Rząd chce ścigać antyszczepionkowców i „foliarzy”, a sam boi się szefa NIK

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Teorie spiskowe biorą się stąd, że rządy wiele rzeczy ukrywają. Tworząc klauzule tajności skrywające niektóre działania wzmacniają podejrzenia, że za plecami obywateli knują przeciwko nim. Ergo, to rządy są winne powstaniu środowiska „foliarzy”.

Ostatnio akcja walki z „plandemią COVID-19” przybrała na sile. Zaczęto atakować punkty szczepień i personel medyczny. Lekarze nie pozostają dłużni i zapowiadają, że nie będą leczyć niezaszczepionych.

Polski rząd nazywa działania „antyszczepionkowców” aktami terroru i będzie z nimi walczył tak, jak USA z Al-Kaidą.

Oczywiście ciągle pojawiają się zapewnienia, że szczepionki są super i to ambrozja dla naszych organizmów.

Chciałbym jednak nasz rząd zapytać, choć nikt z polityków tego i tak pewnie nie przeczyta: skoro nie macie niczego do ukrycia i wszystko, co robicie jest dozwolone, zgodne z prawem i etyczne, to dlaczego tak bardzo boicie się tego, co ma do powiedzenia o was szef Najwyższej Izby Kontroli? Dlaczego boicie się raportów NIK na temat waszych działań w różnych sferach życia publicznego?

Jeśli chcecie, żeby ludzie wierzyli w wasze zapewnienia, pokażcie, że nie ma na was haków, udowodnijcie ponad wszelką wątpliwość, że jesteście fair wobec społeczeństwa.

Pokażcie, że nie jesteście skorumpowani, że nie kłamiecie i nie wykorzystujecie swoich pozycji, żeby coś dla siebie ugrać.

Zróbcie to, a potem miejcie pretensje, że jest jeszcze grupa ludzi, która kompletnie wam nie wierzy i tworzy teorie spiskowe, które zupełnym przypadkiem potem okazują się prawdą.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika ​euklides

Lekarze nie pozostają dłużni

Lekarze nie pozostają dłużni i zapowiadają, że nie będą leczyć niezaszczepionych

Niezaszczepieni nie pozostaną dłużni i przestaną płacić podatki oraz odbiorą to co ukradli lekarze po postacią przymusowych składek zdrowotnych i podatków.

Portret użytkownika Medium

Lekarze o tyle są potrzebni,

Lekarze o tyle są potrzebni, o ile świadectwa zdrowia/choroby potrzebne są nam do społecznego parasola (zwolnienia, renty, orzeczenia o niepełnosprawności). 

Dzisiejsza medycyna lecząc jedno uszkadza drugie. Jest jak tryby piekielnej maszyny, jak człowieka zahaczy to będzie wkręcać do skutku, śmiertelnego oczywiście!

Uczmy się instynktu zachowania harmonii, umiarkowania w korzystaniu z życia, przypomnijmy sobie, jak żyli nasi przodkowie dożywając późnego wieku.

Portret użytkownika Medium

Właśnie przez wypadki

Właśnie przez wypadki patologii uczciwi i realnie chorzy ludzie mają problemy z uzyskaniem bezpieczeństwa społecznego.

Przykład: mój kolega z byłej pracy, notabene w samej służbie zdrowia, z częstymi napadami padaczkowymi z kompletną niepamięcią, ze zdiagnozowanym glejakiem mózgu cały rok czekał na przyznanie renty. 

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Myślisz, że z czego biorą się

Myślisz, że z czego biorą się te renty? Państwo z łupu, który ukradnie pracującym musi najpierw obdzielić swoje kadry, a tych jest bardzo dużo, a wysokie kadry musi obdzielić sowicie... Nic też dziwnego, że twój kolega ledwo załapał się na ochłap. I tak ma szczęście i zapewne układy, bo większości państwo nigdy nic nie dało. Bezpieczeństwo społeczne? Ja żyję cały czas w stresie, bo nie jestem w układach i jestem najzwyczajniej w świecie gnębiony przez tą podłą instytucję. Państwo ma kompletnie w d.. moje problemy i jeszcze podkłada nogi gdzie tylko się da.

Strony

Skomentuj