Rząd Izraela oświadczył, że nie uznaje polskiej ustawy o IPN! Ambasador Izraela wywołała skandal dyplomatyczny w Auschwitz

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Przyjęta w piątek nowelizacja ustawy o IPN panelizująca nazim ukraiński i kłamliwe określenia w stylu "polskie obozy śmierci", spowodowała międzynarodowy skandal. Zaprotestowali oczywiście Ukraińcy, którzy już jawnie gloryfikują własną formę nazizmu. Nagle w sprawie głos zabrał Izrael, a premier Netanjahu zobowiązał Ambasadora Izraela w Polsce, Annę Azari do wezwania na dywanik polskiego premiera Morawieckiego.

Sama pani Ambasador Azari zabłysnęła dzisiaj podczas oficjalnych obchodów Dnia Ofiar Holokaustu, które odbywały się w Auschwitz stwierdzając, że rząd Izraela nie uznaje nowelizacji ustawy o IPN uchwalonej w polskim Sejmie w zeszły piątek. Przedstawiciele mocarstwa Izrael stwierdzili, że nowe prawo karzące za użycie sformułowania "polskie obozy śmierci" wzbudziło oburzenie w Izraelu, bo "uniemożliwia dojście do prawdy historycznej". Wielu obecnych na sali polskich więźniów KL Auschwitz, którzy byli obecni na uroczystości wychodzili z niej w szoku i urażeni.

 

Tym samym usłyszeliśmy, że zdaniem rządu Izraela sformułowanie to jest prawdziwe i wspierają niemiecką linię o Polakach i beznarodowych Nazistach, którzy odpowiadają za holokaust i nie uznają tej ustawy! Nieco zdumiewa to, że tak jawnie rząd Izraela publicznie napomina rząd Polski i rości sobie prawo do weta niczym superprezydent, nie uznając po prostu aktu prawnego, który ma służyć do zwalczania pomówień miotanych przeciw Polsce w ostatnich latach. Trzeba chyba w końcu zapytać co ustalono w Izraelu na wyjazdowym posiedzeniu polskiego rządu i jakież to obligacje pozwalają na taki dyktat.

 

Szokuje zwłaszcza przyznanie przez Izrael, że "polskie obozy śmierci" to prawda, a nie fałsz. Ofiary niemieckiego nazizmu i ich potomkowie oficjalnie w przestrzeni iędzynarodowej wskazali naa Polskę jako winną holokaustu w ich zdaniem "polskich obozach śmierci". To jak splunięcie w twarz Polski. Zresztą słów pani ambasador, wypowiedzianych podczas uroczystości, na której był obecny polski premier Mateusz Morawiecki trudno nie uznać za pełniących rolę upokorzenia naszego kraju.

 

Cała awantura zaczęła się od tego, że izraelski polityk i były minister finansów, Yait Lapid oświadczył na Twitterze, że potępia polskie nowe prawo, które jego zdaniem ma za zadanie zaprzeczyć polskiemu współudziałowi w Holokauście. Właściwie przyznał, że "polskie obozy śmierci" istniały, a Polacy mordowali zamordowali "setki tysięcy Żydów", którzy zginęli bez "spotkania z niemieckim żołnierzem". Gdy zareagowała na to polska ambasada w Izraelu, sugerując, że pan Lapid powinien się dokształcić w kwestiach historycznych, w odpowiedzi oświadczył, że jego babcia została zamordowana przez "Niemców i Polaków" i nie potrzebuje żadnej edukacji. Stwierdził też, że polska ambasada powinna natychmiast przeprosić.

 

Polski MSZ już podkulił ogon i minister Czaputowicz już oświadczył, że ustawa, której nie uznaje Izrael może jeszcze zostać zmieniona, bo pozostała legislacja na poziomie Senatu. Zawsze też może dojść do weta prezydenta Andrzeja Dudy. Jednak poziom oburzenia jaki w Polsce wywołało prowokacyjne zachowanie pani ambasador i to nie jeako wybryk, ale oficjalne stanowisko izraelskiego rządu, trudno będzie polskiemu rządowi zachować twarz względem Polaków jeśli się ugnie pod rządaniami zwolenników ukraińskiego nazizmu w kwesti penallizacji banderyzmu lub uzna, że sformułowanie "polskie obozy śmierci" jest prawdziwe, co sugeruje Izrael.

 

Najwyraźniej polski rząd znalazł się pod obstrzałem ze względu na jakiś cel nadrzędny, bo nie jest to tylko antypolonizm. Ten cel został wyrażony już kilkanaście lat temu dobrze uwypuklony w 1996 na spotkaniu Światowego Kongresu Żydów w Buenos Aires. Tam ówczesny sekretarz generalny WJC Izrael Singer zakomunikował:

„Ponad trzy miliony Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. My nigdy na to nie pozwolimy. (...) Będziemy im to powtarzać dopóki Polska ponownie nie zamarznie. Jeśli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań będzie publicznie atakowana i upokarzana na forum międzynarodowym”.

Wypowiedź ta od początku była komentowana jako groźba pod adresem Polski. Wygląda na to, że wchodzimy w ostateczną fazę operacji mającej za zadanie zmusić Polskę do zapłacenia haraczu organizacjom żydowskim. To właśnie temu ma zapewne służyć międzynarodowa akcja czarnego PR jakoby Polacy byli "nazistami". Powtarzanie frazy "polskie obozy śmierci" z pewnością jest elementem tej operacji, bo skutecznie przenosi winę na Polaków. Ostateczna walka rozpoczęła się od stygmatyzacji ostatniego Marszu Niepodległości jako Marszu Nazistów. Po to też była ta "padgatowka" amerykańskiej stacji TVN z wafelkowymi nazistami.

Groźnie zrobiło się gdy w amerykańskim Senacie przyjęto słynną już w Polsce ustawę 447 (Justice for Uncompensated Survivors Today). Przewiduje się, że może ona oznaczać narzędzie do nękania Polski na rozmaitych płaszczyznach. A jak wiadomo rząd Izraela w stosunkach z rządem USA zachowuje się bardzo podobnie jak względem polskiego więc z łatwością może tego zarządać. Po prostu Izrael, kraj, o wielkości województwa dolnośląskiego, jest najwyraźniej największym mocarstwem na świecie. Dlatego właśnie gdy jesteśmy przez nich publicznie atakowani oznacza to, że operacja nakreślona przez pana Singera prawdopodobnie wchodzi w ostatnią fazę i po prostu musimy zapłacić. Tak się kończy polityka na kolanach prowadzona od lat przez polski MSZ i tak też kończy się nasz polski filosemityzm manifestowany od lat.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (8 votes)



Komentarze

Portret użytkownika Jakub1:1

No i zasłona opadła a naród

No i zasłona opadła a naród śpi. Niewola z ręki nasienia węża w całej okazałości. A ludzie piątek, piąteczek, piątunio. Czapkami byśmy ich nakryli ale widocznie nie czas jeszcze. Ufam jednak, że Pan Bóg działa i ezawowe plemie dostanie to na co zasługuje.

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika Witek

znalezione w sieci:

znalezione w sieci:

"Najtragiczniejsze, pomyślał po raz dziesięciotysięczny, wyginając się boleśnie do tyłu (z
rękami na biodrach wykonywali skręty tułowia, ćwiczenie podobno świetne na wzmocnienie
kręgosłupa) - najtragiczniejsze jest to, że wszystko, co twierdzi Partia, staje się prawdą. Czyż
świadomość faktu, iż Partia może wetknąć łapę w przeszłość i oznajmić, że jakieś wydarzenie nigdy nie miało miejsca, nie jest bardziej przerażająca niż najsroższe tortury lub śmierć?
Partia utrzymuje, jakoby nigdy nie było przymierza między Oceanią i Eurazją. On, Winston
Smith, wie, że Oceanię zaledwie cztery lata temu łączył z Eurazją sojusz. Ale skąd czerpie tę
wiedzę? Istnieje wyłącznie w jego świadomości, która i tak wkrótce zostanie unicestwiona. A jeśli
wszyscy poza nim akceptują kłamstwo narzucone przez Partię -i powtarzają je również wszystkie
dokumenty - wówczas wchodzi ono do historii i staje się prawdą. „Kto rządzi przeszłością - głosił
jeden ze sloganów Partii - w tego rękach jest przyszłość; kto rządzi teraźniejszością, w tego rękach
jest przeszłość". Zarazem jednak przeszłość, choć z natury podatna na zmiany, nigdy zmieniana nie była. Co stanowiło prawdę teraz, stanowiło prawdę od zawsze i wiecznie. Zasada była dziecinnie prosta. Wymagała jedynie ciągłych zwycięstw nad własną pamięcią. Nazywano to „regulacją faktów", a w nowomowie „dwójmyśleniem""

Cytat z książki G. Orwell -1984 

Portret użytkownika Witek

odezwał się starszy i

odezwał się starszy i mądrzejszy? czy raczej równiejszy? w Polsce jeszcze nie wszyscy porozumiewają się nowomową i mają wiedzę na temat faktów, a takich "doskonałych" i "równiejszych" pod dostatkiem było w Narodowej Socjalistycznej Partii Niemiec oraz w Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego a obecnie jest w Komunistycznej Unii Europejskiej

Portret użytkownika MORFEUS

Znalezione w sieci:

Znalezione w sieci:

Teraz już wiem skąd rodzi się antysemityzm w Polsce i na świecie - to proceder wywoływany przez samych Żydów i międzynarodowe lobby żydowskiej finansjery.

1. Dlaczego Mauthausen-Gussen nie jest w "prasie światowej" AUSTRIACKIM obozem koncentracyjnym? 2. Dlaczego Theresienstadt nie jest w "prasie światowej" CZECHOSŁOWACKIM obozem koncentracyjnym? 3. Dlaczego Jasenovac nie jest "w prasie światowej" CHORWACKIM obozem koncentracyjnym? 4. Dlaczego Mały Trościeniec nie jest w "prasie światowej" ROSYJSKIM obozem koncentracyjnym? 5. Dlaczego Compiegne i Drancy nie są nazywane FRANCUSKIMI obozami koncentracyjnymi? 6.Dlaczego Hertogenbosch nie nazwano HOLENDERSKIM obozem koncentracyjnym? Czy tylko dlatego, że w/w kolaborowali z Hitlerem i dziś wdzięczne Niemcy chronią te nacje przed współodpowiedzialnością? A Polaków i Polskę szkaluje się, ponieważ, jako jedna z nielicznych, nie kolaborowała z Niemcami na żadnym zbrodniczym etapie
 

Portret użytkownika babka

Może spróbuję odpowiedzieć

Może spróbuję odpowiedzieć.Dlatego,że będąc miłosiernym i tolerancyjnym narodem wpuściliśmy ich kiedyś do naszej pięknej ojczyzny i traktowaliśmy tak jak nigdzie nie byli traktowani.Spodobało im się.Dlatego próbują udowodnić nam współwinę bo współwina pociąga za sobą współodpowiedzialność a ta pociąga za sobą zadośćuczynienie.Zadośćuczynieniem najlepiej żeby była nasza piękna ojczyzna,Położona na przecięciu szlaków handlowych z pólnocy na południe i ze wschodu na zachód.W muzeum Polin promuje się legendę jakoby to żydów osiedlił w naszym kraju sam Bóg i polecił nazwać to miejsce właśnie Polin.Obawiam się że nidługo możemy okazać się intruzami we własnym kraju a żydzi  będą dowodzić,że powracają na swoje tereny dane im z łaski Boga.

Strony

Skomentuj