie Sahel o powierzchni 38-krotnie większej niż powierzchnia Wielkiej Brytanii. Elektrownie o takich rozmiarach mogłyby wytwarzać nawet 4 razy więcej energii, niż jest zużywana na skalę globalną.

 

Budowa licznych farm słonecznych i wiatrowych w tej części Afryki wyraźnie wpłynęłaby na tamtejsze środowisko. Turbiny wiatrowe podwyższyłyby temperatury przy powierzchni o 2 stopnie Celsjusza i zwiększyłyby opady atmosferyczne do średniego poziomu 0,25 mililitrów dziennie.

 

Wiatraki ściągałyby cieplejsze powietrze w kierunku powierzchni i zwiększyłyby wilgotność powietrza. Z kolei panele słoneczne zwiększyłyby absorpcję promieni słonecznych, co przyspieszyłoby nagrzewanie się powierzchni ziemi.

Symulacje wykazały, że większa ilość opadów deszczu na Saharze wynikałaby z zakłóceń swobodnego przepływu powietrza i zmian w ciśnieniu atmosferycznym. Z kolei większe opady stymulowałyby rozwój roślinności.

 

Budowa instalacji solarnych i wiatrowych na Saharze i w regionie Sahel z pewnością przysłużyłaby się ludzkości. Moglibyśmy pozyskiwać ogromne ilości czystej energii, a duża część Afryki znów stałaby się zielona. Jednak taki projekt nie jest możliwy do zrealizowania chociażby z jednego powodu – Sahara i Sahel, choć panują tam surowe warunki, są zamieszkiwane przez ludzi.

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika blackpirate

Panele słoneczne nie nadają

Panele słoneczne nie nadają się do wykorzystania w tym terenie z prostej przyczyny - ich sprawność w wysokiej temperaturze drastycznie maleje. Inne technologie solarne jak kolektory być może tak, ale komu na tym zależy. Smile

Portret użytkownika SurvivorMan

Ponoć ktoś kiedyś policzył

Ponoć ktoś kiedyś policzył jaka potrzebna jest ilość paneli słonecznych, aby ludzkość zaopatrzyć w prąd...
Jeśli obszar zaznaczony na mapce poniżej faktycznie by wystarczył, to wątpię aby coś zmienił w środowisku... Myślę że pozostała powierzchnia pustyni by na to nie pozwoliła...
Po mojemu, to są to tylko wymówki... Lobby koncernów energetycznych i wydobywczych jest przepotężne i z pewnością trzyma rękę na pulsie... Korporacje tak długo jak to będzie możliwe, nie pozwolą aby ktoś im zakręcił kurek z forsą...

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika Lommo

Jaki biznes miał wielki

Jaki biznes miał wielki kapitał z z jednorazowego postawienia paneli fotowoltaicznych i pociągniecia kabla do Europy. Nawet jak inżynierowie by się bardzo starali skrócić trwałość produktu to i tak nie było by tak ogromnego asortymentu produktów i łańcucha dostaw jak przy prymitywnym wytwarzaniu prądu z paliw kopalnych. Samo zaopatrzenie techniczne branż wydobywczych paliw kopalnych to jest ogromna ilość kosztownych wyrobów, wiadomo certyfikowanych gdzie mozna przywalać dość dowolnie wysokie ceny. Transport paliw kopalnych to kolejna ogromna branża, transport morski , kolejowy , drogowy, to wiele firm, a samo wytwarzanie i remonty sprzętu transportowego to jeszcze większa branża. Tak że o szybkim przestawieniu gospodarki na świecie na rozumne tory to możemy sobie pomarzyć. Nawet do realnego upowszechnienia samochodów elektrycznych mimo już wystarczająco użytkowego poziomu technologi wielki biznes się nie spieszy , ale spowalnia jak może , gdyż samochód elektryczny ma 5000 częsci mniej niż spalinowy, to się wtedy przekłada na ogromne straty dochodowe koncernów.

Skomentuj