Rozwiązano średniowieczną zagadkę zniknięcia Księżyca

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

W roku 1110 Księżyc nagle zniknął z nocnego nieba, pozostawiając ludzi w całkowitej ciemności przez kilka kolejnych miesięcy. 910 lat później badacze z Uniwersytetu Genewskiego w Szwajcarii uważają, że mogli w końcu rozwiązać tą niezwykłą zagadkę. 

 

Księżyc to ciało niebieskie, które porusza się po ściśle wytyczonej orbicie. Poza tym znajdując się wewnątrz orbity Ziemi, widzimy go w fazach zależnych od części miesiąca. To stały i niezmienny rytm i ziemski satelita nigdy nie znika na kilka miesięcy, bo to jest po prostu niemożliwe. A jednak zniknął.

 

Liczne podania historyczne z tego okresu sugerują, że rzeczywiście nie było go widać na niebie bardzo dlugo. Kronika angielskiego miasta Peterborough, donosi, że ​​piątej nocy w maju, w 1110 roku, Księżyc świecił jasno wieczorem, ale „potem stopniowo malał, a jego światło gasło, tak szybko, jak to tylko możliwe".

 

Do niedawna nie było jeszcze wiadomo co się wtedy wydarzyło. Odkrycia szwajcarskich naukowców wykazały, że zniknięcie Księżyca było prawdopodobnie spowodowane kombinacją rzadkich czynników: różnych niskich temperatur, popiołu wulkanicznego i siarki.

To co opisał skryba to prawdopodobnie aerozole wulkaniczne z jakiejś erupcji, które mogły nie tylko zamazać Księżyc, ale też pozostawić wiele gwiazd niezakłóconych, co również wynika z opisów z epoki. Takie erupcje mogły również wpłynąć na globalny klimat, powodując pogorszenie mokrej i zimnej aury panującej wtedy na świecie.

 

Badanie przeprowadzone przez specjalistów ze Szwajcarii, koncentrowało się na klimatycznych skutkach erupcji wulkanicznych do których doszło między 1108 a 1110 rokiem. Wykazano, że wybuch wulkanu Asama w Japonii, do którego doszło w połowie 1108 roku, wyemitował do atmosfery ziemskiej bardzo duże ilości związków siarki.

 

Ich koncentracja zaczęła stopniowo spadać dopiero w połowie 1110 roku ale siarka w dużych ilościach trwała w atmosferze do ​​wczesnych miesięcy 1111 roku. Naukowcy zbadali też opisy czarnego nieba udokumentowane z tego okresu i stwierdzili, że to zniknięcie Księżyca było prawdopodobnie długim wulkanicznym zaćmienie srebrnego globu, który został w ten sposób ukryty przed ludźmi na Ziemi. 

Dalsze badania doprowadziły do ​​obserwacji, że podobne zniknięcia Księżyca lub jego nieoczekiwane zaćmienia, miały miejsce po innych dużych erupcjach wulkanicznych, takich jak w 1600 roku z peruwiańskiego wulkanu Huaynaputina, z 1641 roku i erupcji wilkanu Parker, oraz dobrze znanych eruocji z 1815 r., kiedy eksplodował wulkan Tambora, 1883 r. po erupcji Krakatau, w 1912 po wybuchu Katmai-Novarupta, a nawet w 1983 r. po erupcji El Chichon i po największej erupcji wulkanicznej naszych czasów z 1991 gdy emisję zaczął filipiński wulkan Pinatubo.

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika angelus

buhahhhahhaaaa... !!  A co w

buhahhhahhaaaa... !!  A co w takim razie ze słońcem?? Lol Prawda jest taka, że Księżyc został otoczony ciemną materią całkowicie pochłaniającej widzialne światło jak w ciemnomaterialnym balonie. Wiem, bo tam byłem i przegoniłem ciemniucha!

Portret użytkownika Blupa Dada ❗

Może ten księżyc miał

Może ten księżyc miał jakiegoś pseudo-kolegę suflera, co  mu zasugerował co ma robić i pan księżyc rzeczony grzecznie, aczkolwiek stanowczo wziął i sobie tak zapadł się pod... no właśnie pod co? Może wskoczył pod jakiś fałd czaso-przestrzenny i nie wyściubiał stamtąd swojego lunarnego nochala, zupełnie jak by był na jakiejś kwarantannie, czy też może wessała go zagubiona czarna dziura która przykoziołkowała z głębokiego kosmosu.
Ja oczywiście rozumiem aluzję co do dwóch takich... itd, jednak nie daje mi spokoju to, że pewnego dnia na srebrnym globie może zostać zatknięta flaga PiS. Nie zostanie wtedy nic innego jak tylko... polecieć na Marsa.

--

pzdr

Portret użytkownika Mikelis

Zaiste nie trzeba być

Zaiste nie trzeba być naukowcem czy wybitnym uczonym, by wpaść na takie trywialne rozwiązanie tej zagadki...ale jednak nie rozwiązano tego, gdyż - jak podają źrodła historyczne - słońca raczej za dnia świeciło normalnie, gdyż i  w tym przypadku, kronikarze odnotowali swoje spostrzeżenia i obserwacje. Wszak,słonće jest ważniejsze dla ludzi, niż księżyc, i gdyby zostało nagle przyćmione, to społeczeństwo oblalby biały strach....oraz klęska głodu, zarazy i wojen. A czy o tym wtedy napisano? Z artykułu to nie wynika.

Strony

Skomentuj