Sąd Najwyższy Wielkiej Brytanii po raz pierwszy uznał prawo szariatu!

Kategorie: 

Źródło: Twitter

Z Wielkiej Brytanii dochodzą do nas zaskakujące doniesienia. Okazuje się, że brytyjski Sąd Najwyższy uznał szariackie prawo w kwestii rozwodu. Sprawa dotyczy muzułmańskiej pary, która dawno temu wzięła szariacki ślub, a teraz kobieta złożyła wniosek o rozwód. Sąd uznał ich małżeństwo, a tym samym uznał prawo islamskie.

 

W 1998 roku, Nasreen Akhter i Mohammed Shabaz Khan, którzy posiadają pakistańskie pochodzenie, wzięli szariacki ślub, tzw. nikah. Ceremonia odbyła się w zachodnim Londynie z udziałem imama. Związek małżeński był zgodny z prawem szariatu, lecz nie podlegał prawu brytyjskiemu.

 

Nasreen Akhter wniosła o rozwód, jednak jej mąż starał się zablokować wniosek tłumacząc, że w świetle prawa nigdy nie byli małżeństwem. Tymczasem sędzia Justice Williams uznał ten związek, a zatem dał kobiecie prawo do unieważnienia małżeństwa i przejęcia części ich wspólnego majątku.

Wielu Brytyjczyków jest zaskoczonych orzeczeniem. Sąd Najwyższy podjął taką decyzję, aby uchronić kobietę przed dyskryminacją, lecz jednocześnie uznał prawo szariatu. To może oznaczać, że wkrótce kolejne kobiety będące w nieformalnych związkach szariackich zechcą składać wnioski o rozwód i być może Wielka Brytania uzna z czasem inne islamskie zwyczaje.

 

Wprowadzenie prawa szariatu jest tylko kwestią czasu. W 2008 roku, Rowan Williams, arcybiskup Canterbury oraz ówczesny przywódca Kościoła Anglii ogłosił, że przyjęcie prawa szariatu w Wielkiej Brytanii „wydaje się nieuniknione”.

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika Popiół z feniksa

Sąd Najwyższy UK orzekł

Sąd Najwyższy UK orzekł słusznie , bowiem w sprawie ślubów - a są one umową prywatną pomiędzy dwoma stronami mającymi zdolność prawną - obowiązuje zasada sankcjonowania faktów dokonanych przez system prawny  państwa(pod warunkiem , że nie jest to państwo z prawem Kaduka). Bez względu na to , czy ten ślub był zawarty przed szamanem wioski , kapitanem staku na morzu czy też kapłanem lub urzędnikiem. Zdolność prawna w tym przypadku , to wymogi dla stron do spelnienia czynności prawnej (malżeństwo)obowiązujące na terenie państwa w którym został podniesiony spór . To rodzi natychmiast następstwo prawne , że małżonkiem nie może zostać uznana osoba nieletnia , tej samej płci co małżonek lub podmiot nie posiadający cech niezbędnych do wypełnienia związku męża i żony , bo tym jest małżęństwo. Prawo nie może tych cech przyznać wbrew logice faktu , gdyż na prawdzie logiki się opiera , a inaczej byłoby  bezprawiem stanowionym . W świetle tego co napisałem , ślub z dzieckiem to przestępstwo , ślub dwóch "żon" lub dwóch " mężów" to niezdolność do zawarcia umowy prywatnej z powodu braku w każdym przypadku jednej ze stron do spełnienia faktu małżeństwa, a ślub z kotem lub papugą , to w ogóle brak osoby zdolnej do czynności prawnej jako strona. Jak z tego wynika , Sąd Njawyższy UK powinien też niezwłocznie orzec za niebyłe ,  zawarte wbrew logice i z wadą prawną , wszystkie  śluby gejów i lesbijek !.Inaczej brytyjski system prawny trzeba nazywać prawem Kaduka !. Napisałem to zwiężle i przejrzyście , więc warto aby polscy projektodawcy prawa wzięli to pod uwagę. Obserwuję często ich poczynania i nie potrafią nieraz uzasadnić logicznie  tego , co wynika z faktów niepodważalnych , jak dzieci w krótkich porciętach które bawią się w Parlament.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika baca

jaki kraj takie sądy

jaki kraj takie sądy najwyższe... ciekawe czy ten sąd miał chociaż metr siedemdziesiąt...

ostatnio mignął mi gdzieś w odbiorniku jakiś "wysoki komisarz" do czegoś tam... wysoki był aż do pachy...

prezes by tam zrobił furorę nie musiałby z drabinki gadać tylko tak po prostu z ziemi...

 

Portret użytkownika Odważniak

W Polsce mamy sądy

W Polsce mamy sądy internetowe, a których nawet nie wiesz, że cię skarżą. Potem rabują bank komornikiem za to, że rzekomo 17 lat temu jechałeś bez biletu. Co ciekawe, adres osoby o tym samym nazwisku jest z drugiego końca kraju, ale rabują tobie, bo jest jakiś pesel, pewnie z wyprzedaży, więc nie ważne, że meldunek się nie zgadza, kto by tam sprawdzał.. Komornik jednocześnie z włamem na konto wysyła list do mnie z adresem obcej osoby stąd wiem, w którym daje 3 dni na znalezienie prawnika i odpowiedź. A jakby delikwent był w szpitalu, albo delegacji, to automatycznie się zgadza!? No nie będziesz się sądzić o tysiaka, bo kogo na to stać?

Niby była jakaś sprawa w Sądzie ponad 10 lat temu, człowiek nawet nie wiedział, ale dowodów sprawy nie ma, bo tak długo akt sąd nie trzyma, nawet na dysku. Został tylko numer. I jak udowodnić, żeś nie jechał pociągiem 17 lat temu, żeś nie był nigdy pod adresem człowieka o tym samym nazwisku. Prawdziwym adresem, i prawdziwe nietypowo rzadkie nazwisko mieszka w tym samym bloku, w miasteczku, którego nazwy nigdy oskarżony i obrabowany nie słyszał, bo nad morzem był raz w życiu samochodem, ale wyguglował w 5 minut. Komornik ma w d...e, że adres osoby jest inny, jak pijawka się do konta przyssał i cześć. Za następne 29 lat zapewne okaże się, że zapomniał ukraść połowy wymyślonego długu i wraz z odsetkami okradnie znowu. 

Ludzie, zabierzcie kasę z banków, póki jeszcze macie.

Takie prawo. 

Portret użytkownika Zenek ;)

Niedawno, rok czy dwa

Niedawno, rok czy dwa wprowadzono "PRAWO" iż

komornik NIE MUSI SPRAWDZAĆ NR PESELU przy egzekucji tylko samo nazwisko ma się zgadzać.

więc .... co się dziwisz .... RĄBIĄ PIERWSZEGO Z LISTY.....

Portret użytkownika euklides

Już sama nazwa "Sąd Najwyższy

Już sama nazwa "Sąd Najwyższy" świadczy o dziecinnym sposobie myślenia twórców prymitywnego państwowego systemu sądownictwa. Przypomina to dziecięcą licytację, że mój sąd jest "naj naj wyższy". A nie bo mój jest "naj naj naj naj naj ... wyższy". Widok rozkapryszonych bahorów rządzących tą planetą zawsze powoduje u mnie w zdumienie, że takim osłom hołduje masochistyczna część ludzkości.

Portret użytkownika inzynier magister

jak ktoś miał wątpliwości co

jak ktoś miał wątpliwości co do tego czy polskojęzyczne władze wykonują rozkazy globalnych enwowców od filantropa to tu jest przykład ! "Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak przedstawił projekt nowego Kodeksu rodzinnego. Miałby on zastąpić dotychczas obowiązujące przepisy. Zaproponowane rozwiązania budzą poważne wątpliwości co do ich zgodności z Konstytucją RP. Naruszają one bowiem prawa polskich rodzin, mają charakter ideologiczny i finalnie obniżają autorytet rodziców. 27 sierpnia kończy urzędowanie Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak. Tuż przed upływem swojej drugiej kadencji na stanowisku Rzecznika zaproponował projekt Kodeksu rodzinnego, którego przepisy podważają konstytucyjne prawo rodziców do wychowania dzieci w zgodzie z własnymi przekonaniami. Takie prawa rodziców są podkreślone w obowiązującym Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, gdzie zapisana jest instytucja władzy rodzicielskiej koncentrująca się na prawach i obowiązkach rodziców w zakresie opieki i wychowania swoich dzieci. Natomiast autorzy nowego Kodeksu przedstawionego przez Rzecznika Praw Dziecka proponują zastąpienie pojęcia władzy rodzicielskiej – „odpowiedzialnością rodzicielską”. Umieszczone w zaprezentowanym projekcie rozwiązania obniżają autonomię rodziny i autorytet rodziców poprzez m.in. umożliwienie dzieciom toczenia sporów przed organami państwowymi. To stawia pod znakiem zapytania możliwość efektywnego wykonywania przez rodziców ich praw i obowiązków opiekuńczo-wychowawczych. Pod pozorem walki z przemocą domową będzie można konfrontować dzieci i rodziców oraz wciągać organy państwowe w hipotetyczny spór.  http://www.pch24.pl/skandynawizacja-polski--ordo-iuris-ostrzega--nowy-kodeks-rodzinny-podwaza-autorytet-rodzicow,62012,i.html#ixzz5NODh4LAy

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Skomentuj