Rozpoczęto 7-letnią podróż na Merkurego

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Europejska agencja kosmiczna połączyła siły z Japońską Agencją Kosmiczną i wyniosła w przestrzeń kosmiczną sondę, która zmierza w kierunku Merkurego – planety znajdującej się najbliżej Słońca. Sonda o nazwie BepiColombo została wyniesiona w kosmos z pomocą rakiety nośnej Ariane-5 z kosmodromu w Gujanie Francuskiej 20 października.

Wspomniana sonda zawiera dwa satelity – jednego opracowanego przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA), a drugiego przez Japońską Agencję Kosmiczną (JAXA). Podróż na Merkurego ma potrwać 7 lat. Naukowcy mają nadzieję, że misja dostarczy im więcej informacji na temat jądra planety, a także odpowie na pytania dotyczące tego, jak powstał nasz Układ Słoneczny.

 

ESA ogłosiła, że koszt misji to 1,5 mld dolarów. Co więcej, bliskość Merkurego względem Słońca sprawia, że jest to jedno z najbardziej skomplikowanych przedsięwzięć kosmicznych w historii. W pobliżu Słońca występuje przecież silne przyciąganie grawitacyjne, a także ekstremalne promieniowanie słoneczne.

Sonda BepiColombo będzie musiała podążać w stronę Merkurego eliptyczną trasą. Misja będzie wymagała skorzystania z asysty grawitacyjnej Ziemi, Wenus i Merkurego. Wszystko po to, aby dotrzeć do wyznaczonego celu w 2025 roku.

 

Gdy BepiColombo znajdzie się w wystarczającej odległości od planety, wypuści dwa satelity – Bepi oraz Mio. Są one przystosowane do pracy w ekstremalnych temperaturach (temperatura na Merkurym waha się od -180 do nawet 450 stopni Celsujsza) i mają niezależnie badać powierzchnię Merkurego. Naukowcy mają nadzieję, że zebrane dane dostarczą im informacji na temat powierzchni planety, ale także jej wewnętrznej struktury oraz magnetosfery.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika arF

Zależy jakie jest ułożenie

Zależy jakie jest ułożenie planet od siebie, w jaki sposób można wykożystać asystę grawitacyjną i co chcemy osiągnąć ( lądowanie, orbitowanie czy przelot obok)

Jest wiele współczynników i parametrów które pomijasz w rozumowaniu dlatego otrzymujesz taki efekt.

Skomentuj